Marazm

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Marazm

przez Popiol 07 gru 2014, 18:18
warrior11, Bezinteresowna pomoc innym, to też egocentryzm, tylko taki bardziej wyrafinowany :)

samotnaisama, Ja cię doskonale rozumiem ale nie wiem co ci napisać. Jestem od kilku lat w podobnej sytuacji i wiem co czujesz.
Popiol
Offline

Marazm

Avatar użytkownika
przez warrior11 07 gru 2014, 18:29
Popiol, nie do końca tak jest..,gdy człowiek ukierunkowuje się na innych,uwalnia się od przesadnego skoncentrowania na sobie..jest to też często uzdrawiające,bo egocentryzm jest jedną z głównych przyczyn nerwicy właśnie
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1000
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Marazm

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 07 gru 2014, 18:34
samotnaisama czasem czuje, że mam dokładnie to samo co ty :roll:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marazm

przez Popiol 07 gru 2014, 20:41
warrior11, chodziło mi bardziej o to że pomaganie innym, to takie sprawianie sobie przyjemności, często nawet nieświadomie pomagamy, by poczuć się lepiej. Przemyśl sobie to dokładnie.

Ja już coraz poważniej zastanawiam się nad tym, czy nie zakończyć tego żywota bo z roku ma rok jest coraz gorzej.

-- 07 gru 2014, 20:45 --

"nerwica" to bardzo ogólne pojęcie. Ja cierpię na silną depresje i nie uważam aby była spowodowana egocentryzmem. Choć zagadzam się z tym, że człowiek w takim stanie jest bardzo egocentryczny.
Popiol
Offline

Marazm

przez samotnaisama 07 gru 2014, 20:45
Popiol napisał(a):warrior11, chodziło mi bardziej o to że pomaganie innym, to takie sprawianie sobie przyjemności, często nawet nieświadomie pomagamy, by poczuć się lepiej. Przemyśl sobie to dokładnie.

Ja już coraz poważniej zastanawiam się nad tym, czy nie zakończyć tego żywota bo z roku ma rok jest coraz gorzej.

na pewno fajnie jest zrobic cos dla innych, ale robiąc to, wcale nie czułam sie lepiej. A teraz mi się zwyczjnie już nie chce...
Jak moje zycie ma wygladac tak przez kolejne 10 lat, to mam podobne mysli...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 gru 2014, 00:52

Marazm

przez Popiol 07 gru 2014, 21:00
samotnaisama, Nie umiem Ci pomóc, ale masz chociaż we mnie zrozumienie, bo znam to uczucie. Czasami ciężko o zrozumienie, nawet w śród bliskich, rodziny. Kto tego nie przeszedł, nigdy nie zrozumie.
Ja juz nie funkcjonuje, rzuciłem pracę, szkoły nie skończyłem i straciłem zainteresowania, pasje, hobby. Totalna anhedonia, nie potrafię już odczuwać przyjemności, wszystko wyblakło, straciło sens.
Popiol
Offline

Marazm

Avatar użytkownika
przez coccinella 07 gru 2014, 21:19
o jej, przeczytalam ten wątek i ... mam tak samo. U mnie w dodatku jest od dawna bardzo duze zmęczenie i senność. Niby na pozór funkcjonuję normalniem, ale w środku... :(
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Marazm

przez samotnaisama 07 gru 2014, 21:20
coccinella napisał(a):o jej, przeczytalam ten wątek i ... mam tak samo. U mnie w dodatku jest od dawna bardzo duze zmęczenie i senność. Niby na pozór funkcjonuję normalniem, ale w środku... :(

czyli nie jestem sama...
z koncem grudnia strace niestety pracę, moje stanowisko jest likwidowane. Pracy szukac nie zaczelam, nie mam sily...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 gru 2014, 00:52

Marazm

Avatar użytkownika
przez natrętek 07 gru 2014, 21:24
Też nie potrafię Ci pomóc, a w takim stanie samo zrozumienie przez obce osoby też na wiele się nie zdaje. W obecnej chwili podzielam Popiol twoją sytuację życiową. Pozostaję nadal bez pracy i nie robię nic by to zmienić, bo nawet mając pracę czuję się źle i podobnie jak tobie samotnaisama już mi się nawet nie chce tego zmieniać. Jedynie co udało mi się zrobić w ostatnim czasie to zapisać się w kilku miejscach na psychoterapię indywidualną, bo na grupową się nie nadaję. Póki co muszę w tym cierpieniu trwać sam.
Jak moje życie przez następne lata ma być tylko walką o przetrwanie, by nie stać się bezdomnym i nie umrzeć z głodu, to ja nie chcę tak żyć ...
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Marazm

przez Druid 08 gru 2014, 00:19
warrior11 napisał(a):Popiol, nie do końca tak jest..,gdy człowiek ukierunkowuje się na innych,uwalnia się od przesadnego skoncentrowania na sobie..jest to też często uzdrawiające,bo egocentryzm jest jedną z głównych przyczyn nerwicy właśnie

olaboga... to właśnie depresja zmusza do wycofania się z koncentracji na innych, trwonienia energii niekoniecznie dobrze ulokowanej.
Druid
Offline

Marazm

Avatar użytkownika
przez warrior11 08 gru 2014, 10:13
Pluszowa, Czasami jest tak jak piszesz,ale czasami to przesadne przejmowanie się samym sobą może być przyczyną depresji...szczerze to nie miałem na myśli osób z depresją,bo rozumiem,że w depresji problemem może być wykonanie zwykłych czynności i wtedy trzeba najpierw pomóc samemu sobie
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1000
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Marazm

przez samotnaisama 13 gru 2014, 21:48
przespalam dzis praktycznie cala sobote :( co za marnotrawstwo
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 gru 2014, 00:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do