Potrzebuję jak najszybszej pomocy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez lukasz_92 26 lip 2014, 22:54
Bardzo proszę Was o pomoc, do dobrego terapeuty w Krakowie.. kogoś kto specjalizuje się w DDD.
Może być prywatnie, cena nie ma znaczenia. Nie mogę sobie poradzić z depresją, leki nie działają.

Nigdy nie umiałem właściwie poprosić o pomoc, zawsze to był dla mnie wstyd - ale teraz jest mi wszystko jedno już.
Błagam o pomoc! Nienawidzę swojego życia... nie mam już siły na nic :( :(

Byłem na 4 terapiach, brałem z 8 różnych antydepresantów... wszystko dawało globalnie średnie albo okropne efekty.
Jestem strasznie zmęczony depresją, jedynym moim marzeniem jest po prostu umrzeć

PROSZĘ O POMOC!!
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez Ryszard J. 26 lip 2014, 23:08
Zmarnowane życie, brak perspektyw, brak rodziny, przyjaciół... Skąd ja to znam? Przejebane... Nie jesteś sam. Jest wiele takich osób. Ja swoje życie zjebałem sam, choć pomogli mi w tym moi rodzice. I co? Trzeba żyć. Tak się mowi. Ja żyć już nie chcę, a nijak ubić się nie moge. Nawet to mi nie wychodzi.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 lip 2014, 20:56

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez lukasz_92 26 lip 2014, 23:21
W moim przypadku to też uzależnienie od komputera/Internetu ... który jest też moim sposobem na życie (praca) - więc pieniądze są.
Przyczyną jest chyba strach przed ludźmi, po prostu... a jednocześnie bardzo duża potrzeba bliskości, dotyku.

Rodzina jest rozwalona.. moi rodzice są dobrymi ludźmi tylko nie umieją mi pomóc. Perspektywy mam, w zakresie pracy.. tylko nic poza pracą nie cieszy. Po prostu jest ogromna pustka.. bo nie mam pojęcia co ze sobą zrobić po przyjściu z pracy. Żyję od bardzo dawna sam dla siebie.
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 lip 2014, 23:32
Łukaszu,

chciałabym Cię jakoś pocieszyć, ale teraz muszę już wyłączać kompa, bo zaczynają działać leki nasenne, a mam z tym przejebane i nie mogę sobie zawalić.

Napiszę Ci póki co, że bardziej zmarnować sobie życia jak ja to zrobiłam, chyba nie można. Jestem od Ciebie 7 lat starsza, ciągle na studiach ( 2 rok ), których przez ciągły brak sił nie mogę skończyć. Teraz jestem na Technologii Żywności w Krk :P , ale nie jestem z Kraksy. Do tego od 3 lat mam tak silne stany lękowe, że praktycznie bez benzo nigdzie się nie ruszam :roll: Znajomych nie mam żadnych, nigdy nie pracowałam, ciągle tylko siedzę w chacie, bo jestem słaba, źle się czuję, leków boję się brać. Błedne koło :roll: Też mi się żyć odechciewa. A wcale nie pochodzę z rozwalonej rodziny. Jak chcesz, to odezwij się jutro, możemy pogadać ;)

Pozdrawiam - Arasha
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez goodluck 27 lip 2014, 00:30
Hej Łukasz (też jestem Łukasz),

Też mam rozjebane życie, i właściwie chyba też po części też przez komputer. Od 10 lata siedzię wiecznie w domu przez komputerem - jestem programistą.
A czemu mam życie zjebane? Bo jestem kur** sam - totalnie sam. Nie wiem jak to jest mieć dziewczyne czy bliską osobę, Mam tel. ale zastanawiam się po hu* skoro nie mam do kogo zadzwonić?
W jakiego woj. jesteś?
Pozdr.
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez lukasz_92 27 lip 2014, 20:51
W pewnym sensie dla mnie jest smutne że mnie rozumiecie - chciałbym jednak żeby wszyscy ludzie byli szczęśliwi (tylko kurcze, ja też!).

Jestem z województwa małopolskiego, mieszkam od urodzenia w Krakowie.

Od dłuższego czasu szukam ludzi przez Internet (żeby wyłowić jedną inteligentną osobę i pisząc maile w jakiś sposób oswoić) i spotykam się z nimi.. udało mi się tak znaleźć jedną dziewczynę - byliśmy ze sobą pół roku. Trafiłem bardzo słabo, choć do tej pory uważam to za największe szczęście jakie mi się przytrafiło. Pozwoliło zapomnieć na kilka miesięcy o depresji.
Próbuję aż do skutku, więc długich wiadomości były setki.. a gdy coś nie wychodzi to jest załamanie. Także Łukasz nie chcę polecać tego sposobu, ale zaznaczam że mnie się kiedyś udało - po bardzo bardzo długich poszukiwaniach.

