Mam 30 lat i nie mam nic :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez anonim037 14 maja 2014, 20:50
Witam, zacznę od tego że pierwszy raz zdecydowałem się napisać o swoich problemach na takim forum, wcześniej tylko czytałem problemy innych. Zacznę od tego że mam 30 lat mieszkam z rodzicami, pochodzę z małej miejscowości gdzie strasznie ciężko o pracę. Po ukończeniu licencjatu wyjechałem z PL i w sumie przesiedziałem tam ok 4 lat. Miałem po drodze 2 związki ale żaden nie wyszedł i aktualnie od powrotu, a wróciłem ok 3 lat temu nie potrafię nikogo znaleźć ale to dlatego że coś się ze mną dzieje bardzo złego, czego nie rozumiem i nie wiem czy w ogóle ktoś to zrozumie, bo chyba nie ma takiego beznadziejnego przypadku jak ja ;/ Ale do rzeczy ogólnie mam straszny problem z podejmowaniem decyzji podam taki przykład, udało mi się zrobić ostatnio kat. c + kwalifikacje za darmo cieszyłem się zrobiłem pozdawałem bo myślałem że łatwiej będzie pracę znaleźć, no ale niestety więc przytrafiła mi się kolejna okazja żeby dorobić kat. E + ADRy i praca po tym czyli jazda i mieszkanie w ciężarowce, pół roku już mija mam już wszystkie kwity ale nie mogę się przełamać żeby podjąć tą pracę po prostu czuje że sobie nie poradzę, a nawet jestem tego pewien, boję się że mogła by wyjść z tego jakaś tragedia czego bym nie chciał więc postanowiłem że będę szukał innej pracy dzisiaj własnie w jednej byłem na dniu próbnym wytrzymałem godzinę po prostu fizycznie bym nie dał rady praca wymaga dużego wysiłku fizycznego, a ja mam 175cm wzrostu i teraz to już może 65kg warze chudnę w oczach do tego ludzie dają mi 20 albo 19 lat co mnie już dobiją bo przeszkadza to we wszystkim niemalże :( a wraz z tym uciekają mi siły i fizyczne i psychiczne. Ostatnio jeszcze miałem okazję pojechać do większego miasta do brata bo mi zaproponował i na pewno bym pojechał gdyby nie te moje problemy, między innymi to że ogarnia mnie niesamowity lęk przed samotnością (odważyłem się 3 razy sam wyjechać i zawsze wracałem najdłużej byłem ponad miesiąc i to też dzięki temu że miałem dziewczynę, co prawda że nie było jej ze mną ale czułem się pewniej) wiadomo że u niego bym mógł tylko z miesiąc pomieszkać a później wynająć jakiś pokój czy coś ale bym był zupełnie sam dodam że nikogo oprócz niego tam nie znam zresztą i z nim mam nie za dobry kontakt on mnie nigdy nie rozumiał moich problemów i w ogóle nie dogadał bym się z nim, to się też tyczy tych ciężarówek na samą myśl mi się nie dobrze robi :(. Jestem z natury cichym spokojnym człowiekiem i raczej mało towarzyskim aktualnie to dosłownie nie mam już nawet z kim na piwko wyjść czy na spacer, wszystkie znajomości się pokończyły :(. Dziewczyny już nawet nie staram się szukać bo która zechce takiego dziada jak ja bez pracy mieszkania pieniędzy, ani nawet jakiegoś pojazdu którego też już sprzedałem bo nie stać mnie na utrzymanie więc bez sensu, chodziłem trochę na psychoterapię ale czuję że i terapeutka nie do końca mnie rozumie :( więc opuściłem już parę wizyt bo zaczynam w to wątpić że to coś pomoże. Aktualnie czuję się beznadziejnie na rodzinę najbliższą tą z którą mieszkam liczyć nie mogę ani finansowo ani tak normalnie rozmawiając bo unikają takich rozmów a widzą co się dzieje ze mną :( nie śpię po nocach, wstawać się nie chce nie mam pomysłu na siebie zresztą nigdy nie miałem, coraz częściej mam myśli samobójcze. Rozpisałem się wiem ale to i tak nic gdybym chciał wszystko opisać to trzeba by to przemnożyć razy ileś tam ;/ Pewnie masa ludzi napisze albo pomyśli że się nad sobą użalam ale ja tego nie chce robić tylko brakuje mi sił i nawet nie mam się komu wygadać. Wiem że ci.....a ze mnie i w ogóle. Może ktoś tak kiedyś miał i jest w stanie doradzić coś ... ? albo porozmawiać na priv ehhh pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 maja 2014, 19:51

