źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

przez stefania 12 lis 2014, 16:03
I czy w ogole mozna to zidentyfikowac i ubrac w sliwa?
Czy domyslaliscie sie wlasnie tego? Czy was zaskoczylo?
Doszlisci dzueki psychoterapii czy sami?
Czy nazwanie rzeczy po imieniu dali wam prostsza i krotsza droge do zdrowienia?

-- 12 lis 2014, 16:04 --

Przepraszam, mialo byc zdodlo waszej NERWICY!
JAK TO MOZNA ZMIENIC??
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

Avatar użytkownika
przez ocek 12 lis 2014, 18:13
Chyba oczywiste ,że źródłem nerwicy jest lęk. Przed czym jest ten lęk chyba każda osoba to wie. U mnie jest to lęk przed stresującymi sytuacjami, dużą ilością osób, dusznymi pomieszczeniami. Zwalczyć można go na różne sposoby ale zawsze liczy się to z wizytą u lekarza. Chyba że chodzi ci o żródło skąd wziął się lęk właśnie przed tymi sytuacjami. Ja wiem ,że przez wczesniejsze problemy z moim zdrowiem (omdlenia). Lekceważyłem ja a sama myśl o możliwości omdlenia skończyła się nerwicą. :blabla:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 lis 2014, 13:00
Lokalizacja
Gniezno

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

przez stefania 12 lis 2014, 18:26
No wlasnie ja sie moge domyslac. Chyba wiem, ale pewna nie jestem. Moze dojde do tego na terapi.
Nazwanie i sprecyzowanie zrodla czy jest poczatkiem drogi czy juz swego rodzaju sukcesem?
No i skoro ja sie czegos tak boje to przeciez nie latwo nagle przestac :-(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 lis 2014, 20:25
stefania napisał(a):Nazwanie i sprecyzowanie zrodla czy jest poczatkiem drogi czy juz swego rodzaju sukcesem?

Zdecydowanie początkiem, stefaniu :idea:

stefania napisał(a):No i skoro ja sie czegos tak boje to przeciez nie latwo nagle przestac :-(

Dokładnie. Ja wiem czego się boję od dziecka i nadal się tego boję tak samo. To jest silniejsze ode mnie. Innych rzeczy się nie boję :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

przez stefania 12 lis 2014, 22:54
Czy to znaczy ze jesli nie przestane sie tego czegos bac, to nigdy nie pozbede sie nerwicy? :105:
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 lis 2014, 23:01
Ja przez wiele lat, mimo że się tego bałam, miałam spokój z nerwami. Wróciło 3 lata temu :bezradny:

Generalnie to nerwicę można zaleczyć raczej niż wyleczyć ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

przez stefania 12 lis 2014, 23:05
Im dluzej czytam te forum, im wiecej watkow otwieram tym dochodze do sedna i zrodla mojej wlasnej nerwicy. Dziwne, bo myslalam ze to zupelnie cos innego. Ale powoli zaczynam sobie umiejscawiac moment kiedy to wszystko sie zaczelo. I czego tak naprawde sie boje. Takie sprecyzowanie a nie krazenie gdzies po orbicie sprawia, ze nerwica zaczyna nabierac jakiegos sensu. W sensie, wiem dlaczego, skad i moge nawet zrozumiec. Tylko teaz jak pokonac ten lek. Wydaje mi sie on nie do przeskoczenia :/

-- 12 lis 2014, 23:06 --

No i skoro wiem ze nie dam rady sie go pozbyc, jak mam pozbyc sie nerwicy?????
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
03 paź 2014, 20:51

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 lis 2014, 23:17
Mój lęk jest z gatunku nieprzeskakiwalnych, dlatego nie próbuję go przeskakiwać, tylko obchodzę dookoła i nie włażę mu w drogę. Raz się to udaje lepiej, raz gorzej. Generalnie utrudnia życie, ale da się to jakoś zorganizować, żeby móc cokolwiek robić :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

źródlo waszej depresji-udalo sie wam je poznac?

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 14 lis 2014, 19:38
No cóż ,przeszłości zmienić się nie da, ani czasu zatrzymać ,nie można też niektórych chorób uleczyć ,ale można wiele problemów rozwiązać albo złagodzić ,można sobie życie inaczej poukładać .Osobiście nie wierzę w wystąpienie objawów nerwicy bez jakiejkolwiek przyczyny , chyba że ktoś nie potrafi ich dostrzec .
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do