depresja a studia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja a studia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 05 lis 2014, 23:35
Uczę się dużo, a nie mogę powtórzyć chociaż zdania z pamięci. Nie jestem w stanie nauczyć się prezentacji. Mówić swobodnie nie umiem. Help!!!!

Moje studia opierają się na wkuwaniu definicji fizycznochemicznych i trudno jest do nich zastosować mnemotechniki. Próbuję suplementować i zdrowo się odżywiać, ale nie poprawia to mojego stanu. Nie mogę zapamietać ciągu zdarzeń, kolejności wykonywania jakiegoś procesu. Mało tego, ja nie pamiętam o czym myślałam przed sekundą :( Mam zaniki pamięci, zapominam jak się nazywa jakiś przedmiot, wolno kojarzę, nie nadążam za tokiem myślenia innych osób, przez to czuję się jak debil.

Czuję się jakbym walczyła z wiatrakami. Do tego żyję w ciągłym napięciu. Doprowadza mnie to już do skraju wytrzymałości. Nie mam dobrego kontaktu z ludźmi na roku, prowadzących się po prostu boję. Ja już nie wiem czy to depresja, czy po prostu się nie nadaję na studia. A pracy po LO nie znajdę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

depresja a studia

przez Niete 06 lis 2014, 01:38
Zależy jaką byś pracę chciała, ale najważniejsze są umiejętności i właśnie uczenie się nowych rzeczy.
Ciekawe jak wcześniej Ci studia szły... Czy to tak zapędziłaś się do tego stanu?
Niete
Offline

depresja a studia

przez tropiciel 06 lis 2014, 02:36
tez tak mialem, na szczescie przedmiot ktory studiowalem wymagal olbrzymiej dozy kreatywnosci w rozwiazywaniu problemow i inteligencji wiec jakos szlo
generalnie zdiagnozuj sie u jakiegos typa - depresja, nerwica, cos innego - to powaznie oslabia zdolnosci do pamieci i kojarzenia faktow
no i oczywiscie odstaw alkohol, narkotyki, dziewczyny, stresowe sytuacje :roll:

-- 06 lis 2014, 02:45 --

Nie doczytalem - odstaw chlopakow 8)
Generalnie sprobuj sobie to przetworzyc - http://www.drmyhill.co.uk/wiki/Brain_fo ... learly_etc . Jak widac powody moga lezec w niedoczynnosci tarczycy, braku jodu, alergia, brak snu, choroby mitochondrialne etc. Albo wszystko naraz.
tropiciel
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja a studia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 06 lis 2014, 22:26
Niete napisał(a):Zależy jaką byś pracę chciała, ale najważniejsze są umiejętności i właśnie uczenie się nowych rzeczy.
Ciekawe jak wcześniej Ci studia szły... Czy to tak zapędziłaś się do tego stanu?


To już moje trzecie podejście do studiów (i ostatnie), poprzednie przerywałam bo miałam nawroty depresji z myślami samobójczymi tak że musiałam być hospitalizowana.
Jak na razie wszystko zaliczam, oceny o dziwo mam dobre. Moim problemem jest to ze tracę motywację i poczucie sensu w tym co robię. I przeszkadza mi ta mgła umysłowa, że jak jestem odpytywana, to nie myślę tak szybko i nie kojarzę tak jak inni studenci.

Tropiciel, nie stosuję tych używek, także nie mam co odstawiać :/ Ale dzięki za linka, przydatny. Fakt, mam niedobór B12 bo robiłam niedawno badania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

depresja a studia

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 06 lis 2014, 22:56
Hej

Wiem jak to jest studiować ciężki kierunek z depresją,sam jestem na budownictwie i widzę to na każdym kroku jak bardzo spadają moje wyniki w nauce gdy mam depresje.Wiem że ciężko to przeżyć gdy człowiek się dużo uczy a ma gorsze wyniki niż inni bo nie może się skupić,traci poczucie sensu i motywacje co chwile.Całe moje studia tak wyglądają.

Tyle co mogę Ci poradzić to paradoksalnie ucz się troszkę mniej.Lęk i nerwicowość powodują że człowiek gorzej zapamiętuje.A jak masz takie neurotyczne zapędy to na pewno nieraz uczysz się czegoś co nie jest potrzebne albo nie segregujesz tego co się uczysz,starasz się umieć wszystko na 100%,przepracowujesz się a potem wyników nie ma.

Ja myśle,i też w tym kierunku zmierzam,że konieczny jest balans.Trzeba znaleźć sobie jakieś hobby,próbować gdzieś wyjść do klubu,na impreze<wiem jakie to trudne,sam nie mogę wciąż nic zorganizować>,pobiegać, generalnie porobić coś co sie lubi.Wtedy napięcie spada,człowiek jest w lepszym nastroju,nauka nie jest takim wielkim cieżarem,a czasem może nawet stać sie przyjemnością i ogólnie lepiej to idzie wtedy.Myśle że jakbyś swobie zaplanowala odpowiedni czas wolny to złapałabyś coś endorfin i to by rozwiązało w znacznej mierze twoje problemy.
Pozdro
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do