Ciężko jest o tym pisać...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Ciężko jest o tym pisać...

przez Próba 26 kwi 2014, 04:50
Cześć.

Na początku trochę opowiem o mnie i o mojej sytuacji.
Na to forum trafiłem wpisując w googlu "nie mam siły żyć."
I tak oto jestem. :smile:

Teraz do rzeczy. Od początku tego roku zaczęło sypać się moje zdrowie - fizycznie.
Prawdopodobnie mam raka krtani (zauważalny od około 2 miesięcy - przy połykaniu czuję "chrumkanie", a od kilku dni stan zapalny (może przerzuty raka) stawu skroniowo - żuchwowego. Plus niemy ból w prawym barku (taki jak przy grypie), też kilka dni i utrzymujące się przez okres około minuty podobne bóle praktycznie w każdej kości (uczucie jakby ktoś ci wysysał szpik kostny) - kilka miesięcy. Do tego dzisiaj pojawił się dosyć silny ból głowy - stąd ta późna pora kiedy to piszę.
To jest mój stan fizyczny. Niepełny, ponieważ o reszcie poprostu wstydzę się pisać.

Teraz mój stan psychiczny.
Myśli samobójcze - tak mam. Mam je od 1,5 roku. Pamiętam rozważania o tym jak to zrobić. Wiem jak i nie jest to miłe. Zacząłem nawet porządkować swoje życie, tak aby pozostały po mnie conajwyżej tylko zdjęcia w rodzinnych albumach. ...cholernie boję się umierać ale czasem jak się uspokoję, to myślę sobie, że tylko dzięki temu zaznam spokoju, błogiego spokoju...cdn. <- nie mam siły.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 kwi 2014, 03:51

Ciężko jest o tym pisać...

przez monooso 26 kwi 2014, 22:29
Ile masz lat?
Dlaczego 'prawdopodobnie' masz raka krtani? Sam sobie zdiagnozowałeś czy byłeś z tym u lekarza?
U jakich specjalistów byłeś? Jakie badania zrobiłeś?
Dlaczego chcesz się zabić? Czy z powodu rzekomego raka?
Co zamierzasz z tym wszystkim zrobić?
monooso
Offline

Ciężko jest o tym pisać...

przez psychidae 26 kwi 2014, 22:38
dlaczego prawdopodobnie? byłaś z tym u lekarza? warto byłoby zrobić morfologię i iść do laryngologa
nie wiem ile masz lat i czy palisz (rak krtani jest rakiem wieloletnich palaczy)

ale myślę, że przede wszystkim masz depresję +/- nerwicę :D
idź do lekarza ogólnego - jak wszystko ok idź do psychiatry
psychidae
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciężko jest o tym pisać...

przez abrakadabra xx 26 kwi 2014, 23:18
No to jak, byłeś u lekarza?
abrakadabra xx
Offline

Ciężko jest o tym pisać...

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 27 kwi 2014, 11:27
Próba napisał(a):Cześć.

Na początku trochę opowiem o mnie i o mojej sytuacji.
Na to forum trafiłem wpisując w googlu "nie mam siły żyć."
I tak oto jestem. :smile:

Teraz do rzeczy. Od początku tego roku zaczęło sypać się moje zdrowie - fizycznie.
Prawdopodobnie mam raka krtani (zauważalny od około 2 miesięcy - przy połykaniu czuję "chrumkanie", a od kilku dni stan zapalny (może przerzuty raka) stawu skroniowo - żuchwowego. Plus niemy ból w prawym barku (taki jak przy grypie), też kilka dni i utrzymujące się przez okres około minuty podobne bóle praktycznie w każdej kości (uczucie jakby ktoś ci wysysał szpik kostny) - kilka miesięcy. Do tego dzisiaj pojawił się dosyć silny ból głowy - stąd ta późna pora kiedy to piszę.
To jest mój stan fizyczny. Niepełny, ponieważ o reszcie poprostu wstydzę się pisać.

Teraz mój stan psychiczny.
Myśli samobójcze - tak mam. Mam je od 1,5 roku. Pamiętam rozważania o tym jak to zrobić. Wiem jak i nie jest to miłe. Zacząłem nawet porządkować swoje życie, tak aby pozostały po mnie conajwyżej tylko zdjęcia w rodzinnych albumach. ...cholernie boję się umierać ale czasem jak się uspokoję, to myślę sobie, że tylko dzięki temu zaznam spokoju, błogiego spokoju...cdn. <- nie mam siły.

Prawdopodobnie raka? Diagnoza Twoja czy lekarza?
Doskonale Cię rozumiem
moje zdrowie fizyczne jest również w fatalnym stanie, dlatego też znalazłam się na forum
Cierpię na przewlekłe silne bóle kręgosłupa szyjnego, z bólu czasem wyję, nie da się opisać tego cierpienia
do tego mój organizm jest "zatruty", ponieważ walczę z pasożytem w organizmie (zdiagnozowany-badania)
ledwo oddycham gardło, zatoki, wszystko boli, pełno dziwnej wydzieliny
do tego obrzęki języka itd bóle, mdłości ,wymioty
też myślę o samobójstwie, więc rozumiem Cię
ciężko mi cokolwiek napisać ,bo podobne myślenie mamy
jednak istotne jest to czy rak to Twoje podejrzenie czy diagnoza
Bo gdy cierpiałam rok temu na hipochondrię to miałam chyba z 10 raków
co jakiś czas inny
także napisz jak z tym rakiem
tak swoją drogą ja też boję się że mogę mieć raka gardła migdałków itd
od kilku miesięcy się męczę i jakoś ciężko mi połączyć pasożyta z gardłem
(w międzyczasie były też bakterie i grzyby)
we wtorek idę do laryngologa i też napiszę co z moim gardłem
a Twoje bóle są mocne?
jeżeli chodzi o staw żuchwowo-skroniowy to też mam problemy
miałam "nastawiane"
bóle niesamowite były też może też u Ciebie to ta kwestia?
tak samo bark-to może być od kręgosłupa
nie masz problemów z kręgosłupem? jakiejś wady itd?
napisz dokładnie jak to jest bo w skrócie wszystko napisane chociaż rozumiem,że brak sił
przepraszam że napisałam też swoją sytuację
pewnie ktoś mnie zjedzie za to że zamiast poradzić to się użalam znowu nad sobą i piszę o sobie
napisałam to po to by pokazać że wiem co czujesz bo mam podobnie
Trzymaj się!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do