Zdrada małżeńska i rozwód a myśli depresyjne

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Zdrada małżeńska i rozwód a myśli depresyjne

Avatar użytkownika
przez pudding36 04 paź 2014, 00:10
Hej witam wszystkich.Niecałe 3 miesiące temu zarejestrowałem sie na forum z problemem czerwienienia sie na twarzy w sytuacjach stresowych i podczas kontaktów z ludżmi(erytrofobia)Gdy jużfaktycznie wychodziłem na prostą i moje życie nabierało sensu,dostałem taki cios po którym leże i nie moge sie podnieść.Niecały miesiąc temu żona
(9 lat poślubie a 15 razem)oświadczyła mi że mnie już nie kocha i chce rozwodu.Trafiło mnie to jak grom z nieba bo może nie byliśmy idealnym małżeństwem,ale nie było większych kryzysów,kłotni itp.rzeczy.Prosiłem o czas niech gdzieś wyjedzie do Polski(mieszkamy za granicą) do rodziny przemyśli to itp.Tym bardziej mie to dziwiło że mamy dwójke słodkich zdrowych dzieci, dom na kredyt,i nikogo do pomocy a ona podejmuje tak drastyczny krok.Dopiero po rozmowie z kolegą o świerzym umyśle pomsleliśmy że to nie możliwe,że musi mieć kogoś gdy ją pytałem kategorycznie zaprzeczała mówiąc żebym nie szukał drugiego dna jej decyzji.Zacząłem węszyć a że nie była ostrożna już po tygodniu przyłapałem ją jak w samochodzie swojego kolegi czule go przytula i całuje.Najgorsze było to że nie czuła zażenowania tą sytuacją tylko krzyczała ze to niczego nie zmieni że nie wróci do mnie i że mnie już nie kocha zero wstydu.Ale najgorsze dopiero przyszło po tym.Tak jakby uznała ze tamto wydarzenie pozwoliło jej zerwać łańcuchy jakiegokolwiek ukrywania się.Wracała po drugich zmianach o 2 lub 4 nad ranem,raz gdy miała pierwszą zmiane wróciła o 5 nad ranem i poszła prosto do pracy,gdy tylko miała chwilke ze dzieci były ze mną albo w szkole już była u niego.Zachowuje sie jak czternastolatka zauroczona zakochana wolne pioseneczki słuchawki mp3 itp.Mowie jej żeby wyprowadziła się...z chaty to ona mówi ze to tak samo jej chata jak i moja,teraz dopiero zaczyna czegoś szukać.Sytuacja jest beznadziejna bo ja ja wciąż kocham,choć po tym, wszystkim jednocześnie nienawidze,i musze ja oglądąć w domu z myślą ze ona nie długo do niego sobie pójdzie sie pobzykać(już dwa tygodnie po tym jak mi oświadczyła ze mnie nie kocha znalazłem u niej tabletki antykoncepcyjne)ze mną używała prezerwatyw:(Najgorsze jest to że ona twierdzi ze nic już nas nie łączy tylko slub na papierze i że ma prawo robić co chce co jest totalnym bezsensem bo nawet jeszcze pozwu nie złożyła.Powoli łapie depreche 24 na dobe o tym myśle nie moge spac max.2-3hr na dobe,zero motywacji do działania tylko dom praca dzieci i tak w kółko nic nie sprawia mi radości.Pomóżcie co robić jak to przetrwać i wyjść z tego mocniejszym, bo podobno po każdej burzy wychodzi słonće...
Ps.aha jedyny plus tej sytuacji to to ze praktycznie znikł problem czerwienienia bo poprostu o tym nie myśle,bo msli sie teraz kręca wokól w/w sytuacji...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
13 lip 2014, 00:47

Zdrada małżeńska i rozwód a myśli depresyjne

przez hipochondryczka777 04 paź 2014, 09:52
problem duży...dzieci ,dom ,kredyt...jak to wszystko poukładać aby skończyło się dobrze...?
twoja żona chyba nie przemyślała sytuacji jak bardzo rujnuje wasze życie...jak to świetnie ująłeś "chwilowe zauroczenie "kochankiem-tylko pytanie czy kochanek jest tego war? czy za chwilę wybranka mu się nie znudzi?może znajdzie sobie nowy obiekt seksualny kiedy ich zauroczenie "straci moc" To pytania na które z czasem będziesz miał odpowiedz.Twoja żona zrobiła duzy błąd moim zdaniem przez głupotę straciła bardzo wiele i to nieodwracalnie.w związkach są zawsze lepsze /gorsze dni ale najprostsza metoda to rozmowa...i u twojej żony tego zabrakło...nawet jak jej było żle mogła przyjść i porozmawiać z tobą...wybaczyć po czymś takim także ciężko...
Posty
726
Dołączył(a)
26 wrz 2014, 20:28

Zdrada małżeńska i rozwód a myśli depresyjne

Avatar użytkownika
przez bittersweet 04 paź 2014, 12:42
pudding36, przykra sprawa, ale niestety wcale nie rzadka, namiętnosc z czasem się wypala i wtedy moze sie zdarzyc że pojawi sie ktos trzeci. Żona chyba przechodzi slepe zafascynowanie, zauroczenie i odciecie od rzeczywistosci.

Pytanie co Ty chcesz zrobic ? Chcesz ratowac małzenstwo, czy zbytnio Cie to zraniło i myslisz o rozwodzie ? zastanów sie, i działaj stosownie do swoich postanowień. Jezeli chcesz ratowac małżenstwo, daj jej spokój, niech tamta nowa znajomosc się sama skończy, a wtedy pewnie żona wróci, bo bedzie teskniła za dziecmi i rodzina która miała z Toba. Moze sie okazac, ze ten fagas po jakimś czasie jej sie znudzi i dojdzie do wniosku, ze zrobiła głupstwo.

Jezeli tak sie zle czujesz to nie pogłebiaj swojej traumy tylko siegnij po antydepresanty, żeby sie nie wpedzić całkowicie w czarną dupe. Teraz bedziesz musiał być w dobrym stanie, zeby sobie z tym wszystkim radzić, wiec siegnij po leki które Ci w tym pomogą.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], Yahoo [Bot] i 11 gości

Przeskocz do