Depresja zimowa- kolejny atak

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja zimowa- kolejny atak

przez hamster91 29 lis 2014, 18:16
Jak radzicie sobie z deprechą? Ja już siły nie mam. Ciągły bezsens, nie wiem czego chce, żyję tylko pracą i komputerem. Uczę się zaocznie w szkole policealnej, ale mam ją w dupie w tym roku- nie zdziwiłbym się jakbym miał 50% obecności od września. Śpię po 12h i chleje piwska. Łażę odmóżdżony i czepiam się wszystkiego. Zauważyłem spadek wydajności umysłowej- liczę wszystko 3-4 razy. Każdy mówi, abym się ogarnął etc.

Brak motywacji. Martwi mnie to, że zaczynam żyć robotą. W domu smutek, przygnębienie, lęki przed samotnością i brakiem akceptacji. W pracy mam powera, jestem szczęśliwy, gęba mi się nie zamyka. Powoli myślę o braniu nadgodzin. Tam czuję się odprężony.

To chyba również wina tego, że wynajmuję mieszkanie i myślę, że w tym roku nasiliło mi się wszystko- samotność, miasto rodzime jest oddalone o 20 km. Dawno nigdzie nie wyszedłem.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

Depresja zimowa- kolejny atak

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 29 lis 2014, 21:55
Hej. Mam wrażenie, że wiesz co robić, odpowiedzi są w Twoim poście :) Alkohol na pewno nie pomaga, warto znaleźć aktywności poza pracą (może aktywność fizyczna? wspinaczka, bieganie, możesz zostać morsem :) ), warto poszukać nowych znajomych. W taki sposób odzyskuje się chęci do życia ;) I nie musisz wiedzieć czego chcesz, nie musisz się decydować, po prostu próbuj, tak czysto fizycznie. Pójdź na jakąś konferencję, przeczytaj książkę, zapisz się do klubu rowerowego^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja zimowa- kolejny atak

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 29 lis 2014, 21:57
Martwi mnie to, że zaczynam żyć robotą. W domu smutek, przygnębienie, lęki przed samotnością i brakiem akceptacji. W pracy mam powera, jestem szczęśliwy, gęba mi się nie zamyka. Powoli myślę o braniu nadgodzin. Tam czuję się odprężony.

hamster91, podejrzewam, że próbujesz wypełnić pustkę, jaką odczuwasz, nadmierną pracą, a to równia pochyła w kierunku pracoholizmu. Z depresji w pracoholizm - nie tędy droga. Czy sam sobie zdiagnozowałeś depresję, czy byłeś u lekarza psychiatry? Leczysz się? Bierzesz leki? Korzystasz z jakiejś psychoterapii?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do