Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez dziewczynka24 05 lis 2014, 13:17
Witam, chciałabym zapytać, czy ktoś z Was miał podobny problem i co z tym zrobić. Otóż od dziecka byłam nieakceptowana przez środowisko, zawsze inni mi dokuczali, wyżywali się nade mną, byłam typowym kozłem ofiarnym. Teraz jestem dorosła, mam 30 lat i nie mogę sobię poradzić w życiu. Nie mogę dłużej utrzymać się w żadnej pracy, ponieważ obcując z innymi pracownikami odczuwam ogromny stres i męczę się nie tyle samą pracą co byciem wśród ludzi. Dodam, że nie w każdej sytuacji tak jest, w niektórych okolicznościach (np. w klubie, na spotkaniach ze znajomymi) potrafię być całkiem wyluzowana. Ale kiedy mam wykonywać jakąś pracę przy kimś, czy to fizyczną czy umysłową,to strasznie się stresuję. Niestety- to muszę szczerze przyznać- jestem mało spostrzegawcza, mam jakby spowolnione myślenie, nie potrafię liczyć w pamięci, mam słaby refleks. Dla tego szukam najmniej prestiżowych prac, jak np. w fabryce, na zmywaku itd. Niestety nawet w takich pracach trzeba się wykazywać refleksem i czasami liczyć w pamięci.
Nie wiem już co mam robić, czy dalej przeżywać ten koszmar i chodzić co dnia do pracy ze strachem i paniką, czy pogodzić się z tym, że moje życie już takie po prostu jest i nie nadaję się do pracy z ludźmi. Na prawdę kazdy dzień to dla mnie męczarnia jak mam wyjść do jakiejś pracy, okupione jest to ogromnym stresem i dolegliwościami somatycznymi, jak nerwobóle, mdłości, pieczenie w klatce piersiowej, trudności z oddychaniem). Gdybym miała tę samą pracę do wykonania ale będąc sama w zakładzie, na pewno poradziłabym sobie, pokonałabym zmęczenie i bóle fizyczne związane z pracą w fabryce, ale będąc wśród innych, po prostu nie mogę, to ponad moje siły.
Ludzie to wyczuwają i niestety bardzo mnie lekceważą, krzyczą na mnie, są to osoby w moim wieku. Próbuję zagadać czasem, uśmiechnąć sie, nawiązać jakiś temat, ale zawsze spotykam się z tą samą od lat reakcją: odrzucenie. I tak było w każdej szkole, w kazdej pracy, z małymi wyjątkami. Przez lata zadawałam sobie pytanie: dlaczego? Dlaczego ludzie mnie skreślają i poniżają, skoro przecież nie robię im nic złego, nigdy nikogo nie obrażam, nie jestem niemiła. Wręcz przeciwnie, staram się być pozytywna. Doszłam niedawno do wniosku, że ludzie po prostu wyczuwają na pierwszy rzut oka, że ja sama siebie nie akceptuję, nie lubię, że się boję. I nawet staram się z tym pogodzić, że taki już mój los, że to nie wina ludzi, tylko tak po prostu jest, że jednostki słabe, nielubiące same siebie nie będą nigdy lubiane. Rozumiem to, ale ciężko mi z tym żyć.
Poradźcie proszę co mogę zrobić w tej sytuacji. Chodzę oczywiście na psychoterapię, ale raz w miesiącu, bo takie są terminy na NFZ i nic mi to nie pomaga jak na razie (a chodzę już ponad rok). Na prywatną psychoterapię mnie nie stać, bo nie mam stałej pracy, siedzę na łasce mamy.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lis 2014, 13:26
odpowiedzials juz sobie w tytule tematu.
ale raz w miesiącu, bo takie są terminy na NFZ i

nieprawda.. na NFZ zazwyczaj raz w tygodniu sie chodzi... ale to zalezy tez od problemu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 lis 2014, 13:30
dziewczynka24, przestań umierać,chorować,inwalidzić.zacznij być skurwysynem.zacznij kraść,wykorzystywać i porzucać.tacy nigdy nie chorują i są zawsze szanowani.spójrz na tuska i putina.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez dziewczynka24 05 lis 2014, 13:34
Candy14 napisał(a):odpowiedzials juz sobie w tytule tematu.
ale raz w miesiącu, bo takie są terminy na NFZ i

nieprawda.. na NFZ zazwyczaj raz w tygodniu sie chodzi... ale to zalezy tez od problemu


No ja mam takie terminy. Czasami co 2 tygodnie. Moja psychoterapeutka stwierdziła, że ze mną jest wyjątkowo ciężka sprawa, bo luzie zazwyczaj mają jakiś konkretny problem i w ciągu roku- dwóch da się go mniej więcej wyleczyć, a u mnie jest tego sporo:
-borderline
-zatrzymanie w rozwoju psychicznym na poziomie kilkunastu lat
-spowolnione myślenie (być moze jako efekt depresji, a moze po prostu jestem głupia)
-brak ojca
-nadopiekuńczość matki
-znęcanie sie w szkole
-i jeszcze pare innych, nie będe pisać.

