Depresja a pory roku/sezonowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Nevada 15 paź 2006, 01:22
dziękuję za informację, już wrzucam w google hasła i szukam, bo mi psychiatra powiedziała, że najwyraźniej mój organizm nie wytwarza odpowiedniej ilości jakichś hormonów czy coś... niemniej jest to paskudna rzecz. cały rok śmierć na ramieniu.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 15 paź 2006, 05:46
Moim zdaniem 3 miesiaki zlego samopoczucia to nie depresja.
Dla mnie wstep to 2 tygi katatoni.
Potem zrzut 5 kg a na koniec jest to samo i tak zawsze i od zawsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

Avatar użytkownika
przez ~Maja 15 paź 2006, 19:14
Nevada napisał(a):dziękuję za informację, już wrzucam w google hasła i szukam, bo mi psychiatra powiedziała, że najwyraźniej mój organizm nie wytwarza odpowiedniej ilości jakichś hormonów czy coś... niemniej jest to paskudna rzecz. cały rok śmierć na ramieniu.

Te hormony to serotonina albo endorfina. Stawiam raczej na to pierwsze, bo ma większy związek ze światłem i takie tam. Zaś endorfiny są bardziej kojarzone z zakochaniem się, bo akurat przez to i inne spokrewnione uczucia właśnie ta endorfina się tworzy... Ale to i tak hormon szczęścia :roll: .
Pozdrawiam
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Toshiro 15 paź 2006, 22:24
~Maja napisał(a):kojarzone z zakochaniem się


Serotionina, fenyloalanina, dopamina, adrenalina, oxytocyna, endomorfiny... Mimo to wzor chemiczny na miłość pozostaje nieznany.
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

Avatar użytkownika
przez bedlambloke 20 paź 2006, 05:55
Nawet matczyna dlon od strzalu uchronic nie moze Cie.
W oczach strach i bol?
Betonu i stali won co dnia chlonie dusza ma.
Lepszym czlowiekiem bede, o Boze ah prosze o prosze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
15 paź 2006, 00:39
Lokalizacja
eva

przez Xerus_Ona 21 paź 2006, 14:20
Też nie lubię zimy, ale w zimie można robić wiele rzeczy, ktorych nie można robić w lecie :P Np. wsponiane już sanki czy narty. Treba znaleźć dobre strony i się cieszyc :)
"...niesie Cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens..."
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
16 paź 2006, 19:53

jesien a depresja

Avatar użytkownika
przez korres1 24 paź 2006, 00:11
Hej
trudno to wytłumaczyć, ale jesień jest wbrew wszystkiemu co mówią podręczniki i wieść gminna niesie (vide "Jesienna deprecha" Kur), ten okres jest dla mnie szczególnie łaskawy. Nie znaczy to, że smutek odchodzi, ale jakoś tak łatwiej mi znosć i jego, i samotność. Hmmm. To właściwie jedyna pora roku, kiedy czuję się lepiej i wiem, że może mnie spotkać coś dobrego. Dziwne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez gusia 24 paź 2006, 01:07
korres1 napisał(a):Dziwne.

Nie dziwne korres1,odczówam to samo.No kurcze...chyba dziwne :lol: ,ale tylko wbrew temu co można przeczytac w "mądrych"podręcznikach właśnie.
Osobiście lato to dla mnie udręka :( Jedni cierpią na brak światła zimą,ja na nadmiar latem.To jest dopiero dziwne :roll:
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez korres1 25 paź 2006, 22:29
ja czasem tez latem słońca nie mogę znieść i jest mi cholernie smutno. Ale tak naprawdę straszna jest wiosna, taki kwiecień to zawsze dla mnie wielkie wyzwanie. Może działa tu siła negatywnej sugestii, ale właśnie wtedy zdarzają mi się największe nieszczęścia, również te tzw. obiektywne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez iman 26 paź 2006, 00:58
ja nie wiem czy w innych porach roku czuje sie gorzej, ale jesien, jak juz to gdzieś pisałam- wybitnie lubię, choc zauwazyłam, że ostatnio w miare tego jak wszyscy moi znajomi podniecaja sie tegoroczna jesienią, to mi zaczyna brzydnąć. Ale może to za sprawa tego, że ogólnie irytuje mnie, jak ludzie sie zachwycają tym jaki ten świat piękny i zycie cudowne, bo ja nic pieknęgo, ani cudownego w tym nie widzę...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
13 wrz 2006, 23:10

Avatar użytkownika
przez korres1 29 paź 2006, 15:57
iman napisał(a):ja nie wiem czy w innych porach roku czuje sie gorzej, ale jesien, jak juz to gdzieś pisałam- wybitnie lubię, choc zauwazyłam, że ostatnio w miare tego jak wszyscy moi znajomi podniecaja sie tegoroczna jesienią, to mi zaczyna brzydnąć. Ale może to za sprawa tego, że ogólnie irytuje mnie, jak ludzie sie zachwycają tym jaki ten świat piękny i zycie cudowne, bo ja nic pieknęgo, ani cudownego w tym nie widzę...


No coś Ty, a plus 20 stopni i spadające liście(złoty kobierzec liści jak to się mówi...)? Pomyśl sobie, że inni, tj. w innych krajach takiej jesieni nie mają. Np. w takiej Tunezji.
Tak na marginesie - to pseudo to jest od tej Iman, która poślubiła tego Davida?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez basia34 10 lis 2006, 09:13
Lubie jesien, ale słoneczną kolorową, spadające liście w kolorach tęczy.
Ale gdy ta złota jesien się konczy, zaczyna deszczowa i ponura to mój nastroj jest taki sam, jednym słowem do du....
"...Przytul się do nadziei, a w ciszy będzie umierać to co jest twym bólem ...."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 paź 2006, 06:49
Lokalizacja
okolice Będzina

Avatar użytkownika
przez korres1 10 lis 2006, 09:46
Wiesz, a ja lubię wszystko do pierwszego śniegu, nawe listopad i deszcz. Od dziecka tak mam. Zauważyłyście, że właśnie w listopadzie jak robi się zimno, to warstwy kolorów na niebie są tak precyzyjnie oddzielone, zresztą same kolory są bardzo czyste i nie spotykane w innej porze roku np. taki fioletowy? To tak na marginesie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 03:20
kiedyś lubiłam zimę, a teraz na samą myśl o tym że nadciąga czuję się gorzej. Nie odczuwam żadnej radości ze śniegu, z zimowych sportów itp. Zima kojarzy mi się tylko z zimnem, mrozem i telepaniem się mimo ubrania na cebulkę. W tamtym roku w grudniu wychodziłam tylko jak musiałam. Zdecydowanie wolę lato a jeszcze lepiej cieplutką jesień. mam nadzieję że w tym roku będzie lepiej i przypomną sobie jak fajnie i ciekawie moze być zimą.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 17 gości

Przeskocz do