Coś umiera

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Coś umiera

przez wel2 13 sty 2015, 22:39
ComfortablyNumb, może będzie dobrze :)
tylko rozwój emocjonalny to taka sama trudna nauka i też trzeba jej poświęcić czas jak w rozwój kariery zawodowej.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Coś umiera

Avatar użytkownika
przez ComfortablyNumb 13 sty 2015, 22:40
Candy14, Widzę, że umiesz rozsądnie myśleć, więc Twoje dziecko będzie normalne - nie to, co ja ;). Problemem nie jest rozwód, tylko zachowanie ludzi po rozwodzie. Czasem lepiej się rozwieść, niż truć związek, którego przecież nie ma i wychowywane dziecko. O dziecko się nie martw. Poradzi sobie z tym wszystkim.

-- 13 sty 2015, 22:49 --

wel2, Na parę dni na pewno, później znów to samo. No właśnie...trzeba pracować nad sobą, szczególnie, gdy jest ciężko. Ależ ja teraz jestem mądry po tym wszystkim. Mimo wszystko - nie polecam być mądrym. Głupi ma w życiu łatwiej i cieszy się z małych rzeczy. Daję 2/10. ;)

-- 15 sty 2015, 16:30 --

Dzisiaj podobna sytuacja. Coraz częściej myślę o terapii, bo bez tego chyba będzie ze mną słabo. Dzisiaj podczas rozmowy, którą zaczęła i którą sprowadziła do tematu...tak, /cenzura/, wiary, powiedziała, że wtedy podczas jej operacji poczuła ciepło i w sumie to i tak by przeżyła, bo to był cud, a nie zasługa lekarzy ( którzy napierdalali defibrylatoren, żeby przeżyła).
Coraz gorzej mi z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 10:47
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 15 gości

Przeskocz do