O stosunku ludzi do choroby

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

O stosunku ludzi do choroby

przez lukasz_92 27 lip 2014, 22:38
a choroba jest tym co znane i "bezpieczne", zwłaszcza jeśli ktoś choruje już długo. to co nieznane budzi strach dlatego na pewno częś osób woli jęczeć i narzekać, zwalając winę na chorobę i pozostać w starym, dobrze znanym schemacie niż zaryzykować i coś zrobić ze sobą.

Właśnie tak sporo zdrowych osób widzi depresję.. jestem w stanie zrozumieć ten punkt widzenia i takie rozumowanie, coś w tym jest - depresja z reguły wiąże się właśnie z biernością, brakiem zmian i możliwym upraszczaniu życia.

Część ludzi nawet jeżeli widzi możliwość zmiany, po prostu się tego boi. Jakiekolwiek resztki energii są na wagę złota.
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 27 lip 2014, 22:40
Imipramina, proszę Cię, uparłaś się przy tej depresji i tylko jej się trzymasz. nie napisałam tego w odniesieniu do konkretnej choroby, bo oczywistym jest, ze np. przy głębokiej depresji człowiek nawet nie ma siły wstać z łóżka a co dopiero zrobić coś więcej.
A tak dla Twojej informacji znawco psychiatrii, człowiek w głębokiej depresji, gdzie podniesienie się z łóżka jest wyczynem samobójstwa nie popełni.
Co innego przy początkowych etapach leczenia, gdzie leki wpływają już na napęd a jeszcze nie na nastrój. I to właśnie przy wychodzeniu z depresji jest największe ryzyko samobójstwa.

-- 27 lip 2014, 21:43 --

A i jeszcze, pytasz czy mam wykształcenie medyczne. Tak, mam i akurat psychiatrii uczył mnie dr Jaracz i prof. Rybakowski, jeśli siedzisz w medycynie te nazwiska powinny Ci bardzo dużo powiedzieć.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lip 2014, 22:56
acherontia-styx, nie ma z nia sensu dysutowac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez monapayne 27 lip 2014, 23:39
acherontia-styx, pan Rybakowski to mój psychiatra z Poznania. Chyba dobrze trafiłam... w końcu.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 27 lip 2014, 23:41
robotnica, ;)
prof. Rybakowskich jest ogólnie dwóch, ojciec i syn ;)
ale jeśli Poznań, to mówimy o tym samym ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 28 lip 2014, 08:36
uczyli, uczyli, nie nauczyli
to o czym piszesz jest tak stereotypowe, że każdy Kowalski Ci to powie, a nie osoba z wykształceniem medycznym

ciężka depresja to nie tylko ta w której nie wstaje się z łóżka, ale także psychotyczna, agitowana i atypowa nie wspominając o depresji poschizofrenicznej i epizodzie mieszanym oraz zaburzeniach schizoafektywnych, więc złociutka nie każdy lek dla każdego - czasami nie trzeba zwiększać napędu, a wręcz uspokoić i wyciszyć pacjenta

taki ogólny podział depresji:
czas trwania: co najmniej 2 tygodnie

objawy podstawowe (muszą być przynajmniej 2):
1. Obniżenie nastroju (przez większość dnia i codziennie)
2. Utrata zainteresowań i/lub odczuwania radości
3. Spadek energii, nadmierne zmęczenie

objawy dodatkowe:
1. Utrata wiary w siebie i poczucia własnej wartości
2. Nieracjonalne poczucie winy
3. Nawracające myśli o śmierci i samobójstwie
4. Skargi na problemy z pamięcią i koncentracją
5. Zmiana aktywności (spowolnienie lub niepokój)
6. Zaburzenia snu
7. Zmiana apetytu (utrata łaknienia)

depresja łagodna: co najmniej 2 objawy podstawowe i co najmniej 4 objawy łącznie
depresja umiarkowana: co najmniej 2 objawy podstawowe i co najmniej 6 objawów łącznie
depresja ciężka: wszystkie 3 objawy podstawowe i co najmniej 8 objawów łącznie

tak więc nawet w potocznym myśleniu aby rozpoznać epizod ciężki nie musi być zmiana aktywności, a jeśli już ona jest, to może być spowolnienie lub niepokój

-- 28 lip 2014, 08:47 --

i w takiej typowej depresji o jaką Ci chodzi - chorzy budzą się nad ranem około godz. 3-4, a że czują oni się gorzej rano niż wieczorem - wtedy jest największe ryzyko samobójstwa, bo wszyscy śpią, oni nie mogą i czują się bardzo, bardzo, bardzo źle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

