Problem w szkole..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez cyklopka 14 wrz 2014, 22:50
A w ogóle już a propos tej gibkości... istnieje takie przeświadczenie, że osoby, które dużo ważą są silne (siła = masa * przyspieszenie), a osoby szczupłe są gibkie. Byłam kiedyś na wczasach z rodzicami, ciocią i młodszym kuzynem i w pensjonacie nie było drabinki do łóżka piętrowego. No to ciocia mi mówi, że co za problem, że se przełożę nogę nad głową na to górne łóżko i się podciągnę :shock: A ja, prawda, nogi na wysokość kolana nie podniosę.

Ej, no, przykro mi się zrobiło. :cry: Idę wyjąć książeczkę do jogi.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez mark123 14 wrz 2014, 22:52
robotnica napisał(a):cyklopka, niestety, ale jest tak jak pisze cyklopka. I to jest chore...

Do kompleksów raczej służy przede wszystkim obowiązkowa gra w piłkę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Problem w szkole..

przez mala_milka 14 wrz 2014, 22:59
Tahela widać trafiła na porządnego nauczyciela/ nauczycielkę... niestety nie w każdej szkole sprawy mają się w ten sposób. Jak najbardziej opowiadam się za w-fem, nie podoba mi się, że ktoś nazwał "cymbałem" ogólnie świat wuefistów, bo jakby nie patrzeć to też są osoby z wykształceniem i pasją... ALE... to nie fair, że: po 1) wuefiści mają swoich pupilków, którym zazwyczaj wolno więcej niż innym i gra np. w siatkę sprowadza się do tego, że prawo gry mają tylko najlepsi, reszta do końca zajęć siedzi na ławce, po 2) większość ćwiczeń wykonuje się byle jak i byle tylko, często przewroty i rzuty piłką zalicza się na ocenę w tym samym dniu co 1 raz dostaje się je do ręki, po 3) ja np. doświadczyłam takiego głupiego uczucia, że nauczycielka od w-f miala mnie za dno totalne, bo nieraz sama zasugerowała mi, że tacy ludzie jak ja nie mają prawa gry. W rzeczywistości całkiem dobrze grałam, ale w liceum koleżanki zbijały się ze mnie z trochę innych powodów i że byłam jakby z boku grupy, zawsze wrzeszczały na mnie żebym nie probowała nawet wejść na boisko. Ani razu się nie ujęła. Stała tylko jak ten słup i drętwo się głupia krowa uśmiechała. Myślę, że w-f to nie tylko rzucanie piłki na boisko i demonstracja sił, lecz także nauka sportowego zachowania, fair-play tak zwane. Tego niestety u nas brakuje.
Tahela, widać nie znasz realiów.
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez cyklopka 14 wrz 2014, 23:01
mark123 napisał(a):
robotnica napisał(a):cyklopka, niestety, ale jest tak jak pisze cyklopka. I to jest chore...

Do kompleksów raczej służy przede wszystkim obowiązkowa gra w piłkę.

Ja mam takie doświadczenie, że w piłkę nauczyłam się grać, bo się starałam, mimo że na początku było mi źle, natomiast niektórych testów sprawnościowych nie zdałam i nie byłabym w stanie zdać ze względu na chociażby budowę ciała.

-- 14 wrz 2014, 22:07 --

mala_milka napisał(a):Jak najbardziej opowiadam się za w-fem, nie podoba mi się, że ktoś nazwał "cymbałem" ogólnie świat wuefistów, bo jakby nie patrzeć to też są osoby z wykształceniem i pasją...

No w sumie moja rodzina na przykład :lol:

mala_milka napisał(a):ALE... to nie fair, że: po 1) wuefiści mają swoich pupilków, którym zazwyczaj wolno więcej niż innym i gra np. w siatkę sprowadza się do tego, że prawo gry mają tylko najlepsi, reszta do końca zajęć siedzi na ławce,

U nas w podstawówce były 3 klasy łączone, bo mało dziewczyn. Jedna klasa była faworyzowana z urzędu na wszystkich polach w szkole (i nie była to nasza). Akurat w tamtej klasie było kilka wysokich dziewczyn. Baba od wuefu na zbiórce nas ustawiała według wzrostu. Te najwyższe z tamtej najczęściej były kapitanami drużyn.

