Nie potrafię sobię poradzić z masochizmem myślowym...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie potrafię sobię poradzić z masochizmem myślowym...

przez qwertyn1456 28 wrz 2014, 15:11
Hej, moim problemem jest to, iż przerastają mnie problemy, które dla innego człowika byłyby śmieszne. Ot tak, na przykład mam się wprowadzić na studiach do nowego mieszkania, w którym mieszka już jedna dziewczyna. Okazało się że jej lub rzeczy właściciela są pozostawione w moich szafkach pokoju gdzie będę mieszkać oraz to że nie chodzi światło górne w pokoju tylko jakaś poboczna lampka. Ja usiadłam na łóżku i już zaczęłam płakać. Przerastają mnie najmniejsze problemy, a może bardziej niż mieszkaniem, nowym pokojem; boję się o zamieszkanie z nową osobą. O to czy będę musiała się podporzadkować, o wszystko jej pytać, bo w końcu mieszka już tam jakieś 3 lata a ja dopiero sięwprowadzam. We wtorek wieczorem mam już tam pojechać na stałe. Po prostu moje myśli teraz mnie dosłownie ZJADAJĄ. Destruktywne myśli...Masochizm myślowy. Boję się tego co będzie.
Miałam mieszkać z chłopakiem ale się rozstaliśmy i to kolejny powód, myślę moich lęków, że wszystko opieram na nieudanych związkach, na spędzaniu czasu właśnie z tymczasowym 'Nim'. Faceci doprowadzili mnie do takiego stanu (czy może moje myśli), że trzęsą mi się ręce. Choć w sotatnim czasie byłam szczęsliwa, nadal mi się trzęsą. Zauważają to poboczne osoby. Lęk mam we krwi. A może to ja ich niszczę..
Po prostu boję się nowych rzeczy, trzymałabym się stale poznanych ludzi i sytuacji. Choć mam chęć na zmianę czegoś, to jak z tym mieszkaniem będę mieszkać z obcą osobą, w jednym momencie byłam szczęśliwa decydując się na nowość a w innym nastąpił czas negatywnego myślenia, że jednak pewnie będą problemy, że wszyscy są wobec mnie nastawieni negatywnie, że chcą mnie wykorzystać, wykorzystać moja niewiedzę, nieznajomość, że wyjdzie jak zawsze że będę zraniona. Moje myśli mnie niszczą.
Dziękuję jeśli ktoś wysłuchał mój problem, a jeszcze bardziej jak odpowiesz.Dziękuję
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 13:42

Nie potrafię sobię poradzić z masochizmem myślowym...

przez believeinyourselfx 28 wrz 2014, 15:21
Jeszcze nie idę na studia, ale na pewno będę w podobnej sytuacji i dlatego Cię rozumiem. Ja też panicznie boję się zmian, podporządkowania, czy zupełnie nowego otoczenia.
Wydaje mi się, że jeśli mieszkając tam, nie zaaklimatyzujesz się i nadal będziesz czuła się tak źle, powinnaś skorzystać z pomocy psychoterapeuty.
On powinien zmienić Twoje myślenie, które nie jest właściwie.
Posty
9
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 14:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do