O stosunku ludzi do choroby

przez lukasz_92 28 lip 2014, 08:48
Co jeżeli ilość objawów się zmienia... tzn. (w moim przypadku) kilka dni w miesiącu mam wszystkie wymienione objawy; kilka dni w miesiącu mam mniej niż 6 objawów łącznie ?
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 28 lip 2014, 10:24
lukasz_92 napisał(a):Co jeżeli ilość objawów się zmienia... tzn. (w moim przypadku) kilka dni w miesiącu mam wszystkie wymienione objawy; kilka dni w miesiącu mam mniej niż 6 objawów łącznie ?


konsultowałeś się z lekarzem? robił ktoś jakąś diagnostykę różnicową?
trzeba byłoby zastanowić i przeanalizować dokładnie co jest powodem zaostrzania, a co poprawia samopoczucie? być może jest to czynnik, który uda się pokonać ... no i pytanie jak jest kiedy nie masz tych kilku dni takich i kilku dni takich - co jest pomiędzy nimi?
jak wygląda Twoje leczenie? chodzisz do psychoterapeuty i psychiatry? polecam zrobić podstawowe badania: morfologię, mocz i tarczycę - warto jest zrobić dla czystego sumienia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez monapayne 28 lip 2014, 12:01
lukasz_92,
Właśnie tak sporo zdrowych osób widzi depresję..


Uwierz mi, ja chyba w tym roku nie byłam zdrowa. Ledwo co chodziłam do toalety. Najbardziej w mojej depresji brakowało [i w sumie nadal mi brakuje] smutku. Bo przestałam czuć cokolwiek, tylko ciągły ból. To, co przeżyłam to najgorsze dni w moim życiu.

Zero energii. Nadal mam zero energii, ale jest trochę lepiej.

Ale z depresji właśnie ciężko wyjść, bo depresja jest jednak jakimś schronieniem przed światem. Nawet ta endogenna, chemiczna. Czuję, że właśnie to mój największy problem. Od zderzenia z rzeczywistością depresja sie zaczęła, więc się przed nią ukryłam, a teraz znow potrzebuję zderzyć się z rzeczywistością aby z niej wyjść.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Chada 28 lip 2014, 12:03
Jak antydepy zaczynają działać to świat pięknieje xD Imprezować się chcę konkret żeby odbić sobie te stracone dni :lol: Mimo to warto się leczyć bo to mega ulga wtedy.Po ciężkiej depresji :mrgreen:

Lamotrygina 150mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 00:20

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 28 lip 2014, 15:17
Imipramina, kryteria diagnostyczne depresji też umiem skopiować z internetu :lol:

koniec rozmowy, bo z Tobą się nie da rozmawiać :lol:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez elo 28 lip 2014, 15:36
japierdole co sie tu dzieje......................................................................................................................
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 28 lip 2014, 18:03
robotnica napisał(a):
Od zderzenia z rzeczywistością depresja sie zaczęła, więc się przed nią ukryłam, a teraz znow potrzebuję zderzyć się z rzeczywistością aby z niej wyjść.


moje życie było idealne i pach - trafiło
wolałabym jej nie mieć niż mieć, nic ona mi nie daje, nie należę do osób, które boją się życia

gdyby nie to, to miałabym wszystko, a moje życie byłoby idealne, ale mam ten defekt - lata psychoterapii i farmakoterapii, teraz stoję na nogach, ale bez leków nie dałabym rady, dzięki nim moje życie znów zbliżyło się do ideału

każdego historia jest inna, każdy ma też inne recepty na wyjście z choroby

wierze, że Ci się uda
3mam kciuki

acherontia-styx napisał(a):Imipramina, kryteria diagnostyczne depresji też umiem skopiować z internetu :lol:

koniec rozmowy, bo z Tobą się nie da rozmawiać :lol:


to jest wykładu, proszę tu jest link do wykładu dr hab. R. Pudło na temat depresji - bardzo wartościowy: https://www.youtube.com/watch?v=mvcFH5blKCg
polecam zaznajomić się z nim i nadrobić podstawy

można rozmawiać i dyskutować, tylko nie trzeba pisać bzdur i mieć elementarną wiedzę
nie dyskutuj - UCZ SIĘ!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 28 lip 2014, 19:07
Imipramina napisał(a):pierwsze słyszę, żeby w ciężkich chorobach dużo zależało od nastawienia - albo umierasz z uśmiechem na twarzy albo nie - ale UMIERASZ


Strasznie mnie to dziwi, bo nawet najgorszy konował dopuszcza myśl, ze nastawienie pozytywne, wola walki z chorobą (zakładając świadomość pacjenta) wpływa na efekty terapeutyczne. Nie ma sensu o tym pisać nawet, bo zagadnienie jest tak szeroko opisane. Efekt placebo też może o tym świadczyć, wiele przypadków wyzdrowienia, nie związanych z lekami. Zresztą ja akurat nigdzie nie wykluczyłam korzystania z leków. Dość wyraźnie o tym napisałam, że obie rzeczy razem doskonale współgrają.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do