Wybuchy gniewu

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wybuchy gniewu

przez cosiek 05 sty 2015, 19:34
Witam, prosze o rade... Napisze wszystko w wielkim skrocie... moj maz ma wybuchy gniewu, nieraz to pierdoły np. o podatek za telewizor. Albo ze zapytalam sie o silownie czy chodzi ( gdy urodzila sie nam coreczka) wybuchnal zaczal sie drzec, mowilam zeby sie opanowal, bo dziecko to wszystko slyszy, ale nic to nie dalo. takie sytuacje sie powtarzaly, potem zabronil mi jezdzic do rodzicow ( ale jak byl w pracy to i tak to robilam, bo niby dlaczego mialby mi i corce bronic tego?) raz mnie popchnal, a raz zlapal mocno za reke az mialam slad, bo pokazal mi zdjecie, a ja w zartach powiedzialam ze zaraz zobacze co tam masz w telefonie). Grozil mi rozwodem, albo powiedzial mi ze sama dąże do tego zeby mnie uderzyl, bo mogl to zrobic juz kilka razy. Mowi ze ja go prowokuje, dlatego wybucha. Od Paru miesiecy nie mam ochoty sie przytulac do niego... Rozmawialam z nim zeby poszedl ze mna na terapie, ale za kazdym razem denerwuje sie ze mowie o tym, czesto przerywa mi w rozmowach i nie bierze pod uwage tego co mowie. Czy to cos ze mna jest nie tak?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Wybuchy gniewu

przez qbah 05 sty 2015, 23:00
W moich oczach sytuacja jest poważna. Czy zastanawiałaś się co byś chciała? Czy masz w rodzinie osoby, które są w stanie Tobie pomóc?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 gru 2014, 11:50

Wybuchy gniewu

przez NaaN 05 sty 2015, 23:37
Wygląda na to, że Twój mąż stosuje przemoc w stosunku do Ciebie. Jest to bardzo poważna sytuacja.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wybuchy gniewu

Avatar użytkownika
przez Argish 05 sty 2015, 23:44
Z tobą jest tylko to nie tak, że nadal z tą gnidą jesteś.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Wybuchy gniewu

przez cosiek 06 sty 2015, 00:46
Dziekuje za szybka odpowiedz, ale sa tez dni ze jest wszytsko okej.. tylko ze to ja wtedy nie mam ochoty na przytulanie itp.... a pozniej sie o to denerwuje. eh... czuje sie urazona psychicznie, ale co bedzie jak on wszytsko na mnie przekreca zawsze?

-- 06 sty 2015, 00:11 --

zawsze mam ostoje u rodzicow. Najgorsze jest to, ze corka ktora ma 10 miesiecy musi te jego zlosci odczuwac :( musze sie chyba wziac w garsc... i wreszcie przerwac ten lancuch... choc boje sie.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Wybuchy gniewu

przez NaaN 06 sty 2015, 01:11
cosiek napisał(a): ale co bedzie jak on wszytsko na mnie przekreca zawsze?


Bo to na tym polega. Zawsze ty będziesz winna.

To jest na serio poważna sytuacja i nie będzie już lepiej jeżeli tego nie zatrzymasz.
Przeczytaj ten materiał i poszukaj dla siebie wsparcia.

http://ops.polkowice.pl/wp-content/uplo ... rzemoc.pdf
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Wybuchy gniewu

przez cosiek 06 sty 2015, 01:33
najgorsze jest jeszcze to, ze przy innych moj maz pokazuje sie jaki to on dobry i mily... i mowil mi ze on w nerwowej rodzinie sie wychowywal dlatego taki jest i ze to normalne. postawilam sie mu i powiedzialam ze ja i corka nie bedziemy zyly w takiej rodzinie. to on mnie wysmial i powiedzial ze w takim razie mi o to od poczatku chodzilo. ale co on chcial przez to powiedziec to nie wiem...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Wybuchy gniewu

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 sty 2015, 01:58
Podwójna twarz. Ty cosiek coś masz podobnego jak syndrom sztokholmski. Przy okazji to co stosuje Twój mąz to przemoc psychiczna. Szanuj się i nie pozwól się tak traktować!
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Wybuchy gniewu

przez NaaN 06 sty 2015, 02:20
cosiek napisał(a): powiedzialam ze ja i corka nie bedziemy zyly w takiej rodzinie. to on mnie wysmial i powiedzial ze[b] w takim razie mi o to od poczatku chodzilo[b]. ale co on chcial przez to powiedziec to nie wiem...


Podejrzewam, że szybciej zobaczysz co miał na myśli niż się domyślisz.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Wybuchy gniewu

Avatar użytkownika
przez Zosia_89 06 sty 2015, 10:12
cosiek, masz małą i chroń ją przed takim "tatą", aż boję się tego napisać, ale wybuchy złości mogą potem dotyczyć też jej...
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę,
a oczy mieć szeroko zamknięte.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2802
Dołączył(a)
09 gru 2014, 16:05

Wybuchy gniewu

przez Saraid 06 sty 2015, 10:23
Zosia_89 napisał(a):cosiek, masz małą i chroń ją przed takim "tatą", aż boję się tego napisać, ale wybuchy złości mogą potem dotyczyć też jej...

Tu sie zgodzę nie jesteś sama masz córkę jesteś za nią odpowiedzialna powinnaś skoro masz pomoc rodziców jak najszybciej odciąć się od tego człowieka tacy ludzie w wybuchach gniewu bywają często nieobliczalni.
Saraid
Offline

Wybuchy gniewu

przez cosiek 06 sty 2015, 12:56
Dziekuje Wszystkim za odpowiedzi i rady. Wyprowadzam sie do rodzicow. Tylko jak teraz to wyglkada w swietle prawnym,.... on moze sie wszystkiego wyprzec... no nic wierze ze dam rade, to tez po czesci Wasza zasluga dziekuje!
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Wybuchy gniewu

Avatar użytkownika
przez Zosia_89 06 sty 2015, 13:00
cosiek, dasz radę :* jesteś dzielna i postępujesz właściwie
wsparcie rodziców to bardzo dużo i na pewno pomogą tak jak tylko będą mogli

:***
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę,
a oczy mieć szeroko zamknięte.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2802
Dołączył(a)
09 gru 2014, 16:05

Wybuchy gniewu

przez cosiek 07 sty 2015, 16:00
witam ponownie. Po wyprowadzce maz powiedzial, ze zostawilam go jak psa, a raz ze chce wszystko naprawic i cos zrobi zeby odzyskal spokoj ducha (tylko juz to wczesniej mowil) ale wymaga ode mnie zebym byla czula dla niego itd. mowil ze przeciez zadnej krzywdy mi nie zrobil, chce zebysmy byli szczesliwy i zalezy mu tez na moim szczesciu. Ja przestalam w to wierzyc, chociaz zaczynaja mnie nekac dwojakie mysli po tym jego pisaniu...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
05 sty 2015, 19:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do