Wybuchy gniewu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wybuchy gniewu

Avatar użytkownika
przez zima 20 lut 2015, 18:12
on juz Cie nie kocha, moze spotyka sie z inna, a jesli nie to wkrotce zacznie.
moze zaczal brac sterydy i nie potrafil tego kontrolowac.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Wybuchy gniewu

przez NaaN 20 lut 2015, 19:54
zima a skąd takie informacje ?

cosiek napisał(a):witam Wszystkich, zaczelam chodzic do psychologa. Dzieki Wam postanowilam cos z tym wszystkim zrobic. ale nie wiem jak to bedzie w sadzie... przeciez maz moze klamac i pewnie i tak wyjdzie wszystko na mnie. czy ktos z Was mial podobna sytuacje? pozdrawiam

Dobrze, że zajęłaś się sobą :smile:
Nie wiem co ma być rozstrzygane w sądzie. Rozwodzicie sie, czy chcesz mu zrobić sprawę o znęcanie się ? Wydaje się, że warto skorzystać z pomocy prawnika.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Wybuchy gniewu

przez cosiek 20 lut 2015, 23:14
chce zalozyc sprawe o rozwod z jego winy. Ciezko jest,bo duzo zalatwiania, a corka tylko przy mnie chce byc (karmie piesia). Na prawnika mnie nie stac. zastanawiam sie czy nie lepiej bez orzekania o winie... dzieckiem na poczatku troche sie interesowal, a teraz juz raz na tydzien przyjedzie na 20 min. Boje sie ze bedzie klamal przed sadem i jak zawsze bedzie na mnie. A sprawy o znecanie nie zaloze, bo kto mi uwierzy? :-(
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wybuchy gniewu

przez NaaN 20 lut 2015, 23:23
cosiek napisał(a):chce zalozyc sprawe o rozwod z jego winy. Ciezko jest,bo duzo zalatwiania, a corka tylko przy mnie chce byc (karmie piesia). Na prawnika mnie nie stac. zastanawiam sie czy nie lepiej bez orzekania o winie... dzieckiem na poczatku troche sie interesowal, a teraz juz raz na tydzien przyjedzie na 20 min. Boje sie ze bedzie klamal przed sadem i jak zawsze bedzie na mnie. A sprawy o znecanie nie zaloze, bo kto mi uwierzy? :-(


Obawiam się, żę jak chcesz rozwodu z jego winy to się bez prawnika nie uda. Możesz poszukać bezpłatnej pomocy prawnej, są przy wydziałach prawa takie możliwość i niektóre NGO je prowadzą.
On zawsze może kłamać przed sądem i raczej spodziewałabym się, że będzie się chciał wybielić. Szczególnie gdy będzie sprawa z jego winy.
Pamiętaj o alimentach na dziecko i chyba - może mnie ktoś skoryguje - masz możliwość wystąpienia o alimenty dla siebie przez okres 5 lat.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Wybuchy gniewu

przez cosiek 20 lut 2015, 23:57
poczytalam troche w internecie, alimenty dla mnie to tylko jak sad orzeknie z wylacznej winy jego rozpad malzenstwa. Prawde mowiac, to chyba mi juz obojetne co sad orzeknie... byle jak najdalej od niego. Dziekuje NaaN za odpowiedzi.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Wybuchy gniewu

przez NaaN 21 lut 2015, 00:03
Trzymaj się i wszystkiego dobrego :)
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Wybuchy gniewu

przez cosiek 21 lut 2015, 00:21
dziekuje i wzajemnie :-)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do