Być moze i tak nie da się tego nigdy naprostować, więc terapia tutaj jest zbędna.

-- 05 lis 2014, 13:36 --

nieboszczyk napisał(a):dziewczynka24, zacznij być skurwysynem.


Kiedyś też tego próbowałam, myślałam, że jak pokażę pazurki to zyskam respekt, chciałam brać przykład z wrednych koleżanek i zachowywac się jak one. Ale o ile w ich wydaniu to wyglądało zadziornie i zawadiacko, to u mnie niestety nie sprawdziło się. Ludzie jeszcze bardziej mnie wtedy poniżali.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez ladywind 05 lis 2014, 13:40
dziewczynka24, tak to jest niestety w tym świecie, że jednostki silne wyczują bardzo szybko i wypieraja te słabe, dzieje sie to na poziomie podświadomym, automatycznie. Podobnie jest w świecie zwierząt, ten który bedzie słabszy zostanie osaczony przez silnych, niedopuszczony do jedzienia np , aż w końcu zginie. To tylko taki przykład, który jednak pokazuje jak tak ten świat jest skonstruowany, że silni wygrywają kosząc po drodze jednostki słabsze.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez dziewczynka24 05 lis 2014, 13:43
ladywind napisał(a):dziewczynka24, tak to jest niestety w tym świecie, że jednostki silne wyczują bardzo szybko i wypieraja te słabe, dzieje sie to na poziomie podświadomym, automatycznie. Podobnie jest w świecie zwierząt, ten który bedzie słabszy zostanie osaczony przez silnych, niedopuszczony do jedzienia np , aż w końcu zginie. To tylko taki przykład, który jednak pokazuje jak tak ten świat jest skonstruowany, że silni wygrywają kosząc po drodze jednostki słabsze.

Własnie też to sobię tak tłumaczę. Kiedyś zachodziłam w głowę "dlaczego, przecież ja nic nie zrobiłam) ale teraz niedawno to zrozumiałam.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez ladywind 05 lis 2014, 13:51
dziewczynka24, nie ulega jednak wątpliości , że musisz wypracowac na terapii mechanizm obronny, który pozwoli Ci zachowywać się zgodnie ze swoimi wartościami i żyć godnie, bo nie jesteś kimś gorszym od innych, byś doświadczała takiego traktowania, a oni nie są wcale w niczym lepsi od Ciebie.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 lis 2014, 13:53
dziewczynka24 napisał(a):
nieboszczyk napisał(a):dziewczynka24, zacznij być skurwysynem.


Kiedyś też tego próbowałam, myślałam, że jak pokażę pazurki to zyskam respekt, chciałam brać przykład z wrednych koleżanek i zachowywac się jak one. Ale o ile w ich wydaniu to wyglądało zadziornie i zawadiacko, to u mnie niestety nie sprawdziło się. Ludzie jeszcze bardziej mnie wtedy poniżali.[quote]
wystarczy udać się na dyskotekę,zlot czy do klubu.odszukać tam osobnika który wygląda na kalekę,ułomnego czy umierającego.kilka razy z nim zatańczyć,poprzytulać się do niego,w końcu on sam zaprosi cię do łóżka,da ci swój numer.jak powie do ciebie kilka razy "kocham cię" to nagle zerwij wszelkie kontakty.on i jego rodzina będą cie kląć na czym świat stoi ale będziesz wiedziała dlaczego i że ktoś inny poczuł się oszukany tak jak ty.
znasz powiedzenie "rozgrzane szkło wrzucone do zimnej wody pęknie"?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2014, 13:56
nieboszczyk, Twoje rady są powalające :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez beladin 05 lis 2014, 13:59
dziewczynka24, Dużo zależy od tego w jaki sposób ty widzisz świat, jakie cechy przypisujesz ludziom wokół. To bardzo rzutuje na to, co ciebie potem w życiu spotyka. Przykładowo: osoby widzące w pewnej osobie zagrożenie zinterpretują praktycznie każde jej zachowanie jako atak na siebie, jako złośliwość i zareagują w typowy dla atakowanej osoby sposób, przez co wywołają pewne skutki. Możliwe, że rozsiewasz wokół siebie taką aurę, ale to ty jesteś jej bezpośrednim twórcą ..sama stawiasz się w roli osoby zagrożonej i tak długo szukasz potwierdzenia swojej teorii, aż ją znajdujesz. Problemy z liczeniem prawdopodobnie generuje stres.

