O stosunku ludzi do choroby

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 19:04
Ferdynand k napisał(a):zmęczona_wszystkim, jak ktoś pier........y wg mnie to będę robił co chcę


Rób, co chcesz. To po prostu kwestia upierdliwego charakteru. Według mnie ty p... dość często głupoty, ale zawsze staram się odpowiadać, tłumaczyć. Gdybym była taką chamówą, to musiałabym zjechać w ten sposób wiele Twoich wypowiedzi. ale to kwestia zachowania.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lip 2014, 19:07
dla mnie to twoje wypowiedzi o chorych są chamskie
używam twojego języka
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 27 lip 2014, 19:09
zresztą jak ktoś ma od dziecka stres jest np dda to lata niszczenia psychiki też spowodują u większości trwałe zmiany chemiczne


od wczesnego dzieciństwa przebywałam w szkodliwym dla mnie środowisku. z opowiadań rodziny wiem, że wszyscy lekarze słysząc o mojej sytuacji domowej reagowali w podobny sposób "ratujcie to dziecko!" - wszystko co się działo w dzieciństwie i później wpłynęło na mnie tak a nie inaczej, w badaniach obrazowych mózgu i eeg mam zmiany, czyli wg Twojej teorii Ferdynand k, powinnam być leczona lekami, a nie psychoterapią. jakoś wszyscy lekarze są zgodni, że leki mi nie są potrzebne, bo jestem w stanie się wygrzebać z tego bez chemii a przy pomocy samej psychoterapii.
nie mówię tutaj, że leki zawsze są złe i bee. ale są na pewno wygodniejszą formą leczenia niż psychoterapia, która wymaga naszej często ciężkiej pracy.
a choroba jest tym co znane i "bezpieczne", zwłaszcza jeśli ktoś choruje już długo. to co nieznane budzi strach dlatego na pewno częś osób woli jęczeć i narzekać, zwalając winę na chorobę i pozostać w starym, dobrze znanym schemacie niż zaryzykować i coś zrobić ze sobą.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 19:12
Ferdynand k napisał(a):dla mnie to twoje wypowiedzi o chorych są chamskie
używam twojego języka


Oczywiście nie odpowiedziałeś, co było chamskiego w moich wypowiedziach - że wielu się do choroby przyzwyczaiło? Bardzo prosty mechanizm psychologiczny, można o tym wiele przeczytać. Że niektórzy traktują chorobe jako usprawiedliwienie? To samo, co powyżej. Co w tym takiego chamskiego? Nawet nie potrafisz wypunktować, a wymyslasz sobie. Czy tam wrednie wyrażałam się o innych, jak to Ty czasem robisz i robiłeś w wielu "dyskusjach"? Sam pewnie nie wiesz, o co Ci już chodzi i do kogo się przyczepić, a wyładowujesz się na innych. Odpuść sobie takie zachowanie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 27 lip 2014, 21:12
zmęczona_wszystkim napisał(a):Tak samo z chorymi na depresję - w przypadku kilku procent bez leków na pewno się nie obejdzie, ale dla pozostałych: leki + praca nad sobą. Zresztą nawet w cięzkich fizycznych chorobach wiele zalezy od nastawienia człowieka. Dlatego protestuję, jak ktoś pisze, że tylko prochy i prochy, i nic więcej, bo po co pracowac nad sobą, bo to g.... warte.


depresja jest obecnie chorobą cywilizacyjną i jest ciężką chorobą częstszą niż nadciśnienie tętnicze! żeby się wyleczyć nie wystarczy "wziąć się w garść" - jeśli masz łagodną postać choroby to tak, w innym przypadku są to leki
no i nie każdy ma 1 epizod choroby za sobą - jak ktoś chorował 3 razy to zachoruje kolejny raz nie biorąc leków
pierwsze słyszę, żeby w ciężkich chorobach dużo zależało od nastawienia - albo umierasz z uśmiechem na twarzy albo nie - ale UMIERASZ
albo jesteś niepełnosprawna i się uśmiechasz, albo się nie uśmiechasz - ale to nie zmieni tego, że jesteś niepełnosprawna

-- 27 lip 2014, 21:16 --

Ferdynand k napisał(a):poza tym ja nie mam nad czym pracować nic innego jak niedobory amin biogennych w wyniku organicznych zmian mi nie dolega
i bez reakcji chemicznej nic nie zrobię
może jeszcze stwierdzisz że można chemię oszukać?
jak od pierniczenia "weź się w garść" ?
nie maz zielonego pojęcia czym jest depresja


brawo - ktoś na tym forum pojął na czym polega choroba jednobiegunowa
podpisuje się nogami i rękami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez monapayne 27 lip 2014, 21:20
acherontia-styx, dziękuję za ten post. Uważam, że każdy z tego forum powinien brać z tego przykład. Możemy wiele zmienić w mózg swoim myśleniem.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 27 lip 2014, 21:22
Candy14 napisał(a):Ferdek toz wiem..czasami bez prochow ani rusz :bezradny: ale najlepsze efekty daje polaczenie farmakologii z psychoterapia jezeli nie mozna sama psychoterapia sie podniesc


na samą psychoterapię idzie tylko epizod depresji łagodny
w umiarkowanej psychoterapia + leki
ale w ciężkiej i psychotycznej są to leki, leki, leki i ewentualnie psychoterapia
ale o tym powinien decydować psychiatra, a nie psycholog
ale jeśli ktoś miał 2 razy epizod i nie ma przyczyny to będzie miał 3 ,i 4 ,i 5 ,i 6 raz epizod depresyjny i wtedy musi brać leki