Generalnie to wszystko jest do wytrzymania, poza pewnymi momentami gdy po prostu nie wytrzymuję i całkowicie wariuję (tak było wczoraj). Po bupropionie trochę miałem większe nerwy... kończyło się autoagresją, niszczeniem rzeczy i ranami.
Wiem że niektórzy mają trudniej i sobie jakoś radzą (większa wytrzymałość, lepsza konstrukcja psychiczna i mniejsze skupianie się na sobie); mimo wielu postępów jestem niepełnosprawny społecznie, tylko jakoś nie potrafię się z tym pogodzić.
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez essprit 27 lip 2014, 21:14
Łukasz a dlaczego Ci te 4 terapie nie wyszły ?

Co to były za terapie, i gdzie ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez lukasz_92 27 lip 2014, 22:31
Dwie w ośrodku, trzecia prywatnie i czwarta w ośrodku - grupowa.
W przypadku pierwszej byłem za młody i za słabo zorientowany w swojej osobie żeby być w stanie opisać problemy. W drugim wypadku było podobnie, do tego psycholog była mało doświadczona. W trzecim przypadku brak postępów i brak wskazówek, pomocy - na tym jak mam pracować nad sobą. To było takie utknięcie w miejscu.

Czwarta terapia była dużo bardziej owocna.. choć dalej nie potrafiłem się przyznać że w życiu mam ogromną pustkę. Byłem w stanie opisać swoje problemy (choć trochę nieudolnie).. tam nauczyłem się rozumieć ludzi i dowiedzieć się że niektórzy część problemów mają podobnych.
Zrezygnowałem po 75% przewidzianego czasu - wiedząc że i tak jestem skazany tylko na siebie i czując że nikt mi nie pomoże.

Pomogła miłość i to że byłem komuś potrzebny, kto mi zaufał najbardziej jak tylko można.
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez goodluck 27 lip 2014, 22:54
Hej lukasz_92,
Mój problem jest raczej trochę bardziej skomplikowany. Ja za bardzo nie rozglądam się z dziewczynami, nawet nie próbuję nawiązać kontaktu bo przecież ja mam 0 szans!
Która dziewczyna by chciała kolesia co ma nie całe 150 cm wzrostu? Choruję od urodzenia, choroba mi zatrzymała wzrost i tak zostało.
Wiecznie sam, unikam kontaktu z ludźmi itd. Wiecznie każdy weekend dobijam sie przez PC. Nie byłem nigdy u psychologa bo jakoś nie wieżę, że mi pomoże - urosnąć przez to nie urosnę więc po co iść...
Ale jednak pójdę, zobaczę bo już mi łeb wysiada...
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez essprit 27 lip 2014, 23:00
Łukasz, myślę że nie ma sensu żebyś szedł na terapię jak w to nie wierzysz ... i też jeśli oczekujesz rad - od tego nie jest terapia.

Kurdupel, dobre dobre ;) jakby psycholog robił żeby rosnąć to siedziałabym u niego cały dzień, 7 dni w tygodniu ;)
Idź, zobacz, najwyżej nie wypali.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

Avatar użytkownika
przez Arasha 27 lip 2014, 23:07
lukasz_92 napisał(a): chciałbym jednak żeby wszyscy ludzie byli szczęśliwi (tylko kurcze, ja też!).


Doskonale to rozumiem :D

Tak na marginesie, też mi się nieraz zdarzała w domu mała demolka :P Często też stosuję kary wobec samej siebie ...

Chłopaki - obaj Łukasze,

ja też nie mam specjalnych widoków na przyszłość - Kto by chciał starą, prawie 30 - letnią znerwicowaną babę :bezradny: Doświadczeń z facetami nie mam żadnych, bo nigdy się na tym nie skupiałam - zawsze tylko NAUKA i NAUKA i tak mi do dzisiaj zostało :smile: No, ale widocznie nie każdemu związek pisany. Zresztą tyle się teraz słyszy o rozwodach, rozstaniach i innych dramatach, że może nie mamy czego żałować :?: Zawsze jakoś się trzeba pocieszyć, nie ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez goodluck 27 lip 2014, 23:26
Ja nie chcę żadnego związku, chciałbym tylko móc z kimś w weekend wyskoczyć gdzieś do parku i pogadać.
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez lukasz_92 29 lip 2014, 09:52
@essprit bo ile razy można, człowiek w jakiś sposób się przyzwyczaja - a widzę że nie wychodzi po prostu.

Co ma w takim razie sens? Co zrobilibyście na moim miejscu?
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Potrzebuję jak najszybszej pomocy

przez essprit 29 lip 2014, 22:27
Hmm ... ja bym spróbowała jeszcze raz - ale tym razem znalazłabym kogoś dobrego.
Najlepiej kogoś z certyfikatem (zobacz lista certyfikowanych psychoterapeutów Polskiego Tow. psychiatrycznego), ale to z kolei wiąże się z większymi kosztami ... <w kraku akurat cena 120 chyba jest standardem> albo iść państwowo - ale do znanego i polecanego miejsca.

Ale to zrobiłabym ja - bo akurat w to wierzę i widzę sens tego.
A jeśli ty nie widzisz, czy nie masz przekonania ... to obojętnie jak dobry by był ten ter. to cudów nie zdziała.
Sam musisz sobie odpowiedzieć co dalej ...

Inna opcja - to leki, tylko na twoje problemy nie ma leków (jeszcze nie wymyślono leku na samotność ;)).
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do