"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TAO 07 gru 2010, 01:58
bieszczadniczka,

za to tutaj idzie Ci towarzysko rewelka!! :great:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 07 gru 2010, 07:44
MONIKA 1974. Jak się czuję ? Kiepsko. Chciałbym żeby było jak KIEDYŚ . Każdy dzień cieszył i z optymizmem patrzyłem w przyszłość. Świat się zawalił 10 lat temu i z roku na rok jest coraz gorzej. ........ Za miesiąc kończę 50 lat { DRAMAT - STAROŚĆ}mam chorą na SM żonę , dwóch wspaniałych synów . Starszy 26 lat mgr inż mieszka w Szczecinie , młodszy 21 studiuje w Poznaniu psychologię. Prowadzę jednoosobową firmę o profilu elektrycznym. POWINIENEM być szczęśliwy ale nie jestem a ból istnienia jest coraz większy... Posłuchaj Monika [przepraszam że tak Cię męczę } utworu Pokuszenie zespołu ABRAXAS . Polska perełka - co za tekst !!!!!!!! Cudo. ................. Jest żle ale moja żegluga trwa. Horyzont wciąż płonie. Przed nami droga daleka , a wewnętrzny głos wciąż każe nam płynąć. Nawet jeśli cel jest wyrażnie niewyrażny..............Pozdrawiam.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ahmed 07 gru 2010, 10:33
kurna.... dziś znów coś dupło , znów coś się zawaliło ...i znowu jest źle. Chce mi sie ryczeć , chce mi się wyć a nie chce mi sie życ i pracować . Praca która kiedyś dawała mi odrobine satysfakcji dzisiaj jest jakąś niewyobrażalna katorgą. Pozostaje mi biała piguła albo konopa na drzewie - wybór jakiś tam mam. Wybrałem pigułę - doraźnie benzo :(
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 07 gru 2010, 12:56
Monika
"Jak ładnie?
Po czym , a raczej w co chcesz być gryziony?"

Igrasz z ogniem :lol: , zaraz otworzysz puszke pandory :D
przeciez wiesz w... pepek no i jeszcze w kilka innych rzeczy :twisted:
jak ladnie...? nie wiesz nawet jak bardzo bylbym zdolny sie upodlic ;)

lukasz 1
masz racje dodalbym jeszcze "do kolyski' i "w drodze do nieba"
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 07 gru 2010, 13:30
TAO napisał(a):bieszczadniczka,

za to tutaj idzie Ci towarzysko rewelka!! :great:


Heh, chociaż coś ;)
Dystans między łóżkiem a komputerem - 1,5m. Dla miłych słów i rozumiejących moje problemy ludzi warto przepełznąć ten maraton.

A żeby nie było tak miło - w nocy miałam masakrycznie dziwne sny.. A po przebudzeniu nie wiedziałam, czy to sen, czy jawa..
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 07 gru 2010, 14:28
zimno,deszczowo i tęskniąco..
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 gru 2010, 17:20
nerwicaman napisał(a):Igrasz z ogniem :lol: , zaraz otworzysz puszke pandory :D
przeciez wiesz w... pepek no i jeszcze w kilka innych rzeczy :twisted:
jak ladnie...? nie wiesz nawet jak bardzo bylbym zdolny sie upodlic ;)


Piszesz,że wiem,że lubisz być gryziony w pępuszek :D A skąd ja mam to niby wiedzieć? ;) Tych "kilka innych rzeczy" to też nie wiem o jakich rzeczach mówisz ;)
To napewno nie byłoby upodlenie się. Poproszenie o delikatne kąsanie drugą bliską osobę nazywasz upodleniem się? ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TAO 07 gru 2010, 19:12
Niech mi wreszcie zaskoczy!!! Taka jedna sprawa... ale teraz to jedna z najważniejszych! :uklon:
Tak już długo czekam, zachowuję spokój ale w środku czasem się gotuje jak w wulkanie, to tylko chwile...
A i zależy to tylko od magii moich decyzji i natchnień.
SŁUCHAĆ SIEBIE, CZUĆ, NIE RACJONALIZOWAĆ!!!
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 07 gru 2010, 21:46
[quote="Monika1974Piszesz,że wiem,że lubisz być gryziony w pępuszek :D A skąd ja mam to niby wiedzieć? ;) Tych "kilka innych rzeczy" to też nie wiem o jakich rzeczach mówisz ;)
To napewno nie byłoby upodlenie się. Poproszenie o delikatne kąsanie drugą bliską osobę nazywasz upodleniem się? ;)[/quote]

skad masz wiedziec... po prostu poczulem,ze mnie znasz na wylot ;) poza tym dobrze znasz te inne miejsca, wiesz ze mowie o uszach :D ;) i o...
no racja z tym upodleniem, tylko gdzies pominalem ten moment kiedy stalem sie dla Ciebie bliski :twisted: :D ale juz to naprawiam. jeszcze jedno nie pisalem o proszeniu tylko blaganiu

poza tym dzien chujowy wstajei do roboty :o
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 07 gru 2010, 22:25
Kicia już coraz gorzej oddycha.. wręcz świszczy jej z gardła :( Nie chcę żeby się męczyła...... ale jeśli tak będzie nadal (przed chwilą dawałam jej leki) to nie pożyje nawet tych 2óch miesięcy.... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 gru 2010, 22:32
nerwicaman napisał(a):skad masz wiedziec... po prostu poczulem,ze mnie znasz na wylot ;) poza tym dobrze znasz te inne miejsca, wiesz ze mowie o uszach :D ;) i o...
no racja z tym upodleniem, tylko gdzies pominalem ten moment kiedy stalem sie dla Ciebie bliski :twisted: :D ale juz to naprawiam. jeszcze jedno nie pisalem o proszeniu tylko blaganiu


No tak..specjalnie nie dałam ponieść się wyobraźni......
Gdybym Cię znała na wylot, pewnie wiedziałabym o Twoich wrażliwych miejscach wszystko :)
Usta, uszka, szyjka, torsik, brzusio, podbrzusio, klejnoty ;) , uda,może stópki ? ramionka, plecki, tyłeczek....można długo wymieniać :)

Chciałeś poprostu zaznaczyć,że lubisz pieszczoszki. Niekoniecznie pominąłeś moment, w którym stałeś się dla mnie bliski.
Dlaczego chciałbyś błagać?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TAO 07 gru 2010, 22:33
Panna_Modliszka,
A pisałaś do administratora? Bo to chyba tylko on może... :bezradny:
Idź na spacer... okutaj się ciepło weź wyprowadź kota na ten sam przykład. ;)
To se zapolujecie, każde na co zechce :D
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TAO 07 gru 2010, 22:37
Panna_Modliszka,
Nooo stąd to stąd.... :bezradny: no bo skąd niby jak tutaj to piszesz...
Napisz skąd, to może da się cuś zrobić...
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 gru 2010, 22:38
paradoksy napisał(a):Kicia już coraz gorzej oddycha.. wręcz świszczy jej z gardła :( Nie chcę żeby się męczyła...... ale jeśli tak będzie nadal (przed chwilą dawałam jej leki) to nie pożyje nawet tych 2óch miesięcy.... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

:-| Biedactwo, aż serce się kraje :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do