Depresja?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja?

przez anonim14 13 lip 2014, 10:57
Cześć,

Potrzebuję porad osób bardziej "doświadczonych". Od tygodnia utrzymuje się u mnie stan niepokoju, lęku, paniki. Codziennie punkt 5 rano budzę się z uczuciem paniki (niezależnie o której idę spać, z reguły około 1/2 w nocy). Wydaje mi się, że jest to związane ze zbliżającą się zmianą miejsca zamieszkania (to samo miasto). Nie jest to pierwszy raz gdy czuję się w ten sposób, zazwyczaj taka sytuacja miała miejsce przy zmianie otoczenia (wyjazd za granicę, powrót) lecz z tego co kojarzę trwało to jednak krócej. Bardzo mało jem, zacząłem znowu palić, jestem przemęczony. Wydaje mi się, że odczuwam lęk przed samotnością (nie mam dziewczyny), posiadam znajomy lecz boję się, że ich stracę i że nigdy nie znajdę dziewczyny i pozostanę sam (poczucie braku wartości). Z reguły samopoczucie poprawia się na wieczór, wczoraj np. miałem krótki okres, że czułem się naprawdę dobrze lecz dzisiaj rano znowu powrót. Zastanawiam się nad udaniem się do specjalisty (choć nie wiem czy nie jest za wcześnie). Co radzicie? Jeżeli chodzi o lekarza lepiej najpierw udać się do lekarza pierwszego kontaktu czy od razu psycholog bądź psychiatra? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2014, 10:42

Depresja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 13 lip 2014, 21:16
Lekarz pierwszego kontaktu pewnie wyśle Cię do psychologa ;) Możesz poszukać różnych technik radzenia sobie ze stresem, bo nawet jeśli niedługo przejdzie, w życiu czeka Cię wiele wyzwań. I warto nauczyć się traktować je jako coś wartościowego, nie strasznego. Przeprowadzka an pewno może wzbudzać strach, ale dla wielu ludzi to zmiana na lepsze (dla mnie była). Ja zawsze zachęcam do czytania książek na temat radzenia sobie z nerwami, technik relaksacyjnych, w tym przypadku nie jest inaczej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja?

przez anonim14 14 lip 2014, 08:21
W sumie to może nawet nie jest sam strach przed zmianą miejsca/otoczenia ale przed stratą znajomych. Okropnie boję się samotności. W "normalnym" stanie takich myśli nie miałem. Obecnie szczególnie z rana nie mogę sobie z tym poradzić. Myślę o swoich znajomych którzy mają mnóstwo innych znajomych (a więc także możliwości) a ja mam tylko ich. Jestem osobą dość zamkniętą, niełatwo zawiązującą nowe znajomości. Automatycznie myślę o sobie jako o osobie mało ciekawej. Czy lekarz pierwszego kontaktu może przepisać jakieś doraźne leki bo obawiam się, że bez tego się nie obejdzie :(


PS. A co do samego strachu to na pewno nie jest to zwykły strach (taki jak np. przed egzaminem na studiach) a wręcz panika/paranoja.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2014, 10:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 14 lip 2014, 11:44
może :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja?

przez anonim14 16 lip 2014, 09:52
Znacie jakieś sposoby na przestawianie się na pozytywne myślenie? :) Wiem, że złotego środku na pewno nie ma ale chciałbym coś z tym zrobić. Zanim ogarnę psychologa/psychiatrę to na pewno chwilę potrwa. Najgorsze jest to, że w chwili obecnej nie zmieniła się moja sytuacja życiowa a ja ciągle w tym tkwię. Jeszcze tydzień temu (niewiele ponad) byłem zadowolonym człowiekiem a obecnie sobie nie radzę. Cały czas szukam przyczyny ale to się zmienia. Raz myślę o samej przeprowadzce, raz o tym, że zostanę sam, kolejny raz o sytuacji gdyby moi rodzice zmarli... Na pewno to wynika z niskiej samooceny (w obecnym stanie). W godzinach porannych jest naprawdę źle, na wieczór lepiej (kiedy sam się dziwię, że mam takie złe myśli). Proszę o rady.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
13 lip 2014, 10:42

Depresja?

