nie wytrzymam

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nie wytrzymam

Avatar użytkownika
przez hania33 18 lis 2014, 21:01
liwka, Nie ma miejsc na wszystko trzeba czekac , nawet na zdrowie, ile lat juz bierzesz benzo?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

nie wytrzymam

przez liwka 23 lis 2014, 20:31
Z kim można porozmawiać jak już sobie nie radzę, a nie mam siły czekać miesiącami na psychologa (w dodatku różni są), a do lekarza iść, który na wszystko znajdzie tabletkę i każe czekać na efekt i przyjść za miesiąc. Takie coś już przerabiałam. Nie ma się gdzie zgłosić po pomoc
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lis 2014, 10:38

nie wytrzymam

przez maciek-zsm 23 lis 2014, 21:26
A ja myślę, że już zrobiłaś pierwszy krok do wolności. Powiedziałaś, że Cię przytłacza to co "nabroiłaś" w życiu, a samo przyznanie się do błędów to już dużo bo to znaczy, że Twoje przyszłe decyzje będą lepsze. Twoje życie jest bardzo cenne a to co w nim jest najcenniejsze to to, że już dużo przeżyłaś i jesteś mądrzejsza o te doświadczenia. Każdy dzień to nowy start. Każdego dnia możesz naprawić szkody jakie wyrządziłaś sobie lub innym a to daje nadzieję prawda? Jeśli jesteś wierząca to spowiedź może pomóc w tym nowym starcie. Uzależnienie jest zawsze próbą zagłuszenia czegoś, zakrycia jakieś rany. A z raną jest tak: boli Cię więc nie chcesz jej dotykać, jak długo nic z nią nie robisz to zaczyna się babrać, bierzesz np leki przeciwbólowe ale to nie goi rany tylko pozornie zmniejsza ból. Żeby ją wyleczyć musisz ją przemyć i odkazić - co przez chwilę boli jak jasna cholera - ale potem następuje proces leczenia. Tak samo jest z ranami na ludzkiej duszy i umyśle. Jak będziesz chciała pogadać to pisz na priv. Pozdrawiam
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie wytrzymam

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 lis 2014, 23:03
maciek-zsm, bardzo mądrze to napisałeś :great: Ja bym od siebie dodała, że nie zawsze pierwsza terapia, na którą trafimy, okazuje się dla nas najlepsza, niestety. Dlatego trzeba szukać dalej ! Ja też jestem uzależniona od leków uspokajających i dużo pracy przede mną ... na razie ciężko mi zrezygnować z czegoś, co daje ukojenie w chwili paniki :roll: Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

nie wytrzymam

przez vifi 23 lis 2014, 23:19
liwka, nie zawsze ma terapię są długie kolejki. Na forum wiele osób pisało że udało im się znaleźć dobrego terapeutę bez długich kolejek. Nie wiem skąd jesteś, ale może można poszukać (nawet kawałek dojechać).
Podobnie jest ze szpitalem. Wydaje mi się że zwykle na oddziałach dziennych jest też terapia indywidualna. Nawet na zamkniętych zwykle dyżuruje jakiś psycholog/terapeuta. Nie ma u Ciebie kogoś takiego? Kogoś do kogo mogłabyś pójść porozmawiać o tych sprawach, nawet (jeszcze) bez terapii?
Nie wiem jak jest z przyjęciami do oddziałów, ale może mogłabyś pojechać na ten detoks, a potem znaleźć jakiś oddział dzienny oferujący też terapię indywidualną. Póki co korzystaj ile możesz, pracuj też sama nad sobą, w ramach zajęć i jak najmniej się przejmuj.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

nie wytrzymam

przez maciek-zsm 24 lis 2014, 00:44
Arasha, To przechodź na jakieś ziołowe uspokajacze może? Ja sobie poradziłem ze wszystkimi objawami nerwicy a trochę ich miałem przez parę lat. Nigdy nie brałem doraźnie leków uspokajających, chyba, że ziołowych. Pomogły mi leki SSRI przyjmowane przez jakiś dłuższy czas (około roku) no i poukładanie sobie paru spraw w życiu. To tak w skrócie:) Pozdrawiam:)
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

nie wytrzymam

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lis 2014, 02:10
liwka, idx nie tylko na detoks, ale na cały odwyk z terapią długotrwała, jest tu dział o uzaleznieniu od benzo czy zolpidemu poczytaj sobie , jest tez przypadek niedawno ,ze kobieta . która b yła uzalezniona od bez\nzo po prostu zacpała sie na smierc, na tym forum pełno takich przyo\padkow, załatwiaj sobie odwyk od tego czym szybciej tym lepiej bo zwykła terapia nie ejst dla ciebie w tej chwili
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nie wytrzymam

