dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Patryk29 19 sie 2014, 22:28
Zakladam ten temat bo wyjade mi sie dosc istotny zapraszam do dyskusji, hipotez, ciekawostek.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Łapa 19 sie 2014, 22:39
Nie wiem, ja w depresji lepiej czułem się w ciągu dnia, gorzej rano i wieczorem. Pewnie jest jakieś mądre naukowe wyjaśnienie czemu się lepiej czujemy w danych porach dnia, ale moim zdaniem to bardzo indywidualna sprawa.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

przez ala1983 19 sie 2014, 22:39
Patryk29, Setki razy pisal o tym miko84. :roll: Lepsze samopoczucie wieczorem u osob z depresja wiąże się z podwyższonym poziomem kortyzolu. Rano jest on najniższy.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Chada 19 sie 2014, 22:44
Dokładnie tak jak mówi ala do tego melatonina ma też przy tym wpływ.Od kiedy zachorowałem na depresję to zawsze czuję się wieczorem najlepiej i mam ochotę wychodzić na noc.Poranki są najgorsze czasem popołudniu już jest lepiej.Pamiętam na początku pierwszej depresji przesypiałem do popołudnia a wieczór wychodziłem się z chlać i tak kilka tygodni.Jeszcze w gimnazjum tak do 10 byłem odrealniony lekko zdezorientowany,zamulony.Po gimnazjum już zacząłem się czuć dopiero po 15 lepiej.Ale fakt wieczorem i w nocy jest najlepiej.Do po południa koszmar.

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 00:20

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Patryk29 19 sie 2014, 22:53
ala1983 napisał(a):Patryk29, Setki razy pisal o tym miko84. :roll: Lepsze samopoczucie wieczorem u osob z depresja wiąże się z podwyższonym poziomem kortyzolu. Rano jest on najniższy.

Nie wiem nie widzialem ze pisal skoro tak to ok ,ale jakos kortyzol slabo do mnie przemawia, przeciez mozna by to bylo zrobic tak by najwyzszy byl rano, poza tym co to znaczy podwzyszony ja sobie kiedys rano robilem i mialem wysoki a mimo to nie czulem sie dobrze :P

Wogóle to co napisalas nie ma sensu powinno byc na odwrót wtedy kortyzol jest za wysoki czujemy sie zle, a kiedy jest niski dobrze, przeciez to logiczne
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 19 sie 2014, 23:01
Nie chcę się sprzeczać, ale otrzymałam dość odwrotną informację, tzn. co prawda pomijającą syntezę kortyzolu, ale odnoszącą się do regulacji poziomu adrenaliny. Rano, jej poziom jest bodajże jednym z najwyższych wyników. Tuż po przebudzeniu, by możliwy był zapłon następuje wyrzut adrenaliny - serce zaczyna bić szybciej, krew pulsuje mocniej, stajemy na równe nogi. Między innymi jest to jedna z wielu przyczyn, dla której zaburzeni budzą się z lękiem. Poziom adrenaliny stopniowo spada, około południa rozpoczyna się faza depresyjna. Czy ktoś może to zweryfikować?

Lękowcy reagują na najdrobniejsze zmiany w organizmie. Kawa, witamina C, zastrzyk tlenu. Bywało, że stosowałam odcinanie dopływu powietrza, żeby sie sztucznie uspokoić. Cykl stanął na głowie po tym, jak sie pogorszyło. Teraz optimum sił przypada na jakąś 24, o 1 łapię balans, stopniowo wypuszczam parę. Kłade ok. 4/5 nad ranem.

Depresyjność po otwarciu oczu, prócz rozdrażnienia, związana jest też z efektem psychologicznym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

przez ala1983 19 sie 2014, 23:08
Patryk29 napisał(a):
ala1983 napisał(a):Patryk29, Setki razy pisal o tym miko84. :roll: Lepsze samopoczucie wieczorem u osob z depresja wiąże się z podwyższonym poziomem kortyzolu. Rano jest on najniższy.

Nie wiem nie widzialem ze pisal skoro tak to ok ,ale jakos kortyzol slabo do mnie przemawia, przeciez mozna by to bylo zrobic tak by najwyzszy byl rano, poza tym co to znaczy podwzyszony ja sobie kiedys rano robilem i mialem wysoki a mimo to nie czulem sie dobrze :P

Wogóle to co napisalas nie ma sensu powinno byc na odwrót wtedy kortyzol jest za wysoki czujemy sie zle, a kiedy jest niski dobrze, przeciez to logiczne

Przeczytaj jeszcze raz wszystko ze zrozumieniem.

-- 19 sie 2014, 22:17 --

White Rabbit napisał(a):Nie chcę się sprzeczać, ale otrzymałam dość odwrotną informację, tzn. co prawda pomijającą syntezę kortyzolu, ale odnoszącą się do regulacji poziomu adrenaliny. Rano, jej poziom jest bodajże jednym z najwyższych wyników. Tuż po przebudzeniu, by możliwy był zapłon następuje wyrzut adrenaliny - serce zaczyna bić szybciej, krew pulsuje mocniej, stajemy na równe nogi. Między innymi jest to jedna z wielu przyczyn, dla której zaburzeni budzą się z lękiem. Poziom adrenaliny stopniowo spada, około południa rozpoczyna się faza depresyjna. Czy ktoś może to zweryfikować?

Hmm.. jak już to u osób z nerwicą mogłoby tak być.
Na depresję często dokłada się leki aktywizujące, czyli ten wyrzut adrenaliny jest jeszcze większy wtedy, a poziom lęku niższy. Jeśli osoba prawidłowo reaguje na SNRI to tak właśnie powinno być.