Avatar użytkownika
przez zima 16 lip 2014, 11:05
anonim14, radzę regularnie aaplikowac sobie 200 mg setraliny.
anonim14,
Znacie jakieś sposoby na przestawianie się na pozytywne myślenie?

niektórzy sądza ze pozytywne myslenie jest dla ciot. Cos jak mydlenie sobie oczu że gówno na bucie to najdroższa pasta do obuwia.
Proponuję zdrowe myślenie. Co to takiego?
Punktem wyjscia do wytlumaczenia tego skomplikowanego procesu jest Twoje osobiste dążenie pod tytułem- co chcesz osiągnąć, co jest Twym celem, czego pragniesz. Nie ma absolutnie znaczenia kim jestes i czy to co posiadasz w tej chwili jest wystarczajace by osiagnac to co chcesz osiagnac.
Mozna nie miec nic, ale bardzo czegos pragnac i osiagnac to. Za kilka lat mozesz byc zupelnie inna osoba niz jestes teraz.
Co znaczy prawdziwie pragnac?
To jest cos co wyplywa z Ciebie, co jest połączone z Twym Jestestwem, to nie to,ze chcesz do czegos dojsc by udowodnic wszystkim ze jestes cos wart,by rzesze osob trafil szlag na wiesc o Twoim niekwestionowanym sukcesie.
Znajomi odchodzą i przychodzą. Mozesz kilku stracić i zyskac nowych. Inni ludzie nie mają tu zadnego znaczenia, a wszystko co robią świadczy tylko i wyłącznie o nich.
Najpierw sprawy najwazniejsze-to czego chcesz prawdziwie-to co wypływa czasem z Ciebie albo krzyczy bezgłosnie- to z czym przyszedłes na swiat. To cos co od momentu narodzin było w Tobie niczym nieoszlifowany diament albo najdrozsza i niepowtarzalna łódź podwodna która dryfuje przy przystani bo brakuje jej Kapitana (czyli Ciebie) by pokazać maksimum swoich mozliwosci.
Nie idź bezwiednie za głosem emocji. Wszyscy którzy tak robią kończą na szafocie.
Wiem ze w tej chwili wszystko utrudniaja ale setralina powinna pomóc.
Znajomi nie ułatwiają sprawy- jesli chccesz do czegos w zyciu dojsc musisz troche posiedziec sam ze soba.
Jak wiesz w ktora strone isc to spotykasz mnostwo nowych ludzi, wszystko sie zmienia.
Ale w tej chwili zaniemogles i jedyne co mozesz zrobic to nie ufac emocjom - przyjmowac setralinę i powoli nabierac rumieńców do zycia.
patrycjamakieta, co to /cenzura/ ma byc???
sekta, czy jaka to niby religia?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Depresja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 17 lip 2014, 15:37
zima, pozytywne myślenie, takie całkiem pozytywne jest rzeczywiście trochę sekciarskie i może źle wpłynąć na człowieka, ale mimo wszystko przy świadomości negatywnej strony życia i właśnie realizmu, pozytywne nastawienie jest dobrym rozwiązaniem.

Polecam blog z podpisu nieskromnie i chyba ten sposób jest niezły na początek :) Poza tym staraj się coś robić, działać, angażować i wtedy powoli zaczniesz myśleć w inny sposób. Działanie daje bardzo dużo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja?

Avatar użytkownika
przez zima 18 lip 2014, 11:00
wysłowiona, blog jest ciekawie napisany.Lapidarny styl wypowiedzi i porządne usystematyzowanie mętliku będącego przyczyną mentalnych zawirowan.
Odstręczające dla mnie jest to, iż jest to blog "sponsorowany"-propagujacy jakies pozal się kursy psychologiczne.
Poradniki zabijają myslenie. Kazdy z nas jest inny, a umysl nierzadko lubuje się w oszukiwaniu samego siebie co moze prowadzic do postaw relatywistycznych.
Kazdy czlowiek nosi w sobie wszystkie potencjalne odpowiedzi oraz niewiadome. Po co w to wnikac? To jak trip dajacy wielce podniosle refleksje na wszystkie sprawy egzystencjalne, wazne jednakze w okowach kilku chwil.
Czlowiek jeest procesem ciagłym, zawsze staje się...Ci ktorzy myslą, (jak autor wątku) mają w zanadrzu potencjal ktorego nie maja zwykli ludzie- zasadniczo moga daleko zajsc w zyciu jesli sie zdyscyplinują i w porę ogarną.
Swoja droga co to za znajomi,ktorzy nie pomagaja gdy dusza zaniemoże, to jakies manekiny w towarowym- nie ma głebi, sa tylko odtwarzane role i powierzchowne grymasy.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Depresja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 18 lip 2014, 14:58
Swoja droga co to za znajomi,ktorzy nie pomagaja gdy dusza zaniemoże, to jakies manekiny w towarowym- nie ma głebi, sa tylko odtwarzane role i powierzchowne grymasy.


Wspomagający samodzielność ;)

Dzięki za pozytywną opinię o blogu. Nie jest "sponsorowany", nigdy nie było na nim żadnej reklamy, a kurs jest mój i nie mam z niego żadnych korzyści materialnych ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja?

Avatar użytkownika
przez zima 19 lip 2014, 12:29
wysłowiona, albo potegujący niezrozumienie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Depresja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 19 lip 2014, 16:23
Wiesz, niezależnie od tego jak na tym wychodzi osoba z nerwicą, czy jakakolwiek osoba, musimy spojrzeć na drugą stronę. Nikt nie ma żadnych obowiązków wobec Ciebie jeśli się nie zadeklaruje. Ty też nie masz obowiązków wspierania wobec wszystkich znajomych. Gdyby tak było, ludzie nie mieliby czasu dla siebie. W sumie to tak działają niektórzy altruiści i jeśli nie mają umiaru w pomaganiu innym, nie wychodzą na tym dobrze.