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez ladywind 14 maja 2014, 21:17
anonim037, z tego co opisaujesz to masz depresje, szkoda ze przerwales psychoterapie, a powiedz bierzesz jakies leki?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez anonim037 14 maja 2014, 21:42
ogólnie to dziękuję za odpowiedź. Dwa lata temu brałem leki Promolan jakieś z parę miesięcy pamiętam że się lepiej po nich czułem. Ogólnie nie olałem tak do końca tej psychoterapii ja chodzę na indywidualną bo tak wolę, byłem parę razy na spotkaniu grupowym ale to jednak nie dla mnie grupowa jakoś mi nie służy. Po prostu olałem 3 spotkania pod rząd ale jutro chcę tam pójść i się umówić dalej. Tylko mam wrażenie że to nic nie da :( co prawda czułem się lepiej po rozmowach ale przez jakiś czas później przed jakąś decyzją która musiałem podjąć znowu pojawiają się leki, mega obawy, nie przespane noce itd... nie pamiętam już kiedy normalnie zasnąłem nawet. chyba musiał by ktoś przy mnie być 24 na dobę i jak tylko mam zły humor to znowu rozmowa na jego poprawienie tyle że to przecież nie realne. Może to jest coś więcej niż depresja ...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 maja 2014, 19:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam 30 lat i nie mam nic :(

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 14 maja 2014, 22:00
Ja to nie masz nic masz prawko na różne pojazdy ja nawet na rower ne mam nie mówiąc już o pojazdach mechanicznych a dawno po 30-ce jestem. No i to atut że tak młodo wyglądasz jeszcze możesz długo rwać laski, nie to co ja gdzie na tego dziada prawe żadna już nie spojrzy. ;) Skoro leczyłeś, leczysz się psycho farmaoterapią to trudno Ci coś jeszcze zaoferować. Pewnie znalezienie pracy by trochę pomogło ale w takim stanie pewne ciężko. W podobnej sytuacji do Ciebie było i jest tu sporo osób także nie powinieneś mieć wyrzutów sumienia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez magnolia84 14 maja 2014, 22:20
właśnie! masz prawko i ukończone studia
magnolia84
Offline

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez ladywind 14 maja 2014, 22:24
carlosbueno, nie marudz, z Tobą tak zle nie jest, jak to rysujesz ;)

anonim037, pomyslmoze o poworcie do leków na jakis czas, pozwola Ci stanac na nogi i moze wtedy efektowniej zaczniesz pracowac na terapii i bardziej sie otworzysz. I naprawde nie jest źle, cos juz osiagnales w życiu i napewno uda sie wiecej, tylko wiecej wiary.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mam 30 lat i nie mam nic :(

Avatar użytkownika
przez Nihil6 14 maja 2014, 22:27
carlosbueno napisał(a):Ja to nie masz nic masz prawko na różne pojazdy ja nawet na rower ne mam nie mówiąc już o pojazdach mechanicznych a dawno po 30-ce jestem.

Ja to już nawet nie mam wystarczającej kordynacji psycho-motorycznej niezbędnej, coby wyżej wymienione pojazdy prowadzić ... :P
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

Mam 30 lat i nie mam nic :(

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 14 maja 2014, 22:31
na rower to prawko niepotrzebne a jakby było to by mi zabrali po %%%
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez anonim037 15 maja 2014, 12:03
Ogólnie bardzo dziękuję wam za odpowiedzi :) sądziłem że posypią się zaraz różnego rodzaju teksty jak na niektórych forach od osób empatycznych typu "idź się powieś" lub "rusz tyłek, a nie użalasz się nad sobą" itp. itd. jest jak widać dużo normalnych osób na świecie. Dzięki.

carlosbueno napisał(a):No i to atut że tak młodo wyglądasz jeszcze możesz długo rwać laski.

