Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

przez lexon 29 sty 2015, 12:53
Zazdroszcze prostoty i "lekkiego zycia", ale z drugiej strony nasz mózg projektuje niesamowite mysli i oni chyba tego nie doswiadczają.
Offline
Posty
840
Dołączył(a)
08 wrz 2013, 19:14

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

przez Steviear 29 sty 2015, 18:59
ryska napisał(a):No a mnie od zawsze się marzy, żeby mieć dziecko. Przez pewien czas (jakoś na początku studiów) próbowałam się pogodzić z myślą, że nie mogę/ nie powinnam mieć dzieci, żeby nie przekazać im dolegliwości fizycznych, ale ostatecznie stwierdziłam, że to często dziedziczy się po dziadkach a nie rodzicach no i wczesna interwencja (jeśli wiem, że mogą odziedziczyć skłonności) może takie dolegliwości niemalże wyeliminować.

Właśnie to mnie boli. W końcu w którymś pokoleniu się to ujawni. Nie chciałabym tłumaczyć dziecku, że lepiej będzie gdyby nie miało dzieci. Potem będzie miało wyrzuty do mnie że w ogóle sprowadziłam je na świat a jego życie to piekło :)
Jakbym miała mieć dziecko, to musiałabym mieć pewność że będzie miało jak ''najlepsze'' geny. A jakby miało mieć choroby to tylko takie uleczalne,z którymi można wygrać.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez ryska 29 sty 2015, 23:19
Steviear napisał(a):Właśnie to mnie boli. W końcu w którymś pokoleniu się to ujawni. Nie chciałabym tłumaczyć dziecku, że lepiej będzie gdyby nie miało dzieci. Potem będzie miało wyrzuty do mnie że w ogóle sprowadziłam je na świat a jego życie to piekło :)
Jakbym miała mieć dziecko, to musiałabym mieć pewność że będzie miało jak ''najlepsze'' geny. A jakby miało mieć choroby to tylko takie uleczalne,z którymi można wygrać.


Rozumiem. Jednak nie można zakładać, że będzie się dziedziczyło takie zaburzenia bez końca i że dziecko (lub jego dzieci) w ogóle będzie chore. Tym bardziej, że otoczenie ma duży wpływ na ich ujawnienie i nasilenie. A ludzie zdrowi nie mogą mieć pewności, ze ich dziecko nie zachoruje.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 16 lut 2015, 02:17
Ludzie nie wiedzą co mają. Szare nudne życie, praca, dom, seks raz w tygodniu z tą głupią żoną, kilku kolegów i koleżanek, pieniędzy brak i tak w kółko. Jakie to życie jest beznadziejne, jeszcze do urzędu znowu trzeba iść. Te całe gwiazdy to mają życie a ja? Znów jutro z tymi debilami w pracy będę się użerał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lut 2015, 09:13
Może mają prościej trochę,bo mają wyeapane na parę spraw więcej..ale w sumie? Nohrmalsom ogólnie nie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Semir 16 lut 2015, 14:24
Właściwie można by rzec że my i normalni w wielu rzeczach się zgadzamy. Różnice są bo takim zawsze łatwiej się żyje nie martwią się chorobą,nie mają na sobie piętna tego wszystkiego no i zawsze większe możliwości rozwoju materialnego i osobistego. Ale w gruncie każdego człowieka dopada skarbówka lub jakaś dolegliwość czy bezrobocie. Najwięcej niedostatku jest przy związkach gdzie mamy więcej ograniczeń niż zdrowi ludzie.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 16 lut 2015, 15:05
Mają zdrowie, mogą normalnie funkcjonować a ich zmartwieniami są problemy w pracy, w rodzinie. Przeciętny Kowalski nie wie co ma, zazdrości bogatszym i narzeka na swój los, jednak zrozumiałby to gdyby jego zdrowie się pogorszyło. Wiem to po sobie bo kiedy zdrowie dopisywało też narzekałem, chciałem więcej. Ile ja bym teraz dał żeby wszystko było ok, nawet w zamian za to żeby być biednym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez devnull 16 lut 2015, 18:08
abrakadabra xx napisał(a):Ludzie nie wiedzą co mają. Szare nudne życie, praca, dom, seks raz w tygodniu z tą głupią żoną, kilku kolegów i koleżanek, pieniędzy brak i tak w kółko. Jakie to życie jest beznadziejne, jeszcze do urzędu znowu trzeba iść. Te całe gwiazdy to mają życie a ja? Znów jutro z tymi debilami w pracy będę się użerał.


