"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez michal33 08 gru 2006, 13:17
Czasami wolalbym byc wyprany z uczuc, niz czuc te beznadzