Ambicje v2.0

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Ambicje v2.0

Avatar użytkownika
przez bomba21 22 sie 2014, 03:00
Dobra minęło sporo czasu, dużo się zmieniło z moim nastawieniem, spójrzcie na daty postów, z depresji się wyleczyłem całkowicie, zero symptomów możliwe że były spowodowane złą dietą, dużym wysiłkiem i słabym trybem życia, zarejestrowałem się praktycznie w 2011 roku więc trochę minęło, czuje jakby minęło z 10 lat, możecie sprawdzić dwa moje wątki, sporo przeszedłem w UK były przygody i tu są przygody, a iPhone5 kupiłem drugiego także jest luzio, podam linki do poprzedniego tematu, jest on stary moje poglądy się zmieniły i mój nowy post nie wrzucał się jako nowy a jedynie edytował się poprzedni.

Ambicje
Apatia wszechczasów

Wiele zrozumiałem, wiem że to nie koniec i jeszcze dużo się nauczę, to co wyżej napisałem to BZDURY, ambicje istnieją i jeżeli poważnie się podejdzie to można je osiągnąć, postawiłem sobie przez ten czas wiele celów i wszystkie cele osiągnąłem, zauważyłem że jeżeli czegoś chcę to mogę to osiągnąć nieważne czym to jest, wszystko czego mocno chciałem osiągnąłem, i nie były to jakieś błache cele a konkret, dam prare przykładów od najmniej ambitnych do najbardziej:

- chciałem poszerzyć wiedzę na prawie każdy temat: psychologia, ludzkie nawyki, jak działa mój umysł (sprawdzałem sam na sobie a miałem dużo czasu na to zaraz powiem czemu) kraje w których najlepiej by mi się żyło, po prostu nadrobiłem cały materiał który pominąłem w moim młodocianym życiu.

- angielski, w ciągu jednego roku chciałem opanować tak dobrze angielski, że zrozumiem każde słowo, i w trakcie rozmowy z nativem z USA ten nie połapie się że jestem z Europy (było to trudne, kiedy już myślałem że chyba nigdy tak się nie stanie, pewnego dnia podczas luźnej gadki z Amerykaninem zaraz powiem czemu i jakim cudem z nim rozmawiałem, ten mówił do mnie slangiem i wyrazami potocznymi ze swojego stanu co zdarza się rzadko gdyż kiedy osoba zagraniczna zobaczy że możesz go średnio rozumieć, to albo nie podejmuje z tobą głębokiej rozmowy lub mówi bardzo wyraźnie i patrzy na to co mówi) wtedy zrozumiałem właśnie jak bardzo moje umiejętności poszły w górę.

- gitara, chciałem nauczyć się grać na gitarze, przynajmniej dwie piosenki, i wiecie co, katowałem po dwie godziny dziennie przez jakiś miesiąc, i nauczyłem się, na początku było słabo bo bardzo długo musiałem katować a efekty takie sobie, lecz z każdym dniem co raz lepiej, aż nauczyłem się grać "greensleeves" i "dust in the wind", nie miałem nawet kostki miałem samą gitarę która stała u brata w pokoju, więc grałem palcami i udało się.

- biznes / usługi prowadzenia serwerowni / budowania prowadzenia i tworzenia schematu serwerowni do użytku dla niedoświadczonych, dzięki temu zarobiłem 10tyś złotych przez 6 miesięcy siedząc w domu przy komputerze luźno pracując po 2-3 godzinki dziennie, postanowiłem że to zrobię i się uda przewidziałem że jest to możliwe bo tak na prawde wszystko jest możliwe jeśli tego chcemy.

Miną już dwa lata odkąd wróciłem z UK, musiałem zerwać kontakty z wcześniejszymi znajomymi powód był przemyślany, było to towarzystwo które mogło by źle na mnie wpłynąć i nie pozwolić mi osiągnąć celu gdyż stan psychiczny jest najważniejszy i trzeba go budować, z tego powodu właśnie piszę ten post, ponieważ depresja wróciła wierzę że chwilowo, zaprzestałem realizowania mojego aktualnego celu: naukę matematyki do matury rozszerzonej, przygotowałem wszystko i do następnej matury zdam matematykę i fizykę na poziomie rozszerzonym, ciężko pracuję codziennie by to osiągnąć i wiem że się to uda tak jak wcześniejsze moje sukcesy.

