Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Olucha 04 sty 2015, 18:29
2 stycznia trafiłam do szpitala w Tworkach na oddział ogółnopsychiatryczny. Wypisałam się na rządanie
Jutro wybieram się na Izbę Przyjęć z próbą dostania się na oddział terapeutyczny. Boje się co bedzie jeśli mnie nie przyjmą.... Znowu będę tylko leżała i płakała.
DDA, Depresja, Nerwica Lękowa.
Ketrelowa Królowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 gru 2014, 22:46
Lokalizacja
Waw

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez nefretete1 04 sty 2015, 23:04
Ubiegły rok nie był dla mnie dobry. Rozpadł mi się związek, popadłam z tego powodu w depresję, totalny dół i czarną dziurę. Wiele miesięcy dochodziłam do siebie, dziś jakby trochę lepiej, ale do ideału dużo brakuje. Na wiele rzeczy ten rok otworzył mi oczy, wiele też zrozumiałam i wiele się nauczyłam- w końcu człowiek uczy się na błędach. Ten rok się dopiero zaczął, mam kilka planów, ale czy da je się zrealizować, tego nie wiem, chęci są, a jak wyjdzie czas pokarze. Mam tylko nadzieję, że nie będzie powtórki i w tym roku nowi ludzie, którzy staną na mojej drodze nie będą wyrachowanymi bez tupetu patafianami, którzy z premedytacją wykorzystają moją dobroć.
Kto nie wie, dokąd zmierza, nigdy nigdzie nie dojdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 maja 2014, 16:52

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez L.E. 04 sty 2015, 23:07
Arasha, sama nie wiem, na ile leki pomogły... Psychiatra stwierdził, że mam zacząć odstawiać i najpierw się broniłam, a potem odstawiłam błyskawicznie siłą rozpędu. Obecnie nie wiem, czy w ogóle to była dobra decyzja, ale wracać do nich też bez sensu...

A czemu inteligencja przeszkadza w behawioralno-poznawczej?
Mi pomaga, a jakaś głupia też nie jestem :P
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 sty 2015, 23:17
L.E. napisał(a):A czemu inteligencja przeszkadza w behawioralno-poznawczej?
Mi pomaga, a jakaś głupia też nie jestem :P

Pojęcia nie mam :bezradny: Może dlatego, że ja wszystko za bardzo analizuję i ciężko mi narzucić czyjś punkt widzenia.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Absinthe 04 sty 2015, 23:22
gdzie byliśmy

od zawsze byłam w czarnej dvpie ale małe sukcesy cieszyły bo coś się tam jednak udawało dzieki cięzkiej pracy....
gdzie jesteśmy

...no a od jakichś 2 lat jestem w jeszcze większej dvpie.Staram sie znaleźc wytłumaczenie czy to ja sama wyolbrzymiam czy co...
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Zosia_89 04 sty 2015, 23:24
rok temu było u mnie zdecydowanie bardziej kolorowo, ale w tym obiecałam sobie zmiany
za rok znów zrobię podsumowanie, mam nadzieję, że będzie postęp :)
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę,
a oczy mieć szeroko zamknięte.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2802
Dołączył(a)
09 gru 2014, 16:05

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Absinthe 04 sty 2015, 23:30
trzymam za cb kciuki Zosia_89,
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

przez nebs 05 sty 2015, 00:31
Jest stabilnie, ale bez dużego optymizmu.
Wyjaśniła mi się trochę sytuacja życiowa - to na plus.
Odstawiłam leki, ale nie dałam rady bez nich - w sumie też na plus, bo jem codziennie pigułkę i egzystuję.
Utwierdzam się w poczuciu smutku, pustki, bezsensu, nudy i lęku - to był kolejny taki rok i nie spodziewam się zmian.
Nie chce mi się walczyć, nie wiem jak, nie mam o co, wyczerpałam pomysły.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
24 lis 2012, 19:46