Opowiem o tym jutro na terapii. Albo nie, podam ich do kuratorium. Ch*j, bombę podłożę.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7967
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 14 wrz 2014, 23:20
cyklopka, dobra pomogę we produkcji bomby :lol: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Problem w szkole..

przez mala_milka 15 wrz 2014, 00:02
Ferdynand k napisał(a):cyklopka, dobra pomogę we produkcji bomby :lol: :yeah:


Dostarczyć wam surowców i instrukcji czy wszystko już macie?
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
28 sie 2014, 23:40

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 15 wrz 2014, 00:19
mala_milka, gdzie podłożyć ooooo jak by zburzyć :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez tahela 15 wrz 2014, 00:44
mala_milka,
heh realia znam w liceum miałam w-f na wysokim poziomie bo to była szkoła sportowa, w -f traktowano jak matematyke niemal, ja nie byłam w klasie sportowej,ale były klasy sportowe i oni mieli kilka godzin treningów dzień w dzień, jak komus udało sie zostać mistrzem polski w jakiejs dyscyplinie to miał chody u innych nauczycieli, które wymuszał dyrektor, ale w-f był prowadzony profesjonalnie
jeśli idzie o podstawówke to w-fci mieli wyjechane na wszystko, nikogo nie pilnowali potrafili zostawic uczniow samych na całej duzej sali chlac wódke w sensie dosłownym w kantorku, pare lat po wyjsciu mnie z podstawówki w końcu wydarzył sie wypadek bo zostawieni uczniowe bez opieki robili co chcieli i dziewczyna złamała sobie rdzeń kregowy wysoko i została całkowicie sparalizowana,
ja pamietam jak facet rozdał nam narty i powiedzał ze mamy zjeżdżacć z górki szkoła była super wyposażona wiec narty były, heh tylko nie wytłumaczył jak w 8 klasie, dobrze ,ze nikt sobie nóg nie połamał, innym razem wziął nas na lodowisko bez jaj i dał piłke do ragby i kazał grac w ragby na lodzie , po 5 minutach juz nikt nie grał wszyscy kleli a facet stał i nikogo nie gonił bo taki stan rzeczy nierobienia nic mu odpowiadał
w sumie w 8 klasie byłam tylko kilka razy na w-fie w ciagu roku, bo jako bardzo grzeczna młodzież miałam ciekawsze rzeczy do robienia niz chodzenie na wychowanie fizyczne, na koniec dostałam 4 o które dosc mocno prosiłam bo nie moge miec gorszej oceny na swiadectwie bo do liceum ide, jakos facet postawił te 4 ,ale jak mowiłam nie było nadgorliwosci w kształceniu u pana, ale zeby isc do mamusi i poprosic zeby mi zwolnienie załatwiła to nawet mi to przez myśl nie przeszło

-- 15 wrz 2014, 01:34 --

Ferdynand k, w-f wpływa na ogółny rozwoj organizmu, to ze biedny jeczacy dzieciak w szkole jest zmuszany do zrobienia przewrotu w tył albo w przó i czuje sie przez to tak wielce dyskryminowany bo jakis kolega do niego powie cos niemiłego to szlag mnie trafia po prostu, ciekawe k..wa co by zrobili jakby urodzili sie w c zasie wojny to były problemy, mam tak koleżanke, która tez szuka sam sobie porblemow, nikt jej nie lubi bo ktos nie zadzwonił ze jedzie na wycieczke i jej nie wziął, lubie ja ,ale jak ona zaczyna z siebie robic jedno wielkie nieszczescie to ja tez nie wytrzymuje , jeden kolega nazwał ja pieprzona hrabina pompidu, sa po prostu ludzie, któzy zawsze na wszystko narzekaj izawsze sobie cos znjada, hrabia z hrabina , nosz kurde na w-fie sie cwiczyc nie4 che wiekie nieszczeście nieszczesc zyciowych

-- 15 wrz 2014, 01:37 --

to nie znaczy ze nikt jej nie lubi tylko ona roztrząsa jak to jej nikt nie lubi i robi z byle gówna akcje jakby to byló niewiadomo co i mysli i jaka to ona nieszczesliwa i jak ktos mogł sie tak zachowac, po ropstu takie postawy doporwazaja mnie czasem do tzw. szewskiej pasji
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 15 wrz 2014, 09:55
tahela, pierniczysz a nie masz pojęcia jak wygląda szkoła
fala, dokuczanie i chamy z jp na bluzie wszędzie i nauczyciele gó.........no robią
a wf jest niezorganizowany i jest źle jak chcą się brać za sprawność

co do tego komentarza o wojsku to coraz bardziej liczy się inteligencja a nie arni trzydrzwiowa szafa
bo taki debil to by nie nauczył się jak ładunek przygotować ani jak skomplikowany mechanizm w nowoczesnej broni
czyścić
zresztą gdyby była wojna to cieszę się że mam kat E
nie chciałbym zdychać za coś takiego i tobie podobnych sama sobie byś latała z karabinem ;)

-- 15 wrz 2014, 09:58 --

Obrazek :lol:

-- 15 wrz 2014, 09:59 --

Obrazek :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez tahela 15 wrz 2014, 10:29
Ferdynand k,
ty chyba nie rozumiesz mowie nie o walce bezposredniej podczas wojny, mowie o tym ciagłym strachu zyciu w napieciu ze ktos cie moze zastrzelic nie wiadomo kiedy,zabic ci rodzine,z emoze na blok w którym mieszkac bomba spasc nagle itp. latanie z karabinem nie ma nic do tego chociaz idąc prymitywnym tokiem myslenia to jest pierwsze co sie ludziom narzuca w głowce
to jest k..wa strach a nie takie pierdzielenie,
swoje przejscia w młodosci miałam jak chodziłam do szkoły to tez była fala, były koty koty itp. , swoje przejscia w młodosci miłąm raz do mnie próbowała wyskoczyc jedna taka nie ze szkoły tylko z innych znajomych przyszła sie bic z obstawa, powiedziałam pare słówek konkretnych, dziewczynka miała juz kuratora, pogroziłam policja, powiedziałam ,ze jest znana ciekawe komu bardziej uwierza mi czy jej , ja nigdy nie miałam problemow a jak sie za to wezme to nie odpuszcze, narobie jej syfu,bede temat drazyc, bedzie sie ciagnął latami a moze i wyladuje za tow poprawczaku izeby mnie nie straszyła bo ona na tym straci a nie ja, to była znana dziewczynka na dzielnicy i lubiła sprawy fizycznie załtwiac z kazdym jak jej cos nie odpowiadało wiekszosc idiotów dawał sie bic, juz wiecej do mnie nie wyskoczyła, ale zrobiłam jeszcze w ten sam dzień telefon do dwóch innych dziewczyn, do któych wyskoczyła kiedys ja tę wiedze posiadałam, powiedziąłysmy ze we trójke załozymy jej sprawy i bedzie miała przejebane, w stosunku do mojej osoby ukruciłam laske szybko i raz na zawsze,i nie mow mi ze to nie odnosi skutku,ze policja nic nie ronbi, sami fakt nie zrobia, ale jak sie ich ponaciska to zrobia i mozna dosc mocno komus zycie tym utrudnic, wiec sorki wodzu, jakbym wtedy sobie pozwoliła to byc moze miałbym przerabane przez kika lat, dziewczyna by mnie gnebiła i bałabym sie po dzielnicy chodzic, nie pierdziel mi głupot bo jak słucham takiego kuźwa gledzenia to autentycznie słabo mi sie robi
najgorsi to sa tacy ludzie , którzy płaczą i tacy jak ty , którzy twierdzą o zyciu wiedza wszystko, smiem twierdzic ,ze ja wiem wiecej dlatego ze mi tez zdarzały sie takie sytuacje i umiałam sobie z tym,m poradzic, to jest prawdziwe zycie a nie lecenie z płaczem do mamusi załatw mi zwolnienie z w -fu, takie rozpieszczone pierdy, mamo, mamo biją
acha takie sprawy załtwia sie poza nauczycielami, juz własnie wole policje, ale nigdy wtedy bym nie poszła do nauczycieli czy rodziców, przeciez wtedy dopiero wszysyc by z ciebie zrobili szmate do kwadratu, kogos kto jest kompletnie nienormalny lata do nauczycieli na skarge, trzeba miec w głowie nie tak zeby do nauczycieli leciec z czym taki, bo sobie tylko te dzieci sytuacje pogorsza a nie poprawia w srodowisku rówiesniczym

-- 15 wrz 2014, 09:54 --

Ferdynand k, i pisałam o wojnie nie wojsku, czytaj ze zrozumieniem, bo to dwie rózne sprawy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 15 wrz 2014, 12:29
tahela napisał(a):najgorsi to sa tacy ludzie , którzy płaczą i tacy jak ty , którzy twierdzą o zyciu wiedza wszystko, smiem twierdzic ,ze ja wiem wiecej dlatego ze mi tez zdarzały sie takie sytuacje i umiałam sobie z tym,m poradzic, to jest prawdziwe zycie a nie lecenie z płaczem do mamusi załatw mi zwolnienie z w -fu, takie rozpieszczone pierdy, mamo, mamo biją


A więc wrażliwsze osoby to dla Ciebie "rozpieszczone pierdy"? Może akurat nie miałaś problemu z wf, ale sądząc po liczbie postów jakie masz na tym forum, też zmagasz się z jakimś problemem, i co ubliżasz sobie w myślach podobnymi słowami?

Każdy człowiek jest inny i ma różną wrażliwość i tolerancję na niektóre czynniki. Każdy też ma prawo z tym sobie inaczej radzić, na ile się czuje na siłach i zależnie w jakich okolicznościach się znajduje. To, że Ty miałaś taką wyrozumiałą grupę, że mogłaś sobie pozwolić na dziwne zachowania jak psucie gry "bo się boisz", sorry ale nie wszędzie by to przeszło bez echa. I to też moim zdaniem było zachowanie ucieczkowe. Albo lizanie dupy wuefiście, by mieć naciąganą czwórkę na świadectwie. Jakbyś była w mojej szkole i ćwiczyła kilka razy w roku, to nawet na dwóję nie miałabyś co liczyć i sama byś wtedy leciała po zwolnienie.

Zgodzę się natomiast z Ferdynandem k, że nie masz pojęcia, jak wygląda teraz wf w szkołach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez mark123 15 wrz 2014, 13:16
Kiedyś była większa dyscyplina wobec dzieci i młodzieży i było większe prawdopodobieństwo wyrozumiałości. Teraz dużo jest rozpieszczonych i nie są tak wyrozumiali.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 15 wrz 2014, 13:19
tahela, "najgorsi to sa tacy ludzie , którzy płaczą i tacy jak ty , którzy twierdzą o zyciu wiedza wszystko, smiem twierdzic ,ze ja wiem wiecej dlatego ze mi tez zdarzały sie takie sytuacje i umiałam sobie z tym,m poradzic, to jest prawdziwe zycie a nie lecenie z płaczem do mamusi załatw mi zwolnienie z w -fu, takie rozpieszczone pierdy, mamo, mamo biją"
szczyt chamstwa i tyle i skończ mnie obrażać

co do nauczycieli to ich zaj...... obowiązek reagować od tego są jak dupa od srania i to oni powinni zadzwonić na policję
nie wiem co sobie myśli osoba używając słowa nienormalny jako obelgi na forum dla zaburzonych
skończ pierniczyć o szkole bo nie masz pojęcia jak jest pojawił się nowy an forum to się czepiasz i tyle


a co do wojny to mam takie zaburzenia że niejeden weteran ma mniejsze problemy

-- 15 wrz 2014, 13:21 --

jak ktoś nie wie to niech nie gada nic zostawiając wątpliwości niż powie pierdołe
i rozwieje te wątpliwości
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Problem w szkole..

Avatar użytkownika
przez theelderscrolls 15 wrz 2014, 13:42
tahela, nie do końca jednak rozumiem, co chcesz nam przekazać. Sama potwierdziłaś, do czego dochodzi przez WF w szkole mówiąc o swojej podstawówce, ale z drugiej strony jesteś przecież ze szkoły sportowej, a tego WFu nie możemy w ogóle porównywać z tym, co się dzieje w ogólniaku czy zwykłym gimnazjum! Na pewno miałaś tam dobre zaplecze i fachowych trenerów.

Nie mów że "to jest prawdziwe życie a nie latanie do mamy bo biją". Dzieciaki są zastraszone właśnie przez opinie takie jak Twoje. Nie możesz mówić, że to nienormalne latać do nauczyciela, bo od tego on jest. Nauczyciel utracił swoją pozycję i autorytet, bo gównażeria wszystko rozstrzyga między sobą i jeszcze ubzdurało im się że ktoś kto radzi się pedagoga to jest konfidentem.

Ja sobie załatwiłam takie zwolnienie, bo po prostu nie wyrabiałam ze stresu na tych zajęciach i nie jestem z tej racji rozpieszczonym pierdem. Dla mnie patologia to gimnazjaliści którzy napier.alają na WFie w siatkę a nie zdają z matematyki i molestują dzieciaki które radzą sobie z nauką a nie ze sportem, jak już mowa o 'prawdziwym życiu'. Miałam pełno takich typiar w klasie, co na WF darły na mnie mordę, bo im zepsułam wynik meczu, a potem leciały do mnie żebym im robiła pracę domową i mi lizały dupę. A już nie będę mówić o podstawówce gdzie nonstop śmiali się ze mnie że jestem tłusta i nauczycielka traktowała mnie jak upośledzoną bo nie potrafiłam szybko biegać, no ja pier

Nie najeżdżam na Ciebie oczywiście ale postaraj się zrozumieć innych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 23:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do