Co dalej?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez Melanie22 15 lip 2014, 01:39
Cześć.
Szmat czasu mnie tutaj nie było, przychodzę dzisiaj bo szukam pomocy od osób które z depresji wyszły.
Tak w skrócie. W kwietniu 2013 trafiłam do psychiatry, dostałam leki. Pół roku później zostałam skierowana na terapię, w międzyczasie leczenie zostało zmienione. Jak mi się wydawało, na odpowiednie leki trafiłam w grudniu.
Jakieś dwa miesiące temu od nowa jest coś nie tak. Fakt, wściekła i zmęczona odpuściłam sobie terapię i wizyty u lekarza. Przyszedł moment że miałam po prostu dość bycia "tą wariatką". Jest chyba gorzej, wróciły spadki koncentracji, koszmary, znów jestem paskudnie nerwowa i wiecznie poirytowana. Najbardziej boję się nawracających i natrętnych myśli o okaleczeniu się, samobójstwie.
Nie bardzo wiem co dalej, bo może to się dzieje tylko w mojej głowie i to chwilowa fanaberia. W końcu ponad rok leczenia mam za soba, czy nie powinno być w porządku?
Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia, bardzo proszę o podpowiedzi.
Sza, cicho sza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
13 lip 2012, 00:48
Lokalizacja
Wrocław

Co dalej?

przez Saraid 15 lip 2014, 04:52
Melanie22 napisał(a):Cześć.
Szmat czasu mnie tutaj nie było, przychodzę dzisiaj bo szukam pomocy od osób które z depresji wyszły.
Tak w skrócie. W kwietniu 2013 trafiłam do psychiatry, dostałam leki. Pół roku później zostałam skierowana na terapię, w międzyczasie leczenie zostało zmienione. Jak mi się wydawało, na odpowiednie leki trafiłam w grudniu.
Jakieś dwa miesiące temu od nowa jest coś nie tak. Fakt, wściekła i zmęczona odpuściłam sobie terapię i wizyty u lekarza. Przyszedł moment że miałam po prostu dość bycia "tą wariatką". Jest chyba gorzej, wróciły spadki koncentracji, koszmary, znów jestem paskudnie nerwowa i wiecznie poirytowana. Najbardziej boję się nawracających i natrętnych myśli o okaleczeniu się, samobójstwie.
Nie bardzo wiem co dalej, bo może to się dzieje tylko w mojej głowie i to chwilowa fanaberia. W końcu ponad rok leczenia mam za soba, czy nie powinno być w porządku?
Jeśli ktoś ma podobne doświadczenia, bardzo proszę o podpowiedzi.

Powróciło złe samopoczucie ponieważ nie dokończyłaś leczenia.Każdy potrzebuje indywidualnego okresu czasu by poczuć się dobrze.
Saraid
Offline

Co dalej?

przez abrakadabra xx 15 lip 2014, 04:52
Jakieś bardziej stresujące sytuacje pojawiły się u ciebie ostatnio? A może nie wyleczyłaś tego do końca? Ja zaniedbałem leczenie depresji, nerwicy, tzn. nie właściwie leczyłem wciągając coraz większe dawki benzo i teraz będzie mi o wiele trudniej z tego wyjść.
abrakadabra xx
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 15 lip 2014, 05:03
advanced napisał(a):Ja zaniedbałem leczenie depresji, nerwicy, tzn. nie właściwie leczyłem wciągając coraz większe dawki benzo.

To tak jak ja. Tyle, ze sama odstawiłam sobie leki na depresję i po roku znowu trafiłam do psychiatry z jeszcze gorszą depresją i uzależnieniem od benzo.

Jedyne co mogę Ci poradzić to to żebyś ponownie odwiedziła lekarza.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Co dalej?

przez abrakadabra xx 15 lip 2014, 05:08
Ja też odstawiłem antydep. sam, i benzo, alkohol, ćpanie, fajki, wymieniać dalej? ;)
abrakadabra xx
Offline

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 15 lip 2014, 05:12
advanced napisał(a):Ja też odstawiłem antydep. sam, i benzo, alkohol, ćpanie, fajki, wymieniać dalej? ;)

Ja ponownie biorę antydepresanty , ale co z tego skoro ćpam i piję. Coś mi się wydaje ,że moje dni są policzone.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Co dalej?

przez abrakadabra xx 15 lip 2014, 05:16
pijesz z antydepami? to zabójcze połączenie.

-- 15 lip 2014, 05:25 --

Może czas najwyższy odstawić alko i zacząć porządnie się leczyć?
abrakadabra xx
Offline

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 15 lip 2014, 05:51
advanced, taki mam plan, ale puki co to same porażki w moim życiu a to nie sprzyja rzucaniu używek.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Co dalej?

przez abrakadabra xx 15 lip 2014, 06:03
siostrawiatru, no właśnie, ile razy ja już na prostą wychodziłem... a tu zawsze coś.
trudno zrezygnować z alkoholu jak wokół wszyscy piją.

dobra nie piszmy tu już, dziewczyna zobaczy jak tu dużo mi napisali a tu pogaduszki jakieś nie na temat.
abrakadabra xx
Offline

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez Melanie22 15 lip 2014, 06:28
Palenie rzucam już hoho, alkohol może nie ale za to szalone ilości kawy.

A wracając- zawaliłam leczenie, albo było nieskuteczne. Parcie otoczenia na to że ma JUŻ być w porządku było tak ogromne, że w swojej "mądrości" i poczuciu winy sama sobie powiedziałam starczy taryfy ulgowej. Szczerze mówiąc teraz nie do końca wiem czego sama chcę, wracać do początku, podejmować na nowo leczenie? Nie bardzo, mam dość.
Sza, cicho sza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
13 lip 2012, 00:48
Lokalizacja
Wrocław

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez Infinity 15 lip 2014, 06:37
Melanie22, a jak z terapią sprawa wygląda na dziś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez Melanie22 15 lip 2014, 06:44
Miesiąc temu ją przerwałam. Z dwóch powodów- od rodziny słyszałam że według nich jest nieskuteczna, za tym szedł drugi powód. Skoro nieskuteczna, szkoda mi na to pieniędzy.
Sza, cicho sza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
13 lip 2012, 00:48
Lokalizacja
Wrocław

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 15 lip 2014, 06:44
Melanie22, a ile czasu brałaś te leki?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Co dalej?

Avatar użytkownika
przez Melanie22 15 lip 2014, 06:53
Ten ostatni 7 miesięcy.
Sza, cicho sza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
13 lip 2012, 00:48
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do