"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marcinek231 10 gru 2010, 13:00
hehe korzystam korzystam :) dzięki =*
---nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli---
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
06 gru 2010, 19:44
Lokalizacja
Radom

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 13:14
o! A ja jeszcze dzisiaj nie jęczałem ??? ......ojej....oj...ojojoj.. :)
no dobra ..to teraz lecę do "Pozostałe zabużenia" :)
miłego jęczenia !
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sunset 10 gru 2010, 13:35
to ja też pojęczę...
źle mi i to bardzo.
słaba jestem, jak idę to czuję, że nogi za chwilę odmówią mi posłuszeństwa.
Dlaczego to wszystko takie trudne jest?
sunset
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marcinek231 10 gru 2010, 13:49
życie to nie tylko droga a na niej róże...mi też ciężko ale jakoś trzeba żyć:)
---nie ufam nikomu, kocham tylko tych co na to zasłużyli---
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
06 gru 2010, 19:44
Lokalizacja
Radom

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 10 gru 2010, 14:01
Ja dzisiaj nie mam na nic siły. Chce mi się spać. Mój mózg nie może się zmusić do niczego innego, oprócz drzemki. Nawet jak nie śpię, to mi się wydaje, że mózg śpi... Chyba mirzaten mnie tak załatwił :/

[Dodane po edycji:]

Ale za to sny tej nocy miałam tak niesamowite, że chyba się uzależnię od nich :) Chcę nadal mieć takie sny!!
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez korppi 10 gru 2010, 14:22
ja już sama nie wiem co ze mną jest :-| czy jestem zdrowa czy chora? czy sobie wszystko wmówiłam i nakręciłam się? jestem wariatką? nie daję rady już z tym walczyć, choć nie długo to trwa.. mam wrażenie że już nigdy nie wrócę do zdrowia..każdy dzień jest męką. nie daję rady.. dlaczego????? i co ja mam zrobić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 lis 2010, 14:12
Lokalizacja
kraków

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 10 gru 2010, 14:24
korppi napisał(a):ja już sama nie wiem co ze mną jest :-| czy jestem zdrowa czy chora? czy sobie wszystko wmówiłam i nakręciłam się?
Ja też często mam takie myśli :zonk:
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez korppi 10 gru 2010, 14:52
widzisz ja nawet jak w sumie jak się czuję dobrze, to się zastanawiam czy aby na pewno, analizuję w kółko swoje samopoczucie i już się w tym wszystkim gubie buuuu, sama się zadręczam, boje się... że jestem chora na jakąś chorobę psychiczną (schizo albo już sama nie wiem co) zarejestrowałam się właśnie do psychologa może coś w końcu uda mi się z tym zrobić. Czy Ty leczysz się w jakiś sposób i czy Ci to jakoś pomaga?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 lis 2010, 14:12
Lokalizacja
kraków

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez antidow 10 gru 2010, 15:05
Depresja /nerwica skrajna z powodu uchodzenia za płec brzydką i stawianych jej oczekiwan 'kulturowych' ze mezczyzna ma wykazac inicjatywe, zbajerowac, postarac sie, postawic drinka, nagonki na 'facetow', propagandy pogardy dla mezczyzn
antidow
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 10 gru 2010, 15:19
korppi napisał(a):widzisz ja nawet jak w sumie jak się czuję dobrze, to się zastanawiam czy aby na pewno, analizuję w kółko swoje samopoczucie i już się w tym wszystkim gubie buuuu, sama się zadręczam, boje się... że jestem chora na jakąś chorobę psychiczną (schizo albo już sama nie wiem co) zarejestrowałam się właśnie do psychologa może coś w końcu uda mi się z tym zrobić. Czy Ty leczysz się w jakiś sposób i czy Ci to jakoś pomaga?


korppi, Też często analizuje samopoczucie, nawet jak jest dobrze to nie mogę się tym nacieszyć. Czasami jestem bardzo zdezorientowana, wydaje mi się że szukam dziury w całym, że to moje wymysły, że moja depresja to moja wina, że wynika z lenistwa… ale z drugiej strony nie wkręcam sobie chorób psychicznych, chociaż czasem czuję się jakbym była na skraju obłędu, totalnego zwariowania. Myślę, że boisz się choroby psychicznej, schizofrenii bo nie rozumiesz tego co się z Toba dzieje. Może jeżeli poznasz swoją chorobę, i zrozumiesz to co się z Tobą dzieje to Twoje obawy częściowo znikną?

Powiedzmy, że się leczę. Biorę leki, chodzę do psychiatry, byłam w szpitalu psychiatrycznym. Mam zapisać się na terapię. Wszystko pomaga na chwilę, potem wracam do punktu wyjścia. A terapii się bardzo boję. Boję się, że jak zacznę grzebać w tych brudach to mój stan się pogorszy.
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 10 gru 2010, 15:22
coma napisał(a): A terapii się bardzo boję. Boję się, że jak zacznę grzebać w tych brudach to mój stan się pogorszy.


Też się tego strasznie bałam. Ale mi to bardzo pomaga. Rozmowa z kimś, kto nie zna mnie osobiście, ma dystans do moich problemów. Ja o wiele bardziej wolę rozmawiać o tym wszystkim z kimś obcym, niż z ludźmi, których znam - jestem szczera i otwarta, przez to wyrzucam te problemy poza siebie i swoje środowisko i jest mi lepiej.
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 gru 2010, 15:25
antidow,

Ja już Ci kiedyś pisałam jakie jest rozwiązanie: zmiana płci :mrgreen:

ps: wysil się troszkę przy wyborze następnego nicka:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 10 gru 2010, 15:27
O nieeee... No to się dziś poskładam :/
Mama jest chora, przeziębiła się i leży jak dętka. A dziś ze szpitala wychodzi mój "dziadek" (ojciec mojego ojczyma), który ma od dziś mieszkać u nas. Wszystko na mojej głowie - przygotowanie łóżka, wyprasowanie dwóch pościeli, zrobienie obiadu, opieka... A ojczym sobie siedzi w pracy. Jest szefem sam dla siebie i nie może wyjść wcześniej. Kurde nooo! A przy moim dzisiejszym stanie, chyba nie dam rady :(
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 10 gru 2010, 15:30
bieszczadniczka napisał(a):Też się tego strasznie bałam. Ale mi to bardzo pomaga. Rozmowa z kimś, kto nie zna mnie osobiście, ma dystans do moich problemów. Ja o wiele bardziej wolę rozmawiać o tym wszystkim z kimś obcym, niż z ludźmi, których znam - jestem szczera i otwarta, przez to wyrzucam te problemy poza siebie i swoje środowisko i jest mi lepiej.


To prawda. Myślę, że spróbuję. Powoli jakoś się przełamię może.

Rozmowy z psychologami bardzo mnie irytują. Zachowują się jakby wiedzieli lepiej co jest powodem mojego samopoczucia, wiedzą lepiej jak się czuje, co czuję, dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej. Muszę wszystko tłumaczyć 1000 razy, przekonywać. Mówią to co ja już wiem. Nic w tym odkrywczego. :pirate:
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do