Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 sty 2015, 00:04
hmmm
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez linka 27 sty 2015, 21:24
Candy14, me like it :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez ryska 28 sty 2015, 23:02
Zazdroszczę ludziom, którzy się niczym nie przejmują, nie boją się niczego, nie mają żadnych problemów zdrowotnych.
Ale zazdroszczę też niektórym z zaburzeniami, chorobami, którzy zaczęli chorować kiedyś w swoim życiu, mieli atak choroby, pojawiła się ona nagle. Bo oni przynajmniej wiedzą, pamiętają jak to jest żyć normalnie, doświadczyli normalności, tej "beztroski" i wiedzą, że mogą do tego dążyć, jak wygląda ich cel. (oni pewnie mogą powiedzieć na odwrót, że mają gorzej, bo wiedzą, co stracili a ja jestem przyzwyczajona).
A ja nigdy nie czułam się dobrze, od zawsze żyłam w ciągłym strachu, zdenerwowaniu, stresie, napięciu. Nigdy nie mogłam od tego odpocząć. Wyzdrowienie byłoby dla mnie czymś nieznanym i poniekąd straciłabym wtedy część swojej tożsamości, nie byłabym już do końca sobą. A przynajmniej tego się trochę obawiam. Moje przeżycia, wrażliwość, lęki mnie stworzyły i dzięki nim jestem dziś taka jaka jestem.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Arasha 28 sty 2015, 23:09
ryska, po 10 latach zapomina się, jak to jest być normalnym, zdrowym ... zwł. jak już wcześniej miało się epizody "odstawania od rzeczywistości" :?
Z drugiej strony parę fajnych wspomnień mam ( przy czym można je policzyć na palcach obu rąk, ale zawsze )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 28 sty 2015, 23:12
ja jestem zdrowy ale wcale nie jestem szczęśliwy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez natrętek 28 sty 2015, 23:21
ryska, lepiej bym tego nie ujął :) Jesteśmy po tej samej stronie barykady. Moje życie również kształtowały te same czynniki co u Ciebie. Ja również nie wiem co to znaczy się dobrze czuć, bo mój problem wlecze się za mną od wczesnego dzieciństwa. Ja nie utraciłem zdrowia psychicznego, ja go nigdy nie miałem. Nie czuję się z tego powodu bardziej zahartowany, bo moje obecne życie nadal wygląda marnie.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez ryska 28 sty 2015, 23:39
natrętek też dobrze powiedziałeś :) Niby można nauczyć się z tym żyć, ale nie ma wytchnienia. To bezustannie ciągnie w dół, wyczerpuje coraz bardziej, dręczy. Ciągle trzeba walczyć i zużywać na to mnóstwo energii, którą można by wykorzystać do czegoś innego, zwykłego życia, do osiągania czegoś ponad normalność a nie do prób dociągnięcia do normalności chociaż raz na jakiś czas.

Czasem zastanawiam się jak by to było, gdybym chociaż na jakimś etapie mojego życia była zdrowa, jak wiele mogłabym osiągnąć, co zrobić. I dołuje mnie to. Tym bardziej, że predyspozycje, z którymi się rodzimy to jedno, przypadek, ale gdyby nie zły wpływ otoczenia (w tym rodziców), to może przynajmniej nie byłoby ze mną aż tak źle, może te predyspozycje by się nie ujawniły lub chociaż nie w aż takim nasileniu.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