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez elo 05 sty 2015, 00:39
rok temu bylam w szpitalu iii pol roku temu tez a od miesiaca ciesze sie wolnoscia! w miedzyczasie zostalam profesjonalnie zdiagnozowana i stalam sie oficjalnie niepelnosprawna w stopniu znacznym plus zaczelam zyc na koszt spoleczenstwa jak na typowego wrzoda przystalo hehs na studia zas wrocilam tylko po to by ciagnac stype wiec pytanie gdzie tu progres? do plusow moge zaliczyc jedynie to ze nauczylam sie rozmawiac o uczuciach i przestalam skrywac emocje ktore mnie rozrywaja
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 05 sty 2015, 00:57
Ogólnie to był rok zmian. Zaczął się kwasowo i jakoś tak niemrawo. Potem wszystko ustało i zaczął się dół i depresyjny stan. Gdy już w połowie roku byłem w całkiem niezłej czarnej dupie, zacząłem mówić o problemach i zacząłem wierzyć ze tamowa ma sens.. Potem zacząłem wierzyć ze mogę to zmienić. Pewna osoba wybudowała we mnie poczucie bezpieczeństwa i odbudowała choć trochy wiarę w to ze mój mózg to potężne narzędzie twórcze. Potem była terapia i klimat niczym z harcerskich opowieści, przy których wszyscy tańczą w kółeczku trzymając się za ręce. W między czasie urosłem i zacząłem dostrzegać więcej wad tego świata. Potem operacja, potem okazało się, ze wszystko jest iluminacją, poczucie bezpieczeństwa fikcją, a cała reszta żartem hohohoho Zostałem sam. Lecz postanowiłem nie oceniać przez to skurwysyństwo ludzi i świata. Skończyłem terapie, zacząłem drugą ale to nie wiele daję. Zaczynam się kierować w kierunku czarnej dupy. Dostaje po drodze wskazówki z wielu nawigacji dające pomocne mi rady. Zobaczymy co to będzie. Słowo przewodnie ,,zacząłem'' więc pytanie brzmi- czy skończę?
Tego dowiecie się w następnym odcinku ,,Kontrast i świry"' Zapraszamy!!!
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Olucha 05 sty 2015, 11:11
byłam w dupie, teraz jestem jeszcze bardziej w dupie. Mam wszystkiego dość.
DDA, Depresja, Nerwica Lękowa.
Ketrelowa Królowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
04 gru 2014, 22:46
Lokalizacja
Waw

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Duran84 05 sty 2015, 11:22
Ubiegły rok był rokiem nadziei na cokolwiek. Niestety dziś o północy wszystko jasny szlag trafił. I mam wrażenie że tak już będzie zawsze. Czyli będzie całkowicie bez nadziei na cokolwiek niestety.
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez Cognac 05 sty 2015, 12:30
2014 - miał być piękny, miałam tyle pięknych postanowień i celnych wniosków, takich z gatunku: "wprowadzić w życie i cieszyć się szczęściem do końca świata" - tylko że bardzo ciężko jest je wprowadzić, gdy w równaniu jest tyle niewiadomych!!! 2014 mimo że zaczął się bardzo chwiejnie, był niezły tak mniej więcej do kwietnia - a potem wszystko szlag trafił... W takiej ciemnej d... jak tego lata, to jeszcze nigdy nie byłam, mimo że romansowałam z depresją już od dawna. Dopiero we wrześniu się przejaśniło, od września za wszelką cenę staram się trzymać na powierzchni, mimo że nie jest łatwo.
Wierzę, że 2015 będzie inny. Musi. Tylko że ja nadal nie wiem, w którym kierunku chcę iść - i to jest najgorsze. A wokół mnie pustka. Mogę liczyć tylko na siebie i swoje wątłe siły...
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Nowy Rok - gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy?

Avatar użytkownika
przez L.E. 05 sty 2015, 21:03
Arasha, ja też lubię analizować i przez to wydawało mi się, że pasuje mi ta psychodynamiczna... A tymczasem 3 lata dłubałam, analizowałam, rozgrzebywałam... i w końcu mało co z tego wyszło. Wiedziałam, co mi jest, a nie wiedziałam, co z tym zrobić.
Obecna terapia bardziej mi się podoba, bo w sumie szybko wyszły na jaw źródła moich problemów i to takie, o których w czasie poprzedniej terapii nie miałam pojęcia. I w sumie to nadal myślę i analizuję, fakt, że czasem pojawiają się jakieś wyraźne sugestie, ale one mają działać na bieżąco. I rzeczywiście działają. Bo w sumie co mi z tego, że grzebię w jakimś problemie i to grzebanie za pół roku da efekt, jak nie umiem, jakiegoś problemu rozwiązać teraz? ;)

Absinthe, nie bądź w dupie, bądź w Bydgoszczy :D Tęknimy ;)

Olucha, czemu w dupie? :( A co z tym oddziałem?

Cognac, znam ten stan... Wychodzisz lekko, bronisz się, patrzysz na siebie i wierz, że nie jest już tak źle, jak było, ale nadal jest źle... Myślę, że skoro się jednak przejaśnia, to jesteś silniejsza niż myślisz ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 7 gości

Przeskocz do