16 latek z problemami rodzinnymi powodującymi depresje itd

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

16 latek z problemami rodzinnymi powodującymi depresje itd

przez 5a01a2015 04 sty 2015, 02:53
No cześć, nazywam się X mam 16 lat i mieszkam w małym miasteczku gdzieś w Polsce. Od dłuższego czasu cierpie na depresje, derealizacje i prawdopodobnie rozdojenie jaźni - nie mam potwierdzonej diagnozy psychiatry, wszystko oparłem o informacje z internetu. Z góry chciałbym przeprosić za ogólny chaos w danym temacie - piszę to w dosyć przytłaczającym momencie.

Stwierdziłem że podziele to na punkty, w każdym punkcie jest wypisane to co najbardziej na mnie wpływa.

Ad. 1
Od kąd pamiętam moja matka miała problem z alkoholem - jest alkoholiczką nie ma co ukrywać (cieżko mi mówić 'mama', o wiele łatwiej przychodzi mi słowo 'matka'). Wiele łez, wiele krzyków - nie do zliczenia, przeszło przez dom w którym sie wychowuje. Mój ojciec pracuje zaagranicą - ma tam niby firme, ale pracuje i tak na czarno od ponad 20 lat i żyje w różowej rzeczywistości (zaobserowałem że przechodzi on kryzys wieku średniego, jednak nie chce odkładnie opisywac o co chodzi, boje się o prywatność) przez dwadzieścia lat pracy nie opłacał on składek emerytalnych co oznacza że, jak skończy pracować na czarno to skończą się pieniądze w domu. Po 20 latach pracy na budowie musiały sie pojawić problemy - i tak się stało, są problemy z kolanem przez co Ojciec nie może chwilami nawet ustać. Ojciec wyjal niedawno z konta ostantie pieniadze z konta (przeznaczone na moje studia) i z pewnoscia bedzie w domu do czasu az problemy z kolanem ustapia - ale nie ustapia, poniewaz jest on juz osoba starsza i jestem tego swiadomy. Rodzice mimo tego zachowuja sie jakby nic sie nie dzialo, nie maja problemow kupic flaszki kazdego dnia.

Ad. 2
Moja matka została wplątana w pewne problemy finansowe - nie będę jej bronił, zasłużyła na pewną duża kare pienieżna ze wzgledu na swoja glupote. Jedak sama kara nie byla dla niej nauczka, stwierdzila ze nie zaplaci ona rowniez kosztow sadowych. Miala ona do wyboru prace spoleczne (naprawde bardzo male), 51 dni wiezienia, odrzuciła ona prace społeczne (głuptota) i został pokierowany wniosek o dozór elektroniczny (nie wiem czyt ak było na pewno) i dowiedziałem się całkiem niedawno że moja matka będzie miałą własnie owy dozór elekotrniczny. Strach wiedziec jak wplynie to na postrzeganie mnie w miasteczku, sam fakt ze moja siostra byla w szpitalu psychiatrycznym i na odwyku wpłyneło dosyć na moje nazwisko (chwilami chce je zmienic). Sam swojego czasu miałem problemy z narkotykami, jednak bardzo szybko od deto uciekłem (paliłem bardzo dużo marihuany, jednak gdy zauwazylem jej zle skutki od razu ja rzucilem).

Z pewnoscia jeszcze odezwie sie tutaj, napisze o wiele wiecej - jak narazie prosze was o rady. Ciezko mi rozmawiac z rodzicami, gdy chce przywoalc owy temat przychdoza mi lzy - oznaka slbosci. Sam fakt ze przez 16 lat mojego zycia widzialem Ojca pare razy do roku i malo co z nim rozmawialem, a matka zamiast okazywac mi milosc, wolala okazywac ja butelce wodki. Boje sie o swoja przyszlosc, ze bede musial pracowac w najgorszej pracy utrzymywac siebie i moich rodzicow.

-- 04 sty 2015, 02:04 --

choroba-afektywna-dwubiegunowa-t20936.html to jest to!

-- 04 sty 2015, 02:05 --

Jezeli dobrze zrozumiałem to (choroba-afektywna-dwubiegunowa-t20936.html) gdy chwilami jest silna depresja, a chwilami ajkby jej nie ma - jest o wiele lepiej
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 sty 2015, 02:29

16 latek z problemami rodzinnymi powodującymi depresje itd

Avatar użytkownika
przez Follow_ 04 sty 2015, 06:16
Masz kolegów/koleżanki? Kogoś innego oprócz rodziców?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

16 latek z problemami rodzinnymi powodującymi depresje itd

przez 5a01a2015 04 sty 2015, 17:24
Follow_ napisał(a):Masz kolegów/koleżanki? Kogoś innego oprócz rodziców?


Tak, lecz nie ufam im - jak każdy człowiek, któryś z nich odejdzie, zrobi mi cos co uprzykrzy mi życie. Nie jestem człowiekiem który wierzy w szczerą przyjaźń.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 sty 2015, 02:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do