Może i jakiś tam atut to i jest ale ja bym wolał i pewnie większość osób co młodo wygląda, a mają znacznie więcej lat niż jak wyglądają też tak uważają, że to jest dobijające ... przykład chłopak który w rzeczywistości jest młodszy o jakieś ok 10 lat mówi do kogoś tam z boku ten młody to coś tam coś tam ... i od razu mnie krew zalewa, pracodawcy też patrzą różnie jak na gówniarza nie traktują poważnie. Dziewczyny tak samo odbierają mnie jak gówniarza, a jak już wyjdzie na jaw moja sytuacja to w ogóle. Tak się wydaję nie jest to wcale słodkie wręcz przeciwnie utrudniające i męczące.

magnolia84 napisał(a):właśnie! masz prawko i ukończone studia

ukończone studia w moim przypadku mi raczej zaszkodziły a nie pomogły, nie raz miałem sytuację taką że pytam o pracę pracodawca po spojrzeniu na CV od razu mówi że jest Pan wykształcony i Pana nie przyjmę bo Pan wcześniej czy później znajdzie pracę w swoim zawodzie itp. a prawda jest taka, że nie mam ani doświadczenia ani wystarczających wiadomości żeby wykonywać tą pracę, a poprzeczka w moim kierunku jest strasznie wysoko postawiona nie jestem wstanie ogarnąć już tego tematu nie mam takiej bystrej głowy na to.

Nihil6 napisał(a):
carlosbueno napisał(a):Ja to nie masz nic masz prawko na różne pojazdy ja nawet na rower ne mam nie mówiąc już o pojazdach mechanicznych a dawno po 30-ce jestem.

Ja to już nawet nie mam wystarczającej kordynacji psycho-motorycznej niezbędnej, coby wyżej wymienione pojazdy prowadzić ... :P

Mam prawko ale tutaj też wszędzie doświadczenie potrzebne przeważnie, a na tiry jak już pisałem raczej nie siądę bynajmniej w tym stanie w którym obecnie się znajduje. Całe prawko zrobiłem praktycznie bez problemów bo wszystko za pierwszym razem pozdawałem ale testy psychologiczne zdałem ledwo ledwo i Pani która przeprowadzała testy miała problem czy wypisać czy nie. Nie wiem sam jestem ciekawy czy wpływ na to miało to, że wziąłem dość mocny proszek nasenny żeby zasnąć i się wyspać przed testami, a szczerze to jeszcze pół dnia następnego chodziłem znurany i do tego miałem problemy rodzinne. Ale pewnie sam przed sobą sobie tak tłumacze. Możliwe że i w normalnej sytuacji też by wyszły tak samo, może poprostu i na to też się nie nadaję.

Więc jak widać sytuacja jest patowa bo nie wiadomo co dalej robić itd. pomysłów brak, perspektyw brak, wszystkiego niemalże brak długów pełno raty wiszą, a zdrowie coraz gorsze eeetam. Wiem że nikt nie jest w stanie mi pomóc przynajmniej mogę się tutaj wygadać bo tak nie ma komu.

Dziękuję raz jeszcze za odpowiedzi i pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 maja 2014, 19:51

Mam 30 lat i nie mam nic :(

Avatar użytkownika
przez macieywwa 15 maja 2014, 12:19
Nihil6 napisał(a):
carlosbueno napisał(a):Ja to nie masz nic masz prawko na różne pojazdy ja nawet na rower ne mam nie mówiąc już o pojazdach mechanicznych a dawno po 30-ce jestem.

Ja to już nawet nie mam wystarczającej kordynacji psycho-motorycznej niezbędnej, coby wyżej wymienione pojazdy prowadzić ... :P

z tego wlasnie powodu sprzedałem moto, leki i chad upośledziły w znacznym stopniu moja jazde, samochodem jeszcze pomykam bo automat ale to juz nie ta jazda co nawet dwa lat temu...koorva, starosc nadchodzi :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez Inga_beta 15 maja 2014, 12:23
Mnie dziwi to że masz psychoterapię z zrozumienia szukasz na forum. Co jest z tą terapią ni e tak? Nie czujesz się rozumiany na terapii? Jeżeli tak, to nie ma możliwości abyś robił postępy. Może trzeba zmienic terapeutę.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez magnolia84 15 maja 2014, 12:31
anonim037 napisał(a):Może i jakiś tam atut to i jest ale ja bym wolał i pewnie większość osób co młodo wygląda, a mają znacznie więcej lat niż jak wyglądają też tak uważają, że to jest dobijające ... przykład chłopak który w rzeczywistości jest młodszy o jakieś ok 10 lat mówi do kogoś tam z boku ten młody to coś tam coś tam ... i od razu mnie krew zalewa, pracodawcy też patrzą różnie jak na gówniarza nie traktują poważnie. Dziewczyny tak samo odbierają mnie jak gówniarza, a jak już wyjdzie na jaw moja sytuacja to w ogóle. Tak się wydaję nie jest to wcale słodkie wręcz przeciwnie utrudniające i męczące.