Powiem teraz o mojej teraźniejszej sytuacji, warto takie rzeczy przewidywać i unikać bo mogą one wam przeszkodzić w realizowaniu celu, otóż ja jestem człowiekiem ciekawym (dlatego idę w strone matematyki i fizyki jestem zmaniaczonym astronomem) tak więc lubiłem sobie hodować .. :8): nie były one jednak moje a kolegi, a ja z moją ogromną wiedzą w tej dziedzinie (robiłem to w przeszłości i nawet paliłem jednak nie nałogowo bo szybko doszedłem do tego że "marysia" powoduje u mnie stany depresyjne) pewnego dnia pojechałem do sklepu, spotkałem tego dawnego kolegę no i zabrał mnie do swoich krzaków, gdzie miejscowi nagrali nas z ukrycia a ja sporo mówiłem na temat krzaków, 2 dni później miałem wjazd na dom i jestem teraz podejrzany i grozi mi do 3 lat pozbawienia wolności, i właśnie z tego powodu musiałem zerwać kontakty ze starymi znajomymi, stało się to co przewidywałem, nie odezwałem się nawet do mojej ex dziewczyny nie będę tutaj dochodził z jakiego powodu. Otóż teraz już trzeci dzień czuję się jakby mnie ktoś znokautował i leżę na ziemi widzę piach i nie mogę się podnieść jakby mnie ktoś trzymał, nie jem prawie nic, próbuję jak najszybciej dojść do siebie by dalej dążyć do realizacji moich celów: studiów naukowych, lecz wiem że jeżeli będę karany to będzie dla mnie wielka przeszkoda do pokonania i spowolni to moją pracę, dlatego siedze tu teraz i piszę to bo nie mogę zasnąć.

Jest także jeszcze jeden powód dlaczego to piszę, ponieważ czuje się źle że pisałem tu takie bzdury typu nie ma czegoś takiego jak ambicje i zachowywałem się jak ostatni /cenzura/ który nie różni się niczym od bandy idiotów którzy nas otaczają, otóż ambicje są - można osiągnąć wszystko i podnieść się po wszystkim, możecie zrobić ze swoim życiem cokolwiek chcecie, jeżeli macie zdrowe ręce i nogi to możecie wszystko i nikt wam nie powie że nie jesteście w stanie czegoś zrobić, może być coś takiego jak wspomniałem wcześniej jak "przeszkoda" jedynie co może wam taka przeszkoda zrobić to was spowolnić, jednak was nie zatrzyma, co prawda nie będzie łatwo, będzie trudno jak skurwysyn, jednak nie jest to nie do zrobienia, może być trudno ale w końcu się uda a nie ma fajniejszego uczucia od satysfakcji ze swojej ciężkiej pracy i osiągniętego celu, bo wszystko jest możliwe jeśli tylko chcemy ciężko pracować by to osiągnąć i zdajemy sobie z tego sprawę, jeśli w waszym życiu jest ktoś kto depczę po waszych marzeniach, usuńcie tę osobę, nie chcecie mieć z nią nic wspólnego bo mózgu nie oszukacie, są rzeczy które powodują depresję i trzeba o swój umysł dbać jak o zdrowie.

Co chciałem powiedzieć, wszystko jest możliwe jeżeli gotowi jesteście pracować, ja wiem że łatwo nie będzie, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić, wstyd mi jest za to co pisałem wyżej, bardzo was przepraszam za to i nigdy więcej nie bierzcie sobie do serca takich słów, takie osoby trzeba usuwać ze swojego życia, ponieważ jedynie co zrobią to nie pozwolą rozwinąć wam skrzydeł.
Będzie dobrze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
23 gru 2011, 00:22

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do