Co zrobić?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co zrobić?

przez LocaT 31 maja 2014, 01:20
Witajcie,
jestem Tomek, mam 17 lat i podejrzewam, że mogę mieć depresję. Trochę to dziwnie może wygląda, że sam u siebie to stwierdzam? Cóż...
Od pewnego czasu dzieje się ze mną tak, że nie mam ochoty na nic (nawet na spotkanie z dziewczyną). Mam wrażenie, że wszystko co szczęśliwe mnie opuściło, nie czerpię radości z pisaniem, spotkaniem ze znajomymi, dziewczyną; muzyka, którą uwielbiałem mnie męczy. W głowie ciągle mam myśli, że wszystko co złego dzieje się wokół mnie, jest spowodowane moim istnieniem.

Dziewczyna uważa, że to przez zazdrość - istotnie, pół roku temu byłem zazdrosny trochę o kolegę z klasy, ale wtedy nie było chyba na świecie osoby którą kochał i ufałbym bardziej. Od tamtego czasu jest ze mną coraz gorzej. Kłócimy się o byle co (często przeze mnie kłótnie), sport, który był dla mnie drugą najważniejszą wartością przestał mnie obchodzić, wszystkie moje marzenia i cele porzuciłem bo mam wrażenie, że się nigdy nie spełni nic...

Mam 17 lat, więc boję się powiedzieć o moim stanie rodzicom, dość problemów jest u mnie w domu, a takie coś to tylko dodatkowy kłopot dla nich. Czy wizyta u psychologa albo psychiatry jest konieczna? Co mam mówić dziewczynie, czy kazać jej przeczekać mój stan abyśmy się chwilowo oddalili, czy odwrotnie - wytłumaczyć jej, że ma być blisko i się rozklejać ciągle przy niej? Trochę trudna sytuacja dla faceta, okazać swoją słabość.

Ehh... ciężko wyrzucić z siebie takie myśli, pewno to nie wszystko co we mnie się kłębi, ale pewno wiecie że nie wszystkie emocje chcą wyjść na raz... No i przepraszam, że nie przywitałem się w odpowiednim dziale,
pozdrawiam

@edit
Jeżeli jest ktoś, kto coś mniej więcej przechodzi lub przechodził i chciałby się podzielić ze mną swoimi przeżyciami, to zapraszam na prywatną wiadomość, chętnie pokonwersuję. (trochę głupia pewno propozycja, wiem)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2014, 00:51

Co zrobić?

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 31 maja 2014, 01:28
Hmm...ja sam nie wiem co mi jest, w każdym razie miło spotkać kolejną osobę w podobnym wieku, większość osób tu raczej starsza jest, koło 20 i więcej.
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

Co zrobić?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 maja 2014, 09:24
LocaT, witaj na Forum. Ty najlepiej znasz samego siebie i jeśli czujesz, że coś się dzieje, to może faktycznie warto się tym zająć? Niemniej jednak stawianie sobie diagnozy, czy też prośba o postawienie diagnozy w internecie nie jest zbyt dobrym pomysłem, bo to może zrobić jedynie lekarz w realu. Wcale to nie musi być depresja. Może jesteś przemęczony i przydałby się odpoczynek? Może miałeś ostatnio dużo stresu? Może to po prostu osłabienie formy i chwilowy kryzys?

Dobrze by było mieć w kimś oparcie i móc się zwierzać. Jeśli ufasz swojej dziewczynie, to może faktycznie zacznij z Nią rozmawiać na temat tego, co się z Tobą dzieje? Może to poprawi Wasze relacje? Na pewno warto o to zadbać.

Poza tym, może masz jakieś hobby, które chciałbyś realizować? Może znalazłaby się taka rzecz?

W każdym razie, jeśli Twój stan będzie się utrzymywał, to dobrze byłoby zasięgnąć porady specjalisty.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co zrobić?

przez LocaT 01 cze 2014, 00:41
Chwilowy kryzys? Chciałbym, żeby faktycznie tak było.
Nie rozumiem słowa "przemęczenie". Zawsze byłem aktywny, kreatywny. Miałem pomysł na siebie, jakieś (nawet krótkotrwałe) zajęcie, nigdy się nie poddawałem. Jak napisałem, nie mam ostatnio pomysłu na nic. Blog, który prowadziłem został zawieszony; muzyka, którą tworzyłem i miksowałem kiedyś mnie już męczy.

Ufam mojej dziewczynie, ale ostatnio się oddaliliśmy przez siebie (powodem są znane słowa: "zmieniłeś się"). Spotkałem się dzisiaj z nią i na przywitanie prawie się rozpłakałem, poprosiłem nią o wsparcie i cierpliwość do mnie. Jakieś szczere rozmowy na pewno pomogą, tylko czy znajdzie się ta cierpliwość na nie? Nie wiem

Jak napisałem. Sport to moje hobby, niedawno spędzałem dużo czasu na orlikach, obecnie nie mam ochoty pokazywać się tam. Dalej, tworzyłem muzykę, jakoś nie mam weny do dalszego tworzenia. Prowadziłem też bloga lifestyle'owego i... kappa - zdecydowałem zawiesić działalność, też z powodu braku pomysłów (których mi nigdy nie brakowało).

Z 2 tygodnie jeszcze poczekam z wizytą u specjalisty, jak taki stan dalej będzie się utrzymywał to udam się na pewno w odpowiednie miejsce.

langustamazowiecka, lepiej chyba byłoby gdybyśmy nie mieli takiego problemu, żebyśmy spotkali się w innym miejscu niż takie forum (z całym szacunkiem dla administracji i użytkowników :smile: ). Mam jednak nadzieję, że szybko pozbędziemy się kłopotu, mam też nadzieję że znajdę trochę odwagi na to, żeby zaaklimatyzować się tu i zostać na dłużej :)

-- 05 cze 2014, 19:21 --

Właśnie dziewczyna ze mną zerwała. Dowiedziałem się że przez półtora roku kiedy razem byliśmy ona mi dużo czasu nie ufała, ale wtedy też była zupełnie inną osobą bo chciała żebym miał idealną dziewczynę... Wybrała towarzystwo bardziej rozrywkowe, mnie zostawiła samego.

Mam dosłownie ochotę się zabić, nigdy nie czułem się bardziej samotny niż teraz, nie wiem jak sobie poradzić z tą całą sytuacją.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 maja 2014, 00:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do