przez liwka 26 lis 2014, 00:02
Mieszkam w Krakowie, jeśli znacie jakieś dobre ośrodku, tudzież terapeutów (priv) to proszę napiszcie. Wczoraj na społeczności poprosiłam o rozmowę indywidualną z terapeutą, zostałam zlekceważona, żadnej reakcji i jeszcze zgłosiłam, że mam problem w proszeniu o pomoc, więc duzo mnie ta prośba kosztowała. Też myślałam o detoksie, ale ordynatorka powiedziała, że musiałaby mnie najpierw wypisać, a na przyjęcie czekałabym pół roku. Chodzę na oddział dzienny rehabilitacyjny dla podwojnych diagnoz, prawie sami pacjenci faceci. Chciałabym porozmawiać z jedna osobą, wymiotuję już tą grupą, zwłaszcza, że jest ona otwarta i jest dużo osób. Paradoksalnie w tym miejscu czuję się bardziej samotna :(
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lis 2014, 10:38

nie wytrzymam

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 lis 2014, 00:20
tahela, nie strasz dziewczyny, aż tak dużo przypadków znowu nie było ( wiadomo o jednym ), owszem jest wiele osób uzależnionych, ale nie dramatyzujmy, co nie znaczy, że sprawę należy bagatelizować. Tego absolutnie nie twierdzę ! Tylko znajdź sensowną terapię w Krk, najlepiej na już i na NFZ ( zwł. że koniec roku mamy i limity od dawna wyczerpane ). Ciężka sprawa :roll: Może rzeczywiście najlepiej byłoby, jakby odezwał się ktoś z jakimś konkretnym, sprawdzonym namiarem. Nie wiem, jak jest na detoksach, ale tam chyba powinni przyjmować nagłe przypadki od ręki, zwł. jak ktoś sam wykazuje chęć.

liwka, a gdzie Ty na tę terapię chodzisz ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

nie wytrzymam

przez liwka 26 lis 2014, 01:00
tylko tu mogę to napisać, ale nawet teraz zażyłam 10 tabletek estazolamu popite słabym piwem. Nie wytrzymuję już. Mam gdzieś tę grupę :( cgodzę na śniadeckich 12. Siedzi się tam od 8:30 - 13:15, rysunek, kolaż, psychoedukacja, wszystko w grupie, a ja się męczę. Poszłam z własnej woli
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lis 2014, 10:38

nie wytrzymam

Avatar użytkownika
przez tahela 26 lis 2014, 02:11
Arasha, po pierwsze nikogo nie strasze a przydkow uzaleznien jest sporo i ludzi, ktorzy z tego nie moga wyjsc wiec daruj sobie , jestem realistka i napisałam , jak chce sie zacpac to jeju sprawa , ja ludzi , którzy sie wjebali w benzo znam kilkanascie i zawsze było trudno z tego wyjsc a niektózy ciagle wracaja, radze dziewczynie sobie załatwic dobre odwyki sa warszawie i ludzi z całej Polski przyjmują ai włąsnie odwyki po lekach, niech sobie [poszuka , poczyta na necie, co i jak , niech przeczyta watek , o którym pisałam i napisze na priv do ludzi, którzy byli na takim odwyku
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

nie wytrzymam

przez liwka 26 lis 2014, 21:38
a co myślicie o detoksie, na którym odtruwają organizm fizycznie różnymi substancjami. Trwa to kilka dni
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lis 2014, 10:38

nie wytrzymam

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 lis 2014, 22:21
tahela, ja ten wątek dobrze znam, bo sama siedzę w benzo i już się dowiaduję u jednej osoby w sprawie ewentualnego detoksu dla niej

-- 26 lis 2014, 21:24 --

liwka, żeby wyjść z uzależnienia od substancji psychoaktywnych potrzeba dużo czasu, bo niestety te leki się kumulują w organizmie, zwł. jak były brane przez dłuższy czas i w parę dni to się fizycznie nie da, żeby nie było nawrotu i żeby cały detoks miał sens. To jest naprawdę ciężka sprawa, walka z uzależnieniem od leków uspokajających i nasennych, a Ty napisałaś, że wczoraj wzięłaś 10 tabsów Estazolamu i dopiłaś piwem, a to już w ogóle jest uzależnienie krzyżowe. Ja biorę dużo mniejsze dawki, nie piję, a nie jestem w stanie na razie odstawić :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

nie wytrzymam

przez liwka 26 lis 2014, 22:30
poprawka wzięłam 20, efekt? Żaden. Nie dawno całe opakowanie stilnoxu, efekt podobny. Czy chcę zaimponować? Nie
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
15 lis 2014, 10:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do