wołanie o pomoc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez huf 27 cze 2014, 12:24
zaburzenia depresyjno-lękowe z epizodami hipomaniakalnymi. i nerwica.
Avatar użytkownika
huf
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 cze 2014, 07:00

wołanie o pomoc

przez Inga_beta 27 cze 2014, 12:34
W dodatku prowadziwsz bardzo niezdrowy tryb życia niszczący twoje ciało co bardzo też odbija się na samopoczuciu. Leżenie przez cały dzień w sieci fal elkektomagnetycznych- radio, telewizor i komputer ma działanie niezwykle nagatywne. Słonce, przyroda, świeże powietrze- jest konieczne do tego aby się dobrze czuć.
Ja ze swojego pokoju wyrzuciłam wszystkie urżądzenia emitujące fale elektromagn.

-- 27 cze 2014, 11:38 --

Tyle lat męczysz się z chorobami które są uleczalne za pomocą psychoterapii.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez zima 28 cze 2014, 22:19
huf, na moje pytanienie udzieliles odpowiedcdzi
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez huf 28 cze 2014, 22:43
zima napisał(a):huf, na moje pytanienie udzieliles odpowiedcdzi

masz wiadomość na pw, trochę wstydzę się pisać tutaj xd
Avatar użytkownika
huf
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 cze 2014, 07:00

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez zima 29 cze 2014, 23:36
huf,

emocje- z emocjami mozna roznie postepowac, np. ulegac im, podlegać, uznać je za miarę rzeczywistości, a co za tym idzie uznać że są pewne jak śmierć i na śmierć im ufać, zabijać się w ich imię, nie widziec swiata poza nimi.
intensywność emocji- ryzyko, rollercoaster, uczucie tuz po- kiedy opadają i jest się jakby przejechał po nas walec, brak nudy osiagany po najmniejszej linii oporu.


Ci którzy są w matni uczuć i emocji, którzy są skrzywdzeni, jeśli na czas nie znajdą mądrych przewodników mogą zboczyc na rozdroża i bagna, gdzie zyją żarłoczne krokodyle. Początkowo próbujesz uciekać na rózne sposoby, nie ważne jak byle uciec albo schronić się choć na chwilę w bezpiecznym miejscu i zapomnieć że są. Potem jak dziecko ufa się że jesli rzuci im się ochłap taniego żarcia to odpczepią się choć na chwilę albo nawet oswoją. Więc składa się ofiarę z własnych członków ciała i tęskni za tym co nieosiagalne w tym zyciu- o egzystencji bez krokodyli.
Krokodyle to emocje- kurczowo jest się do nich przywiązanym i skupionym na "reagowaniu" w odpowiedzi na ich kaprysy.
W kazdym człowieku jest Piękna i Bestia, grunt to oswoić Bestię by nie pożarła Pięknej... Krokodyle będą zawsze.

najpierw zaczynamy od spraw najwazniejszych,a resztę dostosowujemy do priorytetów.
planowanie.
zmiennosc rzeczywistosci
cześć dla siebie, ja w epicentrum swego swiata, zrozumienie ze rzeczywistosc ma na nas wplyw ale jest to dzialanie obustronne-my tez mamy na nią wpływ ogromny.
Jak cos ma kolce to po by zadawac nimi ból ("a Ty cierpisz na marne ,bo końce cierni nazywasz ziarnem" skor), więc jesli cos sprawia cierpienie to nas zabija - mamy spierdalać. Cierpienie nie uszlachetnia, a miłość która wynika z cierpienia nie jest miłością- składając ofiarę z samego siebie dążysz do własnej zagłady .Siebie winieneś pielegnować żeby było Ci dobrze przyjemnie i ciepło i akceptowac to co masz. W chwili gdy zaakceptujesz szczerze siebie razem z wszystkimi wadami otwieraja się inne wrota percepcji. Zaczynasz dostrzegac zmiennosc i kontinuum swiata- to kim jestes teraz,to co masz teraz w przyszlosci moze byc diametralnie inne,mozesz nawet nie byc te sama osobą, mozesz nawet robic rzeczy ktore w tej chwili pozostaja poza zasiegiem Twojego wzroku albo o ktorebys sie nawet nie podejrzewal. Nie ma słów ktore by Ci to wszystko opisały,bo nie da się tegowyrazić-jak dojdziesz do tego etapu tosiedowiesz.To jest napomkniecie o przyszłości-nieistotne jest kim jestes,ani kim byles ale kim chcesz byc. to wszystko kim chcesz byc nosisz w sibie- nawet sprawy sobie z tego nie zdajesz. To jest Twoje ukryte ja, ktore chce byc pomógl mu się narodzić.
masz taki balast/szczescie ze czujesz inaczej niz inni, czujesz wiecej, to az w Tobie wrzeszczy, chce się wydostać- uzewnetyrznić a Ty spierdalasz wpodskokach byle jak najdalej, co ostatecznie konczy sie tragicznie.
Ten koleś ktory Ci chamsko powiedzial chcialCię obudzic, kopnąc w dupę, pokazaćrealia,a nie głaskac po główce i ściemniać ze się wszystko ulozy, bo tylko ty mając w pamięci mozliwy scenariusz wiesz do czegom prowadzi uciekanie od siebie. On Ci chcial to jedynie nakreslic.
Czas przestac poblazac sobie i zaczac twardo podchodzic do tematu.Ja nie wiem czy okielznanie leku przed ludzmi jest najwazniejsze, bo zdaje mi sie ze to tyklko wierzcholek gory lodowej.Ale zgosdze sie ze to utrudnia zycie i na poczatek zacznijmy od powierzchni czyli polepszenia standardu zycia psychicznego. Czyli setralina minimum 200mg na dobę,rano po posiłku, codzinnie przez minimum 1, 5 roku
Ludzie ktorzy ulegaja emocjom koncza tragicznie, emocje nie sa przewdonikiem na drodze do prawdy. Dorosłośc plega na umijetnym radzeniu sobie z emocjami, mało tego mozna nawet nauczyc sie korzystac ze stresu- ale powtarzam ze jest towowczas poziom enmocji optyumaklny, anie skrajnie silny jak w zaburzeniach psychicznych-waerto o tympamietac.
Taknaprawde to cow sobie nosisz- ta wrazliwosc emocjonalna moze ci pozwolic osiagnac rzeczy ktorych przecietny czlowiek nieosiaqgnie, ale jesli niewlasciwie z tympostepujesz to moze Cie zabic. W tej chwili jestes jakzwierzatko ktore miota sie w klatce, chociaz osobiscie nie odnotowalam jak to opisujesz zaniku wladz intelektualnych.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 30 cze 2014, 09:51
Hej, huf. Spora część tego, co napisałeś pasowałaby do mnie. Tyle, że u mnie jest już znacznie lepiej.
Jeżeli chcesz sobie pomóc, a myślę że skoro napisałeś tutaj, to dowód że masz już dość stanu w którym tkwisz, musisz zacząć działać. Polecałabym szpital, ale nie psychiatryczny, tylko oddział nerwic- tam terapia trwa nawet pół roku, odstawiają leki no i integrujesz się z ludźmi.

