Praca a pobyt w szpitalu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 10 lut 2015, 10:28
już nie pracuje przeciez, tzn mam umowe ale nie dam rady
dzis musze isc do lekarza po zwolnienie a potem dopoki sie cos nie wyjasni udawac ze pracuje w domu zeby nie było awantury :pirate:
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Praca a pobyt w szpitalu

przez ala1983 10 lut 2015, 15:53
bordelka_82 napisał(a):Kurcze tak jak czytam różne fora i osoby wypowiadajcie się w nich, to wydaje mi się że ja na jakimś innym świecie żyję. Tu dla wszystkich wszystko jest łatwe, a dla mnie jakby nieosiągalne, czy tylko ja mam pecha i mam w życiu same niepowodzenia. ala1983, piszesz że można do pracy dojeżdzać, na dojazd też trzeba mieć kasę. Chyba naprawdę nie mam na co czekać, tylko muszę się dostać na jakiś oddział leczenia zaburzeń osobowości, może tam zmienię nastawienie do życia.

Nie jest latwe, dalej jest ciezko, tyle, ze inaczej. Wczesniej nie bylam w stanie podjac takich krokow, jakie udalo mi sie poczynic teraz, no ale to lata terapii u mnie i jeszcze wiele przede mna.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Praca a pobyt w szpitalu

przez getmeoutofhere 10 lut 2015, 18:26
ala1983, na z.o. można dostać grupę? Chyba że masz na coś innego.
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 10 lut 2015, 18:44
Rodzinny dal mi zwolnienie tylko na 3 dni,dalsze musze miec od psychiatry,to juz nie mam co nawet wracac do tej pracy jak zobacza kto wystawil
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Praca a pobyt w szpitalu

przez ala1983 11 lut 2015, 00:40
getmeoutofhere napisał(a):ala1983, na z.o. można dostać grupę? Chyba że masz na coś innego.

depresja, stany le,kowe, ale to wynika z z.o.

-- 10 lut 2015, 23:42 --

lunatic napisał(a):Rodzinny dal mi zwolnienie tylko na 3 dni,dalsze musze miec od psychiatry,to juz nie mam co nawet wracac do tej pracy jak zobacza kto wystawil

No to wez od psychiatry, wyslij albo zanies do firmy, a ten czas wykorzystaj na poprawe swojego stanu zdrowia. Ja bym sie sklaniala do porzadnej terapii w warunkach szpitalnych.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Praca a pobyt w szpitalu

przez getmeoutofhere 11 lut 2015, 00:44
ala1983 napisał(a):
getmeoutofhere napisał(a):ala1983, na z.o. można dostać grupę? Chyba że masz na coś innego.

depresja, stany le,kowe, ale to wynika z z.o.


No... ale to trzeba mieć wpisane, bo u mnie to wszystko jest kwitowane stwierdzeniem "to wynika z pani osobowości, brać leki i chodzic na terapię".
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Praca a pobyt w szpitalu

przez ala1983 11 lut 2015, 00:49
getmeoutofhere napisał(a):
ala1983 napisał(a):
getmeoutofhere napisał(a):ala1983, na z.o. można dostać grupę? Chyba że masz na coś innego.

depresja, stany le,kowe, ale to wynika z z.o.


No... ale to trzeba mieć wpisane, bo u mnie to wszystko jest kwitowane stwierdzeniem "to wynika z pani osobowości, brać leki i chodzic na terapię".

No nie wiem, co Tobie wpisuje w dokumentacje. Ja mialam 13 lat dokumentacji na komisji i II grupe dostalam z palcem w dupie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 11 lut 2015, 00:53
ala1983 napisał(a):No to wez od psychiatry, wyslij albo zanies do firmy, a ten czas wykorzystaj na poprawe swojego stanu zdrowia. Ja bym sie sklaniala do porzadnej terapii w warunkach szpitalnych.