Cudownie to ująłeś, jak patrze na te małżeństwa to dosłownie rzygać mi się chce.
Albo praca albo zdrowie psychiczne, bo dzisiejsza praca to nie praca tylko niewolnictwo,
wolę zostać bezdomnym niż uczestniczyć w tym syfie, który tylko wykańcza człowieka.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

przez Steviear 18 lut 2015, 20:07
Co do tych małżeństw to przecież generalizowanie. To, że znajomym się nie ułożyło( albo obiektom badanym ktokolwiek to jest), nie znaczy że wszyscy ludzie są ze sobą przypadkowo i na siłę.
A poza tym z perspektywy obserwatora nie można stwierdzić jak w tym małżeństwie jest naprawdę.

Te całe gwiazdy to mają życie a ja?

Rzeczywiście fajne życie. Brak stabilizacji i zależność od tego, czy jest moda na delikwenta czy może już jego czas dobiegł końca i będzie równany z błotem po fali zainteresowania.
(Może to był sarkazm którego nie załapałam?)

Człowiek bez pracy zdrowy psychicznie? Hmm ciekawe.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 18 lut 2015, 20:40
To był sarkazm :smile: Chciałem pokazać jak często ludzie narzekają nie wiedząc co mają. Niby mają beznadziejne życie ale mają zdrowie i normalnie funkcjonują. Przez to chciałem też powiedzieć że zazdroszczę zdrowym ludziom bo sam mam nerwicę i średnio funkcjonuję w tym świecie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 18 lut 2015, 21:35
czy głupota i wyniosłość jest godna pozazdroszczenia?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

przez Druid 06 mar 2015, 12:24
zazdroszczę umiejetności skoncentrowania się na prostych czynnościach, dających satysfakcję i tego, że ONI mają się do kogo przytulić
Druid
Offline

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 09 mar 2015, 00:26
Fajnie jest być zdrowym - tak po prostu. Po pierwsze, nie trzeba brać leków, które j... mózg - co doskonale widać po niektórych wpisach tu, na forum, gdzie niektórzy szerzą jakąś gloryfikację choroby jako czegoś wyróżniającego (to ukochane powiedzenie: nie jestem szarakiem...) Można być zdrowym i nie trzeba być szarakiem. Bycie zdrowym nie jest równoznaczne z podążaniem za schematami. Tylko róznica polega na tym, że człowiek zdrowy sam dokonuje wyboru, czy woli życie takie, czy inne, a człowiek chory nie ma często wyjścia, bo mózg przeżarty lekami, więc trzeba głosić: jestem bogiem i zyję lepiej/inaczej od innych. Często im większe nieudacznictwo życiowe, tym głośniejsze pokrzykiwanie i robienie z siebie kogoś wyjątkowego. Po drugie, lepiej żyje się bez fobii, bez urojeń, frustracji, tak po prostu kontrolując swoje życie. Wtedy dopiero można kierować swoim życiem, robić, co się chce. Na lekach - zawsze będzie się jednak więźniem chemii, a kontrola nad życiem jest po prostu pozorna.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Rebelia 09 mar 2015, 00:28
Ale czego mam im w zasadzie zazdrościć? Często to, że "zdrowy" wcale nie oznacza prostszego ani lepszego życia.
Nie czuję się jak odmieniec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do