BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 12 lip 2014, 01:04
Bardzo dziękuję :)

-- 12 lip 2014, 01:06 --

Bardzo dziękuję za namiary,
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Prakseda 12 lip 2014, 01:07
Proszę i trzymaj się, silna kobietko:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 12 lip 2014, 01:09
skąd wiesz że silna? ale masz awatara anioła...... a może jesteś moim aniołem? może twoja podpowiedź będzie dla mnie zbawieniem? dziękuję :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 lip 2014, 22:01
neurosis123 napisał(a):DOKŁADNIE!!!!!! CHYBA JESTEŚ PSYCHOLOGIEM ALBO PSYCHIATRĄ ALBO TELEPATĄ? INNEJ MOŻLIWOŚCI NIE WIDZĘ

A co tu robisz na tym forum? wydajesz się nie potrzebowac pomocy, albo wyszłaś już z dołka....zazdroszczę, nienawidzę u siebie takich nastrojów, ale mogę je mniej więcej przewidzieć, kiedy nie ma słońca, zwłaszcza jesienią jest tragicznie i w dodatku mam ciśnienie 90/60 mmHg



Nic bardziej mylnego ;) A pomocy potrzebuję jak mało kto - nerwica lękowa, ataki paniki, uzależnienie od benzo, depresja, chroniczne zmęczenie od 9 lat, problemy ze snem, niskie ciśnienie tak jak u Ciebie itd. Czasem ledwo daję radę. Dodatkowo mam paniczny lęk przed braniem większości leków ze względu na skutki uboczne :? Całe szczęście - dzieci nie mam :bezradny: , bo po pierwsze nie lubię, a po drugie nie radzę sobie sama ze sobą :time:

Ciekawe, czy się jeszcze odezwiesz ? A specjalizacje robisz z czego ?

Pozdrawiam


PS Co masz do PIS-u ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 16 lip 2014, 15:09
mam podobne objawy jak opisane przez Ciebie, od wczoraj biorę lek, nie wiem czy trafiony, zobaczymy, a od benzo też nie chciałam się uzależnić, brałam naprawdę "od wielkiego dzwonu", przepraszam, ale chciałabym zachować anonimowość, więc nie ujawnię specjalizacji, miło się z Tobą rozmawia, tym bardziej że mamy podobne objawy więc wiemy o czym mówimy, witaj więc w gronie tych "którzy czują więcej" albo "czują za bardzo" ;)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 lip 2014, 16:45
Dobrze, że się w końcu odezwałaś neurosis123. Już się zaczynałam o Ciebie niepokoić :? A jaki lek zaczęłaś brać ? Jeżeli nie chcesz odp. na pytania przy wszystkich, chociaż większość i tak rozumie, bo ma podobne problemy - to zawsze możesz wysłać do mnie prywatną wiadomość. Chętnie pogadam, mam teraz trochę wolnego czasu, a ponieważ, jak już pisałam jestem z drugiego końca kraju, utrata anonimowości raczej Ci nie grozi ;)

