Młoda, a już za stara

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Młoda, a już za stara

przez ylvis 27 kwi 2014, 18:40
carlosbueno napisał(a):Variable, ylvis, może macie przesadną rozwiniętą empatię, że pomagacie innym swoim kosztem. Psychologowie mówią że najpierw należy zająć się sobą, żyć z sobą w zgodzie a później można dopiero dawać coś innym. Ja to empatyczny nie jestem ale jest z kolei mało asertywny i zdarzało mi się pożyczać innym spore kwoty mimo świadomosci ryzyka że nie oddadzą tylko dlatego że nie potrafiłem odmówić, a później cierpiałem te straty i się samo obwiniałem.
Mi ludzie wypominają że gadam o tym że jestem stary i nic już nie osiągnę, ale wy macie 10 lat mniej i naprawdę jeszcze życie przed sobą, ale jak będziecie dalej tak myśleć to stanie się to samospełnijącym się proroctwem i skończycie tak jak ja. ;)


Dobra przestroga, bo działanie tego efektu widziałam już wielokrotnie :P Ale tak btw. nie skończyłeś chyba tak najgorzej, bo tu jesteś i pomagasz innym ;)

Najtrudniej chyba dowiedzieć się jak to jest żyć w zgodzie z samym sobą. Ja tego po prostu chyba nie wiem. Dużo od siebie wymagam, a jak przejdzie mi przez myśl żeby odpuścić, to mam wyrzuty sumienia. Nie umiem odpoczywać i zajmować się sobą. Wydaje mi się, że im więcej rzeczy będę robić, tym lepsza i szczęśliwsza będę. A jak nie udaje mi się zrealizować wszystkiego tak jak sobie założyłam, wtedy jest rozczarowanie, bardzo głębokie.

-- 27 kwi 2014, 18:44 --

( Dean )^2 napisał(a):Ech sorry ale co ty gadasz,ja w tym roku bede miec 24 lata i w żadnym związku nie byłem i co ma powiedzieć... :roll: ;)

Na pewni stara nie jesteś jeszcze,a nawet jak bedziesz pod 30 to pamietaj że kobieta ma tyle lat na ile wyglada... ;) wystarczy dbać o siebie.A z resztą jest tylu wolnych facetów że głowa mała...


Sęk w tym, że istnieje przyzwolenie społeczne na to, że facet nawet starszy jest sam. Dziewczyna w moim wieku i sama? Na pewno jakaś nieudacznica, nikt jej nie chciał.

Ale skądś takie stereotypy się biorą, jak sama będę je dodatkowo utrwalać, to nic dobrego z tego nie wyniknie. Muszę przestać tak bardzo oglądać się na innych.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 16:54

Młoda, a już za stara

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 kwi 2014, 19:38
Sęk w tym, że istnieje przyzwolenie społeczne na to, że facet nawet starszy jest sam. Dziewczyna w moim wieku i sama? Na pewno jakaś nieudacznica, nikt jej nie chciał.
Pierwsze słyszę. No może na jakiś wiochach zabitych dechami, zresztą gawiedź uważa że kobiety są same bo a) są mało atrakcyjne b) zbyt wybredne. Natomiast o nieudacznictwo to bardziej są posądzeni faceci bo jeśli są sami to dlatego że są mało zaradni życiowo, biedni, nieśmiali, ogólnie przez cechy charakteru i finanse a nie wygląd.
Najtrudniej chyba dowiedzieć się jak to jest żyć w zgodzie z samym sobą. Ja tego po prostu chyba nie wiem. Dużo od siebie wymagam, a jak przejdzie mi przez myśl żeby odpuścić, to mam wyrzuty sumienia. Nie umiem odpoczywać i zajmować się sobą. Wydaje mi się, że im więcej rzeczy będę robić, tym lepsza i szczęśliwsza będę. A jak nie udaje mi się zrealizować wszystkiego tak jak sobie założyłam, wtedy jest rozczarowanie, bardzo głębokie.
To chorobliwy perfekcjonizm, to się leczy, ale głównie psychoterapią a nie pigułami.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Młoda, a już za stara

Avatar użytkownika
przez Posejdon 27 kwi 2014, 20:47
ylvis, jak miewam studiujesz zaocznie i pracujesz. Nie masz kiedy i jak kogoś poznać, to normalne. Tak samo jak to, że nie jesteś z kimś w związku w wieku 24 lat. Miałaś dwa związki, nie wypaliło, trudno, ale to się zdarza. Najważniejsze jest to, że nie masz problemów z nawiązywaniem relacji z płcią przeciwną, kwestią jest tylko kogoś poznanie. W tym wieku całkiem sporo ładnych zapracowanych dziewczyn jest w podobnej sytuacji, facetów też. Ty po prostu ich nie widzisz ponieważ nie są w twoim kręgu znajomych.

