wymagana zmiana osobości - leki, terapia itd

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wymagana zmiana osobości - leki, terapia itd

przez depres6912 23 lis 2014, 04:22
Mam 28 lat. Od 9 lat biore velafax xl, czasem 150 mg, czasem 75 mg. Pomaga mi on na depresję, ale chciałbym zmienić swoje życie. Leki pomagają mi wstawać, nie myśleć o ciemnych sprawach, pomagają mi działać zamiast myśleć, że coś się nie uda.

Myślę, że mam kupę kompleksów, które blokują rozwój mojej osoby. Mam wiele zainteresowań, jednak nieśmiałość, niewyraźna mowa, wątła budowa pozbawiają mnie mojego intelektu lub paraliżują. Czasem zwyczajnie czuje się mały, czasem nikt mnie nie rozumie, bo mówię niewyraźnie, różnie to bywa.

Nigdy nie byłem na psychoterapii i broniłem się przed nią rękami i nogami. Teraz chciałbym spróbować. Jestem przekonany, że terapie z NFZ nie będą skuteczne, bo wiem ile muszę czekać na rejestrację u lekarza po tabletki. Wydaję mi się, że potrzebuję kogoś kto pomógłby mi iść przez życie z sukcesami, a życie jest tak dynamiczne, że spotkania raz na pół roku to za mało. Cena też ma znaczenie.

Lokalizacja śląsk lub małopolska.

I przy okazji: jak taka terapia wygląda? Obojętne czy grupowa czy indywidualna. Nie myślałem, że w Polsce taka terapia ma jakieś znaczenie dopóki moja siostra nie trafiła do szpitala i opowiadała mi, że w najbliższym czasie będzie miała taką terapię. Może to pomoże również mi?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lis 2014, 04:11

wymagana zmiana osobości - leki, terapia itd

przez vifi 23 lis 2014, 13:33
nieśmiałość, niewyraźna mowa, wątła budowa pozbawiają mnie mojego intelektu
Tzn. nie pozwalają Ci się rozwijać, czy bardziej chodzi o kontakty społeczne?
jak taka terapia wygląda?
Terapia indywidualna będzie się różnić w zależności od nurtu. Generalnie w poznawczo-behawioralnej skupiasz się na tym co teraz, przekonaniach, nawykach, radzeniu sobie z emocjami, a psychodynamiczna na przeszłości konfliktach wewnętrznych. Jest też wiele innych nurtów (jak chcesz możesz sobie o nich doczytać). Ogólnie psychoterapia polega na regularnych spotkaniach z terapeutą, które mają Cię przybliżyć do siebie. Lepiej siebie rozumieć, funkcjonować, podejmować świadome decyzje.
Niestety prywatnie jest to dość droga sprawa (ok 100zł. za wizytę) i często długotrwała, jeśli u kogoś neurotyczne reakcje utrwaliły się już od dziecka. Myślę że przy depresji taka terapia jak najbardziej może pomóc.
Można mieć terapię refundowanę z NFZ, ale trzeba mieć skierowanie od psychiatry. Można też znaleźć dobrego terapeutę na NFZ (chociaż pewnie łatwiej prywatnie).
Na grupowej nigdy nie byłem więc się nie wypowiem.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