-- 27 lip 2014, 21:26 --

acherontia-styx napisał(a):wszystko co się działo w dzieciństwie i później wpłynęło na mnie tak a nie inaczej, w badaniach obrazowych mózgu i eeg mam zmiany, czyli wg Twojej teorii Ferdynand k, powinnam być leczona lekami, a nie psychoterapią. jakoś wszyscy lekarze są zgodni, że leki mi nie są potrzebne, bo jestem w stanie się wygrzebać z tego bez chemii a przy pomocy samej psychoterapii.


że niby depresję czy zaburzenie psychiczne zdiagnozowano Ci z eeg czy CT??? no nie wytrzymam, zaraz padne
może zaburzenia osobowości zdiagnozowano ci z EEG albo z CT??? leczysz te zmiany w badaniach psychoterapią???

Ty chociaż wiesz do czego służą te badania i co za pomocą nich się diagnozuje??? i Ty masz wykształcenie medyczne??? :uklon: :uklon: :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lip 2014, 21:48
Imipramina, :roll: a ta znowu te swoje madrosci. Ciekawe ile razy jeszcze zmienisz nick zeby udawac kogos innego z ta sama gadka
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

O stosunku ludzi do choroby

przez essprit 27 lip 2014, 21:51
A czy ona napisała że jej DEPRESJĘ zdiagnozowali eeg/ct ?
Oczywiście, że nieodpowiednie środowisko w dzieciństwie może wywołać zmiany w mózgu.

Imipramina, A z drugiej strony, badali Ci poziom serotoniny że akurat wiesz że dany lek na to zadziałał ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 27 lip 2014, 22:15
Imipramina, a czy ja gdziekolwiek napisałam, ze mam depresję?! nigdy nie miałam i nie mam depresji. czytaj a później się czepiaj :P nie mam też zaburzeń osobowości, także pudło skarbie :P
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 27 lip 2014, 22:16
essprit napisał(a):A czy ona napisała że jej DEPRESJĘ zdiagnozowali eeg/ct ?
Oczywiście, że nieodpowiednie środowisko w dzieciństwie może wywołać zmiany w mózgu.

jakie zmiany w mózgu - Ty chociaż wiesz o czym piszesz ???

acherontia-styx napisał(a):
w badaniach obrazowych mózgu i eeg mam zmiany, czyli wg Twojej teorii Ferdynand k, powinnam być leczona lekami, a nie psychoterapią.


essprit, Candy14, proszę jest napisane, wystarczy umieć czytać ze zrozumieniem, ale wiem, że dla niektórych to trudne

acherontia-styx napisał(a):Imipramina, a czy ja gdziekolwiek napisałam, ze mam depresję?! nigdy nie miałam i nie mam depresji. czytaj a później się czepiaj :P nie mam też zaburzeń osobowości, także pudło skarbie :P


i te zaburzenia osobowości dały zmiany w eeg i ct ... hahahahahaha ... Ty pisałaś, że masz takie dobre oceny, o matko, padłam
a poza tym głównie chodziło o depresję, a nie o trudny charakter :-D

essprit napisał(a):Imipramina, A z drugiej strony, badali Ci poziom serotoniny że akurat wiesz że dany lek na to zadziałał ?


wiesz co na lekach SSRI farmakoterapia się nie kończy, ale już czytałam jakie cuda w psychiatrii wymyślasz, więc nie kompromituj się po raz kolejny dziecino
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 27 lip 2014, 22:27

i te zaburzenia osobowości dały zmiany w eeg i ct ... hahahahahaha ... Ty pisałaś, że masz takie dobre oceny, o matko, padłam
a poza tym głównie chodziło o depresję, a nie o trudny charakter :-D


podstawówka i nauka czytania się kłania, NIE MAM zaburzeń osobowści i w moim poście powyżej jest dokładnie to napisane.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

O stosunku ludzi do choroby

przez essprit 27 lip 2014, 22:28
Aaa, a ty jesteś profesorem psychiatrii że nawet na banalne pytania nie umiesz odpowiedzieć ?

Hmm, no to jak badali Ci poziom serotoniny, specu od mózgu ?

Szkoda, że nawet czytać nie potrafisz.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Imipramina 27 lip 2014, 22:29
acherontia-styx napisał(a):
a choroba jest tym co znane i "bezpieczne", zwłaszcza jeśli ktoś choruje już długo. to co nieznane budzi strach dlatego na pewno częś osób woli jęczeć i narzekać, zwalając winę na chorobę i pozostać w starym, dobrze znanym schemacie niż zaryzykować i coś zrobić ze sobą.


większych bzdur dawno nie czytałam ...
znaczy się, że ludzie wolą być chorzy i tkwić w chorobie - to nie jest złamany paznokieć, to nie jest kilkudniowa chandra - to choroba, która w dużym procencie kończy się próbą samobójczą, nieleczona prawidłowo kończy się samobójstwem!



essprit napisał(a):Hmm, no to jak badali Ci poziom serotoniny, specu od mózgu ?

ty jesteś taka głupia czy tylko udajesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do