W mojej poprzedniej pracy była całkiem spora grupa takich dziewczyn, ładnych, wykształconych i niebędących w związku, najmłodsze w twoim wieku inne kilka lat starsze. Prawda jest taka, że ślub od razu po studiach to anachronizm, relikt. Współczesny tryb życia, zwłaszcza wielkomiejskiego wśród ludzi po studiach, nie sprzyja tradycyjnemu modelowi gdzie kobieta w wieku 25 nie dość, że jest po ślubie to jeszcze ma dziecko. Tak samo inne kwestie w relacjach damsko-męskich uległy zmianie, nie ma co stosować miarę z czasów, kiedy numer telefoniczny trzeba było dosłownie wykręcać albo kiedy pan Benz próbował wynaleźć "das auto".

Twoje rówieśniczki co powychodzą albo powychodziły już za mąż za 10 lat będą tobie zazdrościć, że one tak wcześnie się ustatkowały a ty później i korzystałaś z młodości a nie marnowałaś jej siedząc przy pieluchach. Młoda jesteś, korzystaj z życia, znajdź coś co lubisz (po za facetami :P) i skup się na tym w między czasie pomiędzy poznawaniem i oglądaniem kawalerów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
22 mar 2014, 20:00
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Młoda, a już za stara

przez dar 28 kwi 2014, 13:45
ylvis, rozumiem, że możesz mieć takie przemyślenia ale bez przesady, trzeba odrzucić te myśli. Jestem od Ciebie kilka lat starszy i mam za sobą kilka związków... Staram się nad nimi nie zastanawiać bo wiem, że z najwidoczniej z żadną z tych kobiet nie byłbym szczęśliwy. Były też związki kilkuletnie i temat ślubu. Boże broń! :mrgreen:
Pomyśl o tym z drugiej strony, że jeśli ta osoba z którą byłaś okazała się "taka" to o zgrozo lepiej że nie doszło do np. ślubu itp bo bolałoby jeszcze bardziej. Ja wychodzę, z założenia, że lepiej poczekać kilka lat więcej niż męczyć się z jakimś człowiekiem. Takie życie, że nieraz potrzeba nawet kilku lat aby kogoś tak dokładnie poznać. Dodatkowo obserwuję moich znajomych którzy np w Twoim wieku lub wcześniej hajtneli się, a teraz przeważnie są po rozwodzie, jakiś separacjach lub niby jest ok ale jak się z kimś dobrze znam i porozmawiam prywatnie to wychodzi jakie mają rozterki! :zonk: Przypadków 'dobrych związków' jest tak na prawdę bardzo mało, a częstą przyczyną są właśnie zbyt pochopne śluby itp.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Młoda, a już za stara

przez ylvis 28 kwi 2014, 17:04
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za komentarze i wsparcie.
Mówiąc szczerze dzisiaj trochę mi wstyd za to użalanie się nad sobą, widać musiałam być wczoraj mocno zmęczona i poddałam się żalom.

Ale dzisiaj wszystko już wygląda lepiej, przeczytałam Wasze komentarze, jesteście mądrymi i dobrymi ludźmi, nikt nie powiedział mi niczego przykrego, wręcz odwrotnie, a wiadomo jak bywa w internecie. W dobre miejsce i na odpowiednich ludzi trafiłam.

Jeszcze raz bardzo dziękuję, życzę Wam wszystkim wiele dobra.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 kwi 2014, 16:54

Młoda, a już za stara

Avatar użytkownika
przez marimorena 28 kwi 2014, 17:41
hej, to nie użalanie się, każdy ma prawo się wygadać [;
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Młoda, a już za stara

Avatar użytkownika
przez SmokingCat 28 kwi 2014, 20:43
Byłam cztery lata z chłopakiem, który również tłumaczył się, że "nie jest zdolny do miłości". Mnie skręcało z bólu i żalu, ale w sumie było mi tak "bezpieczniej" - nigdy nie wierzyłam, że można mnie kochać. I tak w sumie zostało do dzisiaj. Potem spotkałam kogoś, kto mnie pokochał, jednak nie umiałam tego udźwignąć. A tamten "niezdolny" rok po naszym rozstaniu ożenił się i jest szczęśliwie zakochany ;)

Jestem w wieku, co Ty. I tylko pustka pustka, która pustością swą przytłacza.
taki to urok nigdy nic nie mieć

http://szkicowana.wordpress.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
29 sie 2013, 13:25

Młoda, a już za stara

przez zbyt.smutny 28 kwi 2014, 22:04
ylvis napisał(a):Sęk w tym, że istnieje przyzwolenie społeczne na to, że facet nawet starszy jest sam. Dziewczyna w moim wieku i sama? Na pewno jakaś nieudacznica, nikt jej nie chciał.
Ale skądś takie stereotypy się biorą, jak sama będę je dodatkowo utrwalać, to nic dobrego z tego nie wyniknie. Muszę przestać tak bardzo oglądać się na innych.


Nieco przesadzasz. Nie wydaje mi się, by każdy wokół Ciebie oceniał na podstawie tego że jesteś sama. A nawet jeśli ktoś by tak robił - dlaczego miałabyś się tym przejmować? To Twoje życie. A w życiu nie zawsze idzie z górki, nie wszystko wychodzi tak jakby się chciało. Nawet jeśli jakaś kobieta jest starsza niż Ty i też nikogo nie ma, nie widzę powodu by z tego powodu krzywo na nią patrzeć. I pewnie nie tylko ja, to nie XIX wiek ;)
zbyt.smutny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do