Napisałaś, że to manekiny. Po pierwsze to, że ktoś nie zwróci uwagi na Twoje problemy nie oznacza, że nie jest czuły na problemy innych. Jest 7 miliardów ludzi i każdy z nich ma swoje troski. Każdy z nas codziennie ignoruje wiele śmierci wynikających z głodu czy wojen. Nie ma co udawać, że nie mamy żadnych filtrów, które pozwalają nam skupić się na ważnych dla nas rzeczach ignorując cierpienie niektórych. Każdy ma taki filtr. Widziałam wrażliwe osoby, które sobie nie radziły z cierpieniem dzieci na całym świecie albo zwierząt i gdybyśmy tak funkcjonowali wszyscy, to 3/4 z nas popełniłoby już samobójstwo. To nie jest za bardzo stymulujące.

Warto tworzyć silniejsze relacje z osobami, którym będzie zależało, ale znajomi, których nie będzie przy nas w trudnych chwilach też są potrzebni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja?

Avatar użytkownika
przez zima 19 lip 2014, 22:06
wysłowiona, generalnie chodziło mi o to, ze gdyby istniala choc odrobine glebsza nic porozumienia to czlek nie uderzalby z problemem tutaj tylko np.pogadal jak kumpel z kumplem. To dałoby szerszy ogląd na całą sprawę i byc moze dystans do problemu. Tym bardziej uwazam ze takich powierzchownych znajomych jest "na pęczki" i zawsze mozna skołowac nowych, tylko po co. Warto w tym czasie skolowac samego siebie, a reszta przyjdzie niepostrzezenie.
wrażliwe osoby, które sobie nie radziły z cierpieniem dzieci na całym świecie

z całym szacunkiem ale uwazam ze to cudaki. szukaja ideałów/niewinnosci, ktorym moga zaufac i sie poswiecic kilmetry świetlne stąd, bagatelizując najblizsze otoczenie,ktore moze nie tak "wyraźiscie" potrzebuje wsparcia.
są że tak powiem rozne formy ucieczki od siebie to jest moze jedna z mniej szkodliwych.
zreszta są rozne poglądy,ideologie..Te bardziej dalekowschodnie umywają ręce, gdyz nie nalezy ingerowac w czyjąś karmę, a sa tez tacy,ktorzy uwazaja ze w zyciu nie ma ofiar.
Dlaczego np. nalezypomagac biednej wielodzietnej rodzince ktora ma zapewnione szerokie spektrum pomocy od rzadu i bonusy za robienie dzieci, a taka rodzina średniozamozna(z jednym rodzicem np) majaca wzloty i upadki wszystko co osiaga, osiaga wlasna ciężką pracą i własnymi siłami, a na zasilki i dotacje juz sie nie kwalifikuje, a tu ktos kupuje komputer za państwowe pieniądze, ma obiadki za państwowe pieniądze, kolonie,wczasy itp.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Depresja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 20 lip 2014, 00:28
z całym szacunkiem ale uwazam ze to cudaki. szukaja ideałów/niewinnosci, ktorym moga zaufac i sie poswiecic kilmetry świetlne stąd, bagatelizując najblizsze otoczenie,ktore moze nie tak "wyraźiscie" potrzebuje wsparcia.


A co za różnica ile kilometrów od Ciebie jest osoba, której mógłbyś współczuć?;) Ja osobiście przejawiam taki sam rodzaj współczucia i podobną nić porozumienia wobec mojego sąsiada i ludzi w obozach w Korei płn i nie uważam siebie za cudaka. Tu człowiek, tam człowiek, tu cierpienie i tam cierpienie. Pisałaś o samo-oszukiwaniu. Ja na przykład ignorowanie cierpienia tych daleko, bo bliżej ludzie też mają kiepsko uważam za klasyczny przykład samooszukiwania się (według mnie całkiem zdrowy zresztą, tylko warto dostrzegać, że nieracjonalny).

Te bardziej dalekowschodnie umywają ręce, gdyz nie nalezy ingerowac w czyjąś karmę


Buddyści medytację uważają za formę pomocy innym, bynajmniej nie umywają rąk ;) Czy wierzyć w jej skutki czy nie, intencje są.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Depresja?

Avatar użytkownika
przez zima 20 lip 2014, 19:03
wysłowiona, roznica jest taka ze tej osoby nie znasz, nie dala Ci dostateczne w kość, bys sie mogła przekonac ze to czlek z krwi i kosci tak jak np. Twój wredny sąsiad.

nie chodzilo mi akurat o buddystów.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 21 gości

Przeskocz do