małomówność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

małomówność

przez psychidae 29 kwi 2014, 12:23
Luktar napisał(a):Z natury jestem gadatliwa i łatwo nawiązuję kontakty. Jednak są dni kiedy nie mam innym nic do powiedzenia. Coś się we mnie zapada i silę się na uśmiech czy odpowiedź. Też ktoś tak ma?


też tak mam, jak mi się chce to mogę być duszą towarzystwa, wygadaną, przebojową
a czasami wolę schować się w kąt i być sama ze swoimi myślami

pozdrawiam
psychidae
Offline

małomówność

przez Siddhi 29 kwi 2014, 12:35
@Luktar
Totalna przewidywalność też nie jest dobra, co nie?
Siddhi
Offline

małomówność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 29 kwi 2014, 12:50
Siddhi, oj nie jest. Jak dla mnie on za bardzo się stara zatracając gdzieś tam siebie... albo taki jest - osobowość zależna, opierająca swoje szczęście na drugim człowieku.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

małomówność

przez ap40 29 kwi 2014, 14:09
To jest przykre, że ludzie małomówni mają często nie najlepsze zdanie o sobie. Myślę, że to efekt pewnej presji społeczeństwa. Zwykle ludzie ekstrawertyczni są oceniani są lepiej niż ci nieśmiali co często jest niesprawiedliwe. W końcu przecież to, że któs jest gadatliwy nie oznacza, że jest otwarty i odwrotnie. Znam wielu ekstrawertyków, którzy sa ludźmi zakłamanymi i wielu introwertyków, którzy potrafia byc bardzo szczerzy. Podobnie też z innymi dziedzinami życia.
Ja akurat mam różnie - potrafie byc gadatliwy wśród zaufanych ludzi, ale w nowym towarzystwie milkne i mam przerąbane... :hide:
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
10 sty 2011, 17:03
Lokalizacja
Radom

małomówność

Avatar użytkownika
przez meastitia 29 kwi 2014, 16:09
miło czytać wasze posty :-) również zdarza mi się rozgadać,ale to rzadko- czasem rzucam hasłami...zdarza mi się także palnąć głupie myśli,nie zastanowie się dobrze i mówię to co ślina na język nawinie.wydaje mi się w ten, iż bzdury wychodzą...rzadko mam też,okazje się wygadać, a gdy nadarzy się okazja- mur i cisza we mnie się budzi..od czego jest to zależne?
" Człowiek słucha szeptów wielu suflerów, zamiast krzyku własnego sumienia "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
21 kwi 2014, 19:16

małomówność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2014, 16:47
Ja jestem raczej małomówny, ale nie tak wybitnie, nie lubię mówić o jakiś pierdołach czyli o niczym, czyli jak nie mam odpowiedniego rozmówcy to gównie milczę. Natomiast mam tendencje do rozpisywania się czy to tu na forum, czy wcześniej w szkole na polskim, przy pisaniu magisterki, ogólnie lepiej mi zawsze wychodziło pisanie niż mówienie , mniej stresu, więcej czasu do namysłu itd. nie lubię żadnych skypów i rozmów na żywo bo mnie krepują wole popisać, a wielu tego nie rozumie zwłaszcza ekstrawertyków.
Za osobę w miarę rozmowną można mnie uznać tylko po alkoholu ale tez nie zawsze, na trzeźwo wolę się ukrywać z wieloma rzeczami.

W sumie lepiej być małomównym niż kłapac jęzorem co co ślina na język przyniesie, takie osoby na dłuższą metę są bardzo męczące, mam taką znajomą po paru godzinach przebywania z nią mam ochotę uciec jak najdalej i zaszyć się w ciszy.
Ostatnio edytowano 29 kwi 2014, 16:51 przez carlosbueno, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

małomówność

przez fox mulder 29 kwi 2014, 16:50
Trudno mi odpowiedzieć "cześć" do kogoś na uczelni, odpowiedzi na proste pytania od osób, których dobrze nie znam, sprawiają mi ogromne cierpienie. Rozmowa z kimś nieznajomym jest torturą, zaraz robię się czerwona, czuję kłucie w klatce piersiowej. Nie jestem lubiana, bo nei jestem rozrywkowa. Nawet moi współlokatorzy, którzy mnie dosyć lubią, sami zaproponowali, abym z nimi mieszkała, nie czują się dobrze w moim towarzystwie. Dowcipkują o mojej depresji - nigdy wprost, ale da się to wyczytać między wierszami. Każda rozmowa kończyła się analizą, nieraz trwającą przez kilka godzin, dni, czasem tygodni. Ile można analizować, czy ktoś dobrze odebrał moją opinię odnośnie jakiejś muzyki, czy, nie wiem, smaku zupy, czy ktoś uważa, że jestem głupia albo nudna? Bezcelowe.

Nieskończoność możliwości interpretacji rozmów sprawiła, że przestałam mówić w ogóle.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 kwi 2014, 12:14
Lokalizacja
Katowice

małomówność

Avatar użytkownika
przez warrior11 29 kwi 2014, 17:20
meastitia,
Mów jak najwięcej,otwieraj się..wiem,że z natury na pewno nie jesteś małomówna..dlatego staraj się
mimo wszystko żyć w zgodzie ze swoją naturą,nie blokuj sama siebie,..mówienie jest jedną z form wyrażania emocji,dlatego nie jest dobrze,gdy stajesz się małomówna,bo oznacza to,że na siłę tłumisz coś w sobie,zamykasz się,ulegasz lękom..
Nie bój się być sobą i nie bój się mówić co czujesz
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

małomówność

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 kwi 2014, 18:17
Różnie...czasem paplam jak opętany i zafajdana kataryna,czasem wolę zachować milczenie,zależnie od towarzystwa,sytuacji i reszty.
Osobiście wolę tę 2,milczącą,obojętną stronę, (milczenie złotem D: )
Ale różnie bywa,nie potrafię tego jednoznacznie określić.

Co sądzę o osobach małomównych? Zdarza się że są to osoby mówiące rzadko,ale mądrze,ciekawie,whatever,takie cenie.
Ogólnie persony milczące mi zwykle nie wadzą D: .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

małomówność

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 kwi 2014, 00:02
moje myślenie często jest mętne i wtedy brak mi słów:D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

małomówność

Avatar użytkownika
przez elo 30 kwi 2014, 00:09
ja to generalnie nie powinnam sie odzywac w ogole ale cos mi nie wychodzi niestety
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

małomówność

Avatar użytkownika
przez mark123 30 kwi 2014, 12:41
Ja jestem prawie milczkiem; odzywam się tylko, gdy mnie ktoś o coś zapyta lub koniecznie muszę się kogoś o coś zapytać lub o czymś poinformować.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

małomówność

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 30 kwi 2014, 12:58
Ja lubię rozmawiać tylko z tymi co dobrze znam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16576
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

małomówność

Avatar użytkownika
przez DwaGuziki 02 maja 2014, 09:27
Dużo milczę ... ale to zależy od osób z którymi przebywam .. po prostu nie mam im nic do powiedzenia.
Zasadniczo lubię rozmawiać ale z ludźmi z którymi się dobrze czuję i przy takich potrafię być niezłą gadułą.

Ale zwykle bywam milcząca.
Vivere est militare ...

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4490
Dołączył(a)
26 mar 2013, 20:35
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do