Mam 30 lat i nieraz już pisałam na tym forum, jak wszyscy wokół dają mi maksymalnie 22 lata i traktują jak gówniarę. Nie ma praktycznie dnia, żebym tego nie doświadczała.

anonim037 napisał(a):ukończone studia w moim przypadku mi raczej zaszkodziły a nie pomogły, nie raz miałem sytuację taką że pytam o pracę pracodawca po spojrzeniu na CV od razu mówi że jest Pan wykształcony i Pana nie przyjmę bo Pan wcześniej czy później znajdzie pracę w swoim zawodzie itp. a prawda jest taka, że nie mam ani doświadczenia ani wystarczających wiadomości żeby wykonywać tą pracę, a poprzeczka w moim kierunku jest strasznie wysoko postawiona nie jestem wstanie ogarnąć już tego tematu nie mam takiej bystrej głowy na to.


Rzadko zdarzają się takie sytuacje, że ktoś nie chce przyjąć na stanowisko tzw. "robola" osobę wykształconą. Widzę to na przykładzie znajomych, którzy są wykształceni, a pracują fizycznie w jakichś zakładach produkcyjnych. Masz większe szanse na znalezienie pracy niż osoba bez wykształcenia. Podobnie rzecz ma się z prawem jazdy. Więc nie pitol! :)

Obecnie jestem na tzw. życiowym rozdrożu (uhh ależ to patetycznie brzmi) i nie mam zupełnie na siebie pomysłu, więc .....
magnolia84
Offline

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez anonim037 15 maja 2014, 12:47
Inga_beta napisał(a):Mnie dziwi to że masz psychoterapię z zrozumienia szukasz na forum. Co jest z tą terapią ni e tak? Nie czujesz się rozumiany na terapii? Jeżeli tak, to nie ma możliwości abyś robił postępy. Może trzeba zmienic terapeutę.

Nie wiem sam trochę się tak własnie czuję ... ta przychodnia trochę jest nie poważna moim zdaniem wizyty czasami odwołują co chwile jakiegoś lekarza psychiatry okazuje się że nie ma albo olewa pacjentów ehhh do dupy z taką pomocą, chyba tylko po to to trzymają żeby kasę z nfz ciągnąć poprzez odhaczenie wizyty ! u mnie z mieście ich jak na lekarstwo, a prywatnie mnie nie stać. Czuje się olewany i przestaję w ogóle ufać temu i chyba to nie jest dobre bo będę tak siedział do usranej śmierci licząc na to że mi się coś poprawi i ruszę cztery litery, a nic się nie będzie zmieniać. Do siebie też powinienem mieć pretensję bo jak mam mega nerwa i coś mnie dopada to zaczynam mieć to wszystko gdzieś i opuszczam wizyty.

magnolia84 napisał(a):Mam 30 lat i nieraz już pisałam na tym forum, jak wszyscy wokół dają mi maksymalnie 22 lata i traktują jak gówniarę. Nie ma praktycznie dnia, żebym tego nie doświadczała.

No więc mnie doskonale rozumiesz ;/.

magnolia84 napisał(a):Obecnie jestem na tzw. życiowym rozdrożu (uhh ależ to patetycznie brzmi) i nie mam zupełnie na siebie pomysłu, więc .....

I tutaj też mnie doskonale rozumiesz o !
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 maja 2014, 19:51

Mam 30 lat i nie mam nic :(

przez Inga_beta 15 maja 2014, 12:55
Potrzebujesz kogoś kto by ci podał rękę. A w obecnej sytuacji wpadasz w coraz większą depresję.
Może w innej przychodni by się udało?
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do