wymagana zmiana osobości - leki, terapia itd

przez depres6912 24 lis 2014, 20:19
Chodzi o to, że zainteresowania, pasje, które wymagają kontaktu z ludźmi (fotografia, polityka) są dla mnie niemożliwe do rozwijania. Blokuję się przed ludźmi, ciężko mi się rozmawia z ludźmi na których zdaniu mi zależy - wpływowi ludzie, politycy, modelki. Mam chęci i potrafię angażować odkąd biorę w/w leki. Jednak kontakty z ludźmi wcale nie są łatwiejsze. Wiele w życiu przeszedłem, mam wiele ciekawych historii, ale nawet nie potrafię nimi zainteresować rozmówcę, bo nie potrafię panować nad tonem swojego głosu i często moja mowa jest niezrozumiała. Po części to pewnie zagadnienie dla logopedy (planuję się do niego udać), ale w większej mierze na pewno tego, że się krępuje przed ludźmi. Sam nie wiem czy prosić o większą dawkę, zmianę leków czy liczyć na terapię... nie chcę, żeby ktoś tutaj pomyślał, że jestem człowiekiem sukcesu i obracam się w takim towarzystwie (politycy, modelki). Chcąc nie chcąc mam kilku znajomych, ale nie udaje mi się nawiązać bliższych znajomości. Czasem próbuję pogadać, ale po chwili jak widzę, że ktoś nie jest zainteresowany tym co mówię to się wycofuje i tylko słucham, albo mówię "muszę lecieć, dowidzenia".

Terapia z NFZ? Chciałbym się dowiedzieć więcej. Zdarza się, że są pacjenci, które mają terapię raz w tygodniu jak w przypadku prywatnych terapii? Czy koneksje coś pomagają w takich przypadkach? Czym mam się kierować w wyborze terapeuty? Pomijając dyplomy, wg. mnie nie zawsze są potwierdzeniem kwalifikacji. Gdzie znajdę jakieś opinie o terapeutach? W tej chwili mogę kierować się jedynie wyglądem...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lis 2014, 04:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wymagana zmiana osobości - leki, terapia itd

Avatar użytkownika
przez rikuhod 24 lis 2014, 21:46
depres6912, wiesz choć profesjonalny terapeuta napewno pomoże i polecam :D

to sam możesz zrobić sobie terapie, co nie jest wcale trudne.
Jak wiesz nerwica czy depresja bierze się z gorszych doświadczeń które wywołują traume. Trauma niestety zawsze zostaje :( Nieśmiałość to też rodzaj traumy w pewnym sensie(bo nasz umysł poprostu był tak doświadczony, coś w naszym życiu te nieśmiałość wywołało).

Kiedy nachodzi przygnębienie czy natrętne myśli to tak naprawde umysl wraca do traumy.

Właśnie dlatego kiedy czujesz przygnębienie zapytaj sam siebie dlaczego tak się czujesz. Pytaj się i pytaj, (w pewnym momencie zaczniesz taką wewnętrzną walke, bo niektóre traumy są zakryte) pytaj i pytaj "dlaczego tak się czujesz". W pewnym momencie przebijesz te bariere i poznasz i przypomisz sobie co te traume wywołało i wtedy się od traumy uwolnisz :D To bardzo przyjemne uczucie czujesz jakbyś coś ciężkiego z siebie zrzucił.

Jak czujesz się przygnębiony zapytaj sam siebie "dlaczego czuje się przygnębiony" jeśli umysł jakby odpowie ci nie podając całej treści np "bo poprostu jestem nieśmiały"
to znowu zapytaj "dlaczego". Pytaj sie i pytaj w pewnym momencie przebijesz te bariere i się uwolnisz :D


tak naprawde to każdy ma jakieś traumy, możemy to zauważyć na przykład jak ktoś zaczyna się gniewać jak ktoś zaczyna rozmawiać na temat co ktoś nie lubi. Tacy ludzie funkcjonują, ale to że coś ich irytuje to też jest trauma, bo to że coś ich wkórza miało jakąś przyczyne.


Wiesz tylko czasem pozbycie się jednej traumy może niewyleczyć depresji bo depresja może być zlepką wielu traum. Jak pozbędziesz się jednej to przez długi czas możesz czuć się lepiej :D ale potem mogą wtedy dać o sobie inne traumy które się kryły i wtedy trzeba zająć się tymi innymi. Lecz nie przejmuj się po pozbyciu każdej traumy zawsze czujesz się lepiej :D dlatego nawet jak powiecmy przerobiłeś sobie 2 traumy to przygnębienie co ostatnia ci została będzie bardzo słabe tak że mało nawet możesz je odczuwać :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 23 gości

Przeskocz do