Leki masz wyraźnie źle dobrane, też brałam SSRI (przetestowali na mnie z 8 leków z tej cudownej grupy) i powodowały u mnie gonitwę myśli naprzemian z wypaleniem wszelkich emocji. Napiszę więcej: miałam po nich myśli samobójcze. Po odstawieniu ich czuję się o wiele lepiej. Mam nawet swoją teorię, że u niektórych ludzi mogą one powodować stan manii. Musisz znaleźć lepszego psychiatrę, bo ten do którego chodzisz oszukuje Cię, są naprawdę skuteczniejsze leki niż zasrane SSRI:) (jeśli komuś pomagają, niech nie bierze moich słów do siebie, po prostu te leki na każdego działają inaczej, mi zaszkodziły)

Robisz z siebie warzywo, a przecież z Twoją inteligencją nie jest tak źle: masz bogate słownictwo, wyrażasz się jasno i zrozumiale, nie robisz błędów ortograficznych i jak na warzywo napisałeś zbyt długi tekst :P Nie sądzę, żebyś nie umiał nad sobą panować, trzeba naprawdę wiele siły woli, żeby leżeć całymi dniami w łóżku i przeciwstawiać się rodzinie, która próbuje z niego wyciągnąć prośbami i groźbami.

Poczytaj sobie też o wyuoczonej bezradności i o wchodzeniu w rolę ofiary. Nie będę usprawiedliwiać tego terapeuty (tacy ludzie jak on nie powinni w ogóle mieć do czynienia z ludźmi w depresji), ale pozwoliłeś by jego slowa zgruchotały Ci kręgosłup. Zgodziłeś się z nimi i uznałeś, że nie warto się im przeciwstawić, w razie czego będziesz mógł się nimi usprawiedliwić, bo tak rzekł wszechwiedzący i jasnowidzący terapeuta. Nie wiem ile masz lat, ale jeśli odpowiada Ci wizja mieszkania w DPSie z ludźmi upośledzonymi umysłowo od urodzenia, którzy nie mieli żadnego wpływu na to jak będzie wyglądać ich życie- i to jest chyba największa tragedia... to nie zmieniaj nic i pozwalaj, by inni stali nad Tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez pink_hope 30 cze 2014, 10:10
bedzielepiej, bierzesz teraz jakies leki....czy odstawilas całkowicie...
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 30 cze 2014, 10:28
pink_hope napisał(a):bedzielepiej, bierzesz teraz jakies leki....czy odstawilas całkowicie...


Od roku radzę sobie bez leków, psychiatra odstawił mi je w szpitalu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez warrior11 30 cze 2014, 10:31
bedzielepiej,
super,że radzisz sobie bez leków..a tak na marginesie..jak chcesz,to potrafisz coś sensownie napisać..szkoda tylko,że nie zawsze chcesz ;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

wołanie o pomoc

Avatar użytkownika
przez huf 22 lip 2014, 17:10
od jakiegoś czasu powoli zabieram się za swoje życie. leki biorę nadal te same, psychiatry nie zmieniłem. czasami jest lepiej a momentami gorzej. bardzo pomogły mi te wszystkie posty.
Avatar użytkownika
huf
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 cze 2014, 07:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do