-- 19 sie 2014, 22:24 --

Chociaz po dluzszym namyśle, może i ma to sens. Leki z reguły zaleca się brać rano i koło południa właśnie zaczynają działać. U mnie tak było właśnie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Candy14 19 sie 2014, 23:48
Zawsze fatalnie czulam sie wieczorem i w nocy..w dzien w sumie tez ale wiecej bodzcow zewnetrznych do mnie docieralo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Patryk29 20 sie 2014, 10:28
ala1983 napisał(a):
Patryk29 napisał(a):
ala1983 napisał(a):Patryk29, Setki razy pisal o tym miko84. :roll: Lepsze samopoczucie wieczorem u osob z depresja wiąże się z podwyższonym poziomem kortyzolu. Rano jest on najniższy.

Nie wiem nie widzialem ze pisal skoro tak to ok ,ale jakos kortyzol slabo do mnie przemawia, przeciez mozna by to bylo zrobic tak by najwyzszy byl rano, poza tym co to znaczy podwzyszony ja sobie kiedys rano robilem i mialem wysoki a mimo to nie czulem sie dobrze :P

Wogóle to co napisalas nie ma sensu powinno byc na odwrót wtedy kortyzol jest za wysoki czujemy sie zle, a kiedy jest niski dobrze, przeciez to logiczne

Przeczytaj jeszcze raz wszystko ze zrozumieniem.

Ala, za wysoki poziom kortyzolu moze miec wplyw na zle sampoczucie, kiedy kortytol jest w normie sampoczucie powinno byc ok, chyba ze wina depresji lezy gdzie indziej.
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

przez ala1983 20 sie 2014, 18:05
Patryk29, A jednak to ja źle napisałam. Sorry :oops: Jest tak jak piszesz, czyli odwrotnie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez Patryk29 20 sie 2014, 19:53
ala1983 napisał(a):Patryk29, A jednak to ja źle napisałam. Sorry :oops: Jest tak jak piszesz, czyli odwrotnie.

Luz Ala, buziaka dla mnie jestes hehe :mrgreen:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez lucy1979 20 sie 2014, 19:59
[quote="White Rabbit"]Nie chcę się sprzeczać, ale otrzymałam dość odwrotną informację, tzn. co prawda pomijającą syntezę kortyzolu, ale odnoszącą się do regulacji poziomu adrenaliny. Rano, jej poziom jest bodajże jednym z najwyższych wyników. Tuż po przebudzeniu, by możliwy był zapłon następuje wyrzut adrenaliny - serce zaczyna bić szybciej, krew pulsuje mocniej, stajemy na równe nogi. Między innymi jest to jedna z wielu przyczyn, dla której zaburzeni budzą się z lękiem. Poziom adrenaliny stopniowo spada, około południa rozpoczyna się faza depresyjna. Czy ktoś może to zweryfikować?

Lękowcy reagują na najdrobniejsze zmiany w organizmie. Kawa, witamina C, zastrzyk tlenu. Bywało, że stosowałam odcinanie dopływu powietrza, żeby sie sztucznie uspokoić. Cykl stanął na głowie po tym, jak sie pogorszyło. Teraz optimum sił przypada na jakąś 24, o 1 łapię balans, stopniowo wypuszczam parę. Kłade ok. 4/5 nad ranem.

Pytanie odnosiło się do chorych na depresję a nie nerwice lękową. To dwie totalnie inne rzeczy.
Depresja to choroba psychiczna. Nerwica lękowa to zaburzenie.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 20 sie 2014, 20:13
Depresja to choroba psychiczna. Nerwica lękowa to zaburzenie.
Chyba żartujesz. W życiu wpadalam i wychodzilam wielokrotnie z depresji. Jako posiadaczka egzotycznego bordera w papierach, walcząca od dzieciaka, mogę sobie pozwolić na ocenę, że nie ma sensu chyba wsadzać wszystkich przypadków do jednego worka. Mnie nie pomagaja tabletki. Tobie tak? Super.
A zaburzenia depresyjno-lękowe? A lęki z depresji (z bezczynności, z zawalania życia?)? A depresja z tłumionego, umiarkowanego lęku? Granice są płynne lub sie zacierają. Plus: ja stawiam na pracę terapeutyczna, ale w kwestie ideologiczne nie zamierzam wchodzić. Depresja endogenna to jednak jedna odmiana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

dlaczego w depresji czujemy sie lepiej wieczorem i w nocy??

Avatar użytkownika
przez lucy1979 20 sie 2014, 20:25
White Rabbit napisał(a):
Depresja to choroba psychiczna. Nerwica lękowa to zaburzenie.
Chyba żartujesz. W życiu wpadalam i wychodzilam wielokrotnie z depresji. Jako posiadaczka egzotycznego bordera w papierach, walcząca od dzieciaka, mogę sobie pozwolić na ocenę, że nie ma sensu chyba wsadzać wszystkich przypadków do jednego worka. Mnie nie pomagaja tabletki. Tobie tak? Super.
A zaburzenia depresyjno-lękowe? A lęki z depresji (z bezczynności, z zawalania życia?)? A depresja z tłumionego, umiarkowanego lęku? Granice są płynne lub sie zacierają. Plus: ja stawiam na pracę terapeutyczna, ale w kwestie ideologiczne nie zamierzam wchodzić. Depresja endogenna to jednak jedna odmiana.


Poczytaj sobie o psychiatrii, doucz się trochę, nabierz dystansu do siebie to porozmawiamy. Pomylilas dwie sprawy. To, że depresja jest zaliczana do chorob psychicznych nie znaczy, że jest nieuleczalna.
Zamotałaś się dziewucho, że szok.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do