Pozdrawiam
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 17 lip 2014, 18:35
zaczęłam lamotriginę, po pierwszej tabletce było dobrze, następnego dnia 37 st., biegunka, ogólne rozbicie i problemy z koncentracją, powiadomiłam lekarza i dostała depakine, a potem przy dobrej tolerancji mam włączyć escitil. Nie mam doświadczeń z depakine, ogólnie nie lubię brać leków, i trochę się boję jak zadziała. Może ty masz jakieś doświadczenie w temacie. To proszę o podzielenie się. Pozdr
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Arasha 17 lip 2014, 18:43
Ja mam ten sam problem - panicznie boję się brać leków, a zwł. skutków ubocznych :bezradny: , więc w tym temacie niewiele Ci poradzę.
A byłaś w ogóle w stanie pracować po tym leku ??? Tu na forum jest wątek poświęcony praktycznie każdej substancji czynnej występującej w lekach psychotropowych ( o lamotryginie i depakinie też na pewno coś jest ), poszperaj trochę, jak znajdziesz czas :idea:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 17 lip 2014, 19:03
pierwszą tabletkę lamotriginy wzięłam wieczorem, drugą następnego dnia po przyjściu z pracy, także skutki uboczne wystąpiły w domu, a w pracy tak sobie....., trochę się boję depakine, piszą że się po niej tyje, włosy wypadają a tego bym nie chciała. Pisza też o innych skutkach ubocznych które mogą utrudnić pracę (tki nerwowe, zawroty głowy itp., niezborność ruchów), także sama nie wiem jak to będzie, nie chciałabym żeby w pracy ktoś zauważył, chcę po prostu normalnie funkcjonować, bez depresji, lęku i napadów paniki i bez hypomanii, po rpostu normalnie (i bez skutków ubocznych) i nie przeżywać zbyt mocno każdej życiowej bzdury
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Prakseda 17 lip 2014, 19:13
neurosis123, a myślałaś o tym, by poza lekami skorzystać z psychoterapii? Wspominałaś o przeciążeniu obowiązkami, także pisząc to mam świadomość, że wchodzi tutaj jeszcze w grę kwestia czysto technicznej organizacji. Jednakże myślę, że taki "mix" byłby najskuteczniejszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 17 lip 2014, 19:17
Dziękuję Aniele :) masz naprawdę dobre pomysły, trochę myślałam, ale szczerze mówiąc nie mam kiedy i nie jestem typem ekstrawertyka, raczej zamykam się w sobie i nie mówię o swoich kiepskich nastrojach, nie lubię jak ludzie gadają...w zasadzie to wie tylko mama i jest wspaniała, zawsze mogę na nią liczyć, mam wyrzuty sumienia z jej powodu że martwi się o mnie, chciałabym w końcu normalnie się czuć i przyswajać wiedzę, nie wiem jak to będzie bo jest kiepsko, złe nastroje, i problemy z koncentracją i zapamiętywaniem, i jeszcze depakien nie wiem czy brać bo się boję jakichś kiepskich skutkow ubocznych

-- 17 lip 2014, 19:22 --

już sama nie wiem co lepsze, ogłupiające leki po których spada koncentracja i pamięć i następuje ogłupienie, czy jednak zmaganie się z huśtawkami nastrojów i jakoś radzenie sobie samemu, nie mogę sobie pozwolić na długie przerwy w nauce, nie wiem jak to będzie, jak tak dalej to chyba pójdę na rentę, czasem są dni że nie nadaję się do niczego, dzisiaj moja lekarka stwoerdziłą że często mam te zmiany nastrojów...nie wiem sama już co robić :( :roll:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Prakseda 17 lip 2014, 19:36
Że tak zapytam, co stanowi dla Ciebie większą trudność: brak czasu, czy jednak wewnętrzny opór przed terapią? ;) Może jednak warto spróbować? Czasem potrzeba nawet kilku podejść, by trafić na odpowiedniego dla siebie specjalistę. Leki owszem, stanowią wartość, ale one tak naprawdę nie usuną przyczyny <ewentualnie ją zamaskują, i to nie za free - patrz swój lęk przed "ubokami">. Wiem, że w kiepskim stanie psychicznym sama myśl o tym, że mamy jeszcze tyle z siebie dać <na terapii> przytłacza jeszcze bardziej <bo to ogromny koszt emocjonalny - zaufać obcemu człowiekowi, zmierzyć się ze wszystkimi uczuciami, tymi logicznymi i tymi, które wydają się nam "głupie", nie poddawać się mimo kryzysów itp.>.
A Twoja mama - jak zareagowałaby, gdyby widziała, że próbujesz zrobić dla siebie jak najwięcej, by poczuć się lepiej?
Jak w ogóle wygląda u Ciebie sytuacja? W razie potrzeby masz z kim zostawić dzieci, czy jesteś "sama"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

przez neurosis123 18 lip 2014, 15:19
jedno i drugie i brak czasu i strach przed efektami ubocznymi, nie chcę być gruba i żeby mi wypadały włosy; a liczyć mogę tylko na mamę, jak zwykle masz rację, mama byłaby zadowolona gdybym robiła coś dla siebie, a przez rozwód i życie w kieracie praca-dom i dzieci zapomniałam wogóle o sobie plus stres i choroba gotowa, organizm nie wytrzymał

-- 18 lip 2014, 15:20 --

może napisz coś o sobie Praksedo, o swoich zmaganiach i doświadczeniach z chorobą
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
11 lip 2014, 22:44

BŁAGAM KOGOŚ O POMOC

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 lip 2014, 15:55
neurosis123 spokojnie,

Prakseda proponuje Ci psychoterapię ... po tym raczej się nie tyje i włosy też nie wypadają ;) ( to mogą być ewentualnie skutki źle dobranych leków psychotropowych ). A dzieci masz bardzo małe ? Czy już któreś chodzi do szkoły ?

Pozdrawiam i głowa do góry ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do