przez Steviear 28 sty 2015, 23:46
Czy zazdroszczę innym ludziom czegoś? Owszem, zdrowia. Ja całe życie miałam z nim problem a oni mogli żyć normalnie. Ja w sumie też żyłam normalnie ale czasami było trochę trudno mi z faktem że jestem inna.
Oraz tego, że jakbym nawet chciała to nie chcę mieć dzieciaka, bo nie warto przenosić dalej choroby.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez natrętek 28 sty 2015, 23:53
ryska, mowę mi odjęło, bo postrzegasz i opisujesz swoje obecne położenie i sytuację życiową w sposób w jaki ja postrzegam i opisuję swoje życie. Od razu mam wrażenie, że osoba taka jak Ty szczególnie jest w stanie mnie zrozumieć.
A podpis w moim profilu jest wynikiem przeszło 30 letniego doświadczania tego o czym piszesz, to jest tak wdrukowane w psychikę, że nie sposób się tego pozbyć i pozostaje nauka życia z tym brzemieniem lub samobójstwo.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

przez symetria:/ 29 sty 2015, 04:00
zdrowych reakcji :?
symetria:/
Offline

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Makosz 29 sty 2015, 09:55
Tak, zazdroszczę, ale czy zdrowy człowiek to nie jest tylko wymysł, potrzeba...może inaczej...mam taką potrzebę ;)
Never bend your head
Always hold it high
Look the word straight
In the eye.
*Helen Keller

https://www.youtube.com/watch?v=HaONHdLF55o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
29 sty 2015, 00:35

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez ryska 29 sty 2015, 11:27
Steviear napisał(a):Czy zazdroszczę innym ludziom czegoś? Owszem, zdrowia. Ja całe życie miałam z nim problem a oni mogli żyć normalnie. Ja w sumie też żyłam normalnie ale czasami było trochę trudno mi z faktem że jestem inna.
Oraz tego, że jakbym nawet chciała to nie chcę mieć dzieciaka, bo nie warto przenosić dalej choroby.


No a mnie od zawsze się marzy, żeby mieć dziecko. Przez pewien czas (jakoś na początku studiów) próbowałam się pogodzić z myślą, że nie mogę/ nie powinnam mieć dzieci, żeby nie przekazać im dolegliwości fizycznych, ale ostatecznie stwierdziłam, że to często dziedziczy się po dziadkach a nie rodzicach no i wczesna interwencja (jeśli wiem, że mogą odziedziczyć skłonności) może takie dolegliwości niemalże wyeliminować.

A od paru tygodni zastanawiam się, czy ja w ogóle dałabym sobie radę zająć się takim dzieckiem. Mam doświadczenie w opiece nad dziećmi, ale skoro kilka miesięcy temu mi się pogorszyło, być może już nie polepszy, być może już zawsze tak będzie (albo i jeszcze gorzej) i nie jestem w stanie zająć się sama sobą to tym bardziej nie podołam zajmowaniu się i właściwej opiece nad dzieckiem. Mam nawet wątpliwości czy byłabym w stanie je pokochać, obdarzyć odpowiednimi uczuciami i przekazać odpowiednie wzorce, bo ja takich nie zaznałam, nie doświadczyłam.

I to dla mnie taki kolejny cios – nie dość, że mam problemy sama ze sobą, nie ze swojej winy, to jeszcze pewnie będę zmuszona zrezygnować ze swojego największego marzenia :( i to tym bardziej mnie dołuje.
Poza tym żeby mieć dziecko potrzeba dwojga ;) a ja mam problem z nawiązaniem jakiejkolwiek znajomości, nie poznaję nikogo.
Jak patrzę na szczęśliwe rodziny, pary z dziećmi to dopada mnie ogromna frustracja, mam ochotę się rozryczeć, staję się roztrzęsiona, bo mi prawdopodobnie nigdy nie będzie dane zaznać takiego szczęścia a oni pewnie nawet często nie zdają sobie sprawy z tego, że mają tak niesamowite szczęście, dla nich to coś zwyczajnego a dla mnie nieosiągalnego.


natrętek - wiadomość na privie.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez Flora3 29 sty 2015, 12:13
zazdroszczę.
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Czy zazdrościcie zdrowym ludziom?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 29 sty 2015, 12:49
Zdrowy 38 latek nie jest prawiczkiem.Więc zazdroszczę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do