juz mialem awanture w domu za to ze wzialem zwolnienie na 3 dni i ze lekcewaze prace o którą jest trudno i kolejny wykłąd ile już lat zmarnowałem na leczenie
dostałem od razu po tym napadu paniki, juz na każdą sytuacje stresową reaguje napadem lękowym
wyjde z tego szpitala w lepszym stanie i znów bedzie w domu to samo, olałes prace, tyle masz lat a jestes ciagle na utrzymaniu i znów bedzie szukanie byle czego na szybko zeby tylko sie odczepili

-- 10 lut 2015, 23:55 --

to sie nadaje do telewizji, zniszczyc komus zdrowie i miec czelność robic awantury ze ten ktos potem sobie z niczym nie moze dac rady
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Praca a pobyt w szpitalu

przez ala1983 11 lut 2015, 00:59
wyjde z tego szpitala w lepszym stanie i znów bedzie w domu to samo

Po to idzie sie do szpitala, zeby po powrocie nie pakowac sie w sytuacje, ktore zrujnowaly zdrowie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Praca a pobyt w szpitalu

przez getmeoutofhere 11 lut 2015, 01:04
ala1983, mnie wpisuje tylko F60 odkąd F31 wykreśliła ;) spoko, w tej chwili dobrze sobie radzę, więc grupa jest mi niepotrzebna. Zapytałam, bo pamiętam Twój wątek o szpitalu :)
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Praca a pobyt w szpitalu

przez ala1983 11 lut 2015, 01:05
getmeoutofhere, ;)
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Praca a pobyt w szpitalu

Avatar użytkownika
przez natrętek 11 lut 2015, 14:50
lunatic, doskonale rozumiem co musisz teraz czuć, bo sam przez lata walki z zaburzeniem osobowości i związanymi z tym stanami depresyjnymi i lękowymi przechodziłem przez podobne trudności. Gdy miałem pracodawcy przynieść zwolnienie od psychiatry to wolałem zrezygnować z pracy. Dodatkowo dobija strasznie też ten brak wsparcia ze strony najbliższych, a często jest to jeszcze najeżdżanie i wypominanie, że mamy tyle lat i nie dajemy sobie rady w życiu. Dokładnie jest tak jak napisałeś, najpierw sami przyczynili się do uaktywnienia zaburzeń a teraz mają czelność mówić, że nie radzimy sobie w życiu. Po prostu brak słów ...
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Praca a pobyt w szpitalu

przez lunatic 11 lut 2015, 17:52
no sytuacja jest bez wyjścia i tyle, idąc na długie l4 narażam sie na dodatkowy stres ze strony rodziny i potem w pracy jeżeli mialbym do niej powrót co tez jest dodatkowym stresem, późniejsze ewentualne szukanie czegoś nowego co tez nie jest proste w krótkim czasie, pomijam oferty typu rozkłądanie towaru, telemarketing itp. bo taka praca to nic wiecej poza frustracją, nie po to robilem studia zeby wykłądac towar
a szukanie pracy pod ciąglą presją i codziennym dogryzaniem czy znalazłem już coś w koncu juz przerabiałem i to nie jest przyjemne
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Praca a pobyt w szpitalu

Avatar użytkownika
przez natrętek 11 lut 2015, 19:07
lunatic, nie pozostaje Ci nic innego jak wybrać mniejsze zło o ile jest to w ogóle możliwe. Życie z tym gównem jest bardzo ciężkie. Wiele razy już byłem przyparty do muru, gdzie musiałem wybrać między przysłowiową gilotyną a szubienicą. Takie decyzje są bardzo trudne, ale jak się nie daje rady to ciężko się męczyć.
Jeżeli już naprawdę nie dajesz rady, a z tego co piszesz tak jest to ja bym na twoim miejscu szedł na zwolnienie lekarskie i ciągnął do oporu, a potem jeżeli stan by się nie poprawił to starałbym się o świadczenie rehabilitacyjne. Miałem niespełna 1,5 roku temu podobną sytuację do twojej z tą różnicą, że to firma mnie zwolniła i na wypowiedzeniu poszedłem na L4.
Wiem, że o pracę trudno, ale w naszych przypadłościach pewnych rzeczy się nie przeskoczy.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 22 gości

Przeskocz do