Porównywanie ludzi do zwierząt jest mocno naciągane. Ludzie, w porównaniu do zwierząt, stworzyli bardzo skomplikowany system społeczny. Oczywiście, że są osoby agresywne na tym świecie, ale o wiele więcej jest osób neutralnych ..roślinożerców, którzy skubią sobie trawkę i jakoś nikt ich nie osacza czy nie zjada.
beladin
Offline

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez dziewczynka24 05 lis 2014, 14:04
ladywind napisał(a):dziewczynka24, nie ulega jednak wątpliości , że musisz wypracowac na terapii mechanizm obronny, który pozwoli Ci zachowywać się zgodnie ze swoimi wartościami i żyć godnie, bo nie jesteś kimś gorszym od innych, byś doświadczała takiego traktowania, a oni nie są wcale w niczym lepsi od Ciebie.

Ladywind, są lepsi, a ja jestem gorsza:) Nie ma co się oszukiwać i wmawiać nieprawdę, ja już sie z tym pogodziłam. Jestem gorsza, bo gorzej wykonuję swoją pracę, mam słabszy refleks i wolniej myślę, co sprawia że mniej znaczę na rynku pracy jak i towarzysko. Do tego inni są lepsi ponieważ większość ludzi jednak nie ma takich problemów psychicznych jak ja, co za tym idzie są w bardziej produktywni, bardziej twórczy, wydajni itd. I ja to rozumiem, wiem, że dziewczyna, która skłąda kartony obok mnie jest ode mnie lepsza i mogę to głośno powiedzieć. Chodzi mi nie o to, żeby budować sobie jakąś iluzję, że jestem dobra i zasługuję na bycie lubianą, do to nieprawda. Chciałabym tylko nauczyć sie żyć z tymi przypadłościami, tak jak kaleka uczy się żyć z niepełnosprawnością. Moją niepełnosprawnością jest słaby umysł i słabe zdolności interpersonalne. Przyjmuję to do wiadomości. Tylko jak z tym żyć? Czy lepiej tracić zdrowie i nerwy w pracy która i tak przynosi marne gorsze a zdrowia zszarpie dużo więcej czy lepiej po prostu zostać w domu i żyć sobie przynajmniej spokojnie, na utrzymaniu mamy i dopiero kiedy jej zabraknie mieć problem. Podejrzewam, ze gdybym wybrała pracę, to zanim zabraknie mamy prędzej ja sie wykończe...
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez Lenka30 05 lis 2014, 14:04
Ludzie cię nie lubią, bo samych siebie nie lubią.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 lis 2014, 14:05
*Wiola* napisał(a):nieboszczyk, Twoje rady są powalające :hide:

masz lepszy pomysł?Jezusa zamordowali bo wyczuli w nim niepełnosprytność i słabość.za Barabaszem staneli murem nie ważne co zrobił.

-- 05 lis 2014, 14:07 --

ladywind napisał(a):dziewczynka24, tak to jest niestety w tym świecie, że jednostki silne wyczują bardzo szybko i wypieraja te słabe, dzieje sie to na poziomie podświadomym, automatycznie. Podobnie jest w świecie zwierząt, ten który bedzie słabszy zostanie osaczony przez silnych, niedopuszczony do jedzienia np , aż w końcu zginie. To tylko taki przykład, który jednak pokazuje jak tak ten świat jest skonstruowany, że silni wygrywają kosząc po drodze jednostki słabsze.

jak myślisz jak to jest że niby mamy XXI wiek a rakowcy padają jak muchy?rak to jakiś rodzaj broni na nadliczbowych ludzi.
jak myślisz dlaczego główny powód zwolnień z pracy to chorowitość a nie kradzieże czy oszustwa?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Ludzie mnie nie lubią, bo wyczuwają że sama siebie nie lubię

przez beladin 05 lis 2014, 15:58
dziewczynka24, Uważasz, że wartość człowieka zależy od jego produktywności?
Tak z ciekawości jeszcze spytam.. jak sobie radziłaś w szkole z nauką ..jakie oceny przynosiłaś na świadectwie?
beladin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do