Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

przez white moth 30 sie 2014, 23:26
Czuję się uwięziona w swoim własnym życiu.
Mam wrażenie, że posiadam kilka różnych osobowości, które dają o sobie znać w najmniej odpowiednich do tego momentach.
Tak jakbym była tylko zbiorem różnych emocji i zachowań, a nie człowiekiem.
Powinnam być kimś innym, kimś kto ma imię, ma życie i określony charakter.
Czuję, że gdzieś we mnie jest ta prawdziwa ja, która nie może się ujawnić.
Słyszę w głowie cudze myśli, których ta prawdziwa ja nigdy by do siebie nie dopuściła.
Raz na jakiś czas jest lepiej i staram się udowodnić sobie, że zasługuję na życie, ale potem znowu nie mam na nic siły.
Wtedy potrafię tylko leżeć na podłodze i nawet już nie mam siły płakać, patrzę tylko na swoje dłonie i nie wiem nic.
Zastanawiam się dlaczego to ja zostałam tak ukarana, co takiego zrobiłam, że nie mogę ani żyć, ani umrzeć.

To wszystko zaczęło się gdy byłam dzieckiem. W wieku około 14 lat próbowałam już sobie pomóc, ale nigdy nie wychodziło.
Ktoś mówił mi, że wszystko jest w porządku, że nie powinnam nic robić z obecnym stanem rzeczy.
Ktoś wmawia mi, że wszystko się zmieni, że wystarczy poczekać.
Minęło już kilka dobrych lat, a ja wciąż nie zrobiłam kroku w żadną stronę.
Nie potrafię kompletnie nic z tym zrobić.
Na zmianę tłumaczę sobie całkowite przeciwstawne fakty. Uważam, że mam rację, a potem każę się za błędy.

Nie wiem co mam robić. Nie potrafię sobie pomóc. Nic już nie rozumiem.
Teraz jest gorzej. Teraz oczekuję, że ktoś mi pomoże, że coś się zmieni.
Ale za jakiś czas pewnie znowu wmówię sobie, że wszystko jest dobrze i zaprzestanę wszystkich podjętych działań.
Czuję się rozrywana na kawałki.

Nie wiem w jaki sposób to mi może pomóc, ale chcę spróbować wszystkiego dopóki daję sobie szansę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:17

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 sie 2014, 23:32
co mówią te głosy?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

przez white moth 30 sie 2014, 23:40
Często mnie wyzywają, karzą za to co robię, obrażają moich znajomych.
Słyszę w głowie opinie, z którymi się nie zgadzam, ale im bardziej staram się wyprzeć je z mojego umysłu tym są mocniejsze.
Widzę obrazy, na które nie chcę patrzeć.
Tak jakby ktoś kazał podpisywać mi się pod cudzymi myślami.
Mam wrażenie, że ktoś się ze mnie śmieje, że kogoś bawi to, że cierpię.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 sie 2014, 23:42
masz wrażenie, że to są głosy niezależne od Ciebie czy Twoje myśli?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

przez white moth 30 sie 2014, 23:52
Nie potrafię tego określić, wydaję mi się, że zazwyczaj są to moje myśli, ale wypowiadane gdzieś obok, niezależne ode mnie.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:17

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 sie 2014, 23:57
Byłaś z tym u lekarza albo u terapeuty?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

przez white moth 31 sie 2014, 00:01
Nie, nie potrafię. Od kilku lat próbuję to zrobić.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:17

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 sie 2014, 00:08
Ile masz lat?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

przez white moth 31 sie 2014, 00:18
Osiemnaście
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:17

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 sie 2014, 00:29
plus już taki, że nie musisz z rodzicami iść...
daj sobie szansę tym, żeby pójść chociaż do psychiatry
do terapeuty to już kwestia indywidualna bo ciężkoo dobrą terapię na NFZ

jak wygląda Twoje otoczenie?
kontakt z rodzicami, rodziną
znajomymi?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

przez white moth 31 sie 2014, 00:50
Nie potrafię pójść do psychiatry. Próbowałam od wielu lat to zrobić i nie potrafię się zmusić.
Gdy jest bardzo źle zaczynam szukać pomocy, ale potem to wszystko ustaje.
Wmawiam sobie, że tak musi być i nie powinnam niczego zmieniać.
Potem znowu dostaję szału, nachodzą mnie myśli samobójcze i zaczynam rozumieć, że potrzebuję pomocy.
A potem cisza.
Mam wrażenie, że krok w krok za mną posuwa się czarna dziura, która pochłania wszystkie moje doświadczone emocje.
Pamiętam, że kiedyś tam dostałam histerii, że chciałam się zabić, że szukałam pomocy. Ale nie pamiętam jak się wtedy czułam.
Czasami myślę, że powinnam czekać, aż coś się stanie. Czasami myślę, że to już koniec.

Z otoczeniem kontaktuję się na własnych zasadach. Gdy chcę spotykam się z nimi, gdy nie mam ochoty nie robię tego.
Zazwyczaj zrywam kontakt, gdy ktoś zaczyna rozumieć co się dzieje, wnikać w mój świat, wysyłać mnie do psychiatry.
Otwieram się przed tą osobą i opowiadam jej o wielu sprawach, ale po jakimś czasie żałuję tego co zrobiłam i odsuwam ją od siebie.

Moi rodzice żyją gdzieś po drugiej stronie tęczy. W świecie gdzie problemy psychiczne nie istnieją.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
30 sie 2014, 01:17

Nie potrafię niczego zrobić, nic nie wiem i nic nie rozumiem

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 sie 2014, 00:57
jeśli Ty tego nie będziesz chcieć, nikt Cię nie zmusi...
a widzisz, że nie jest najlepiej
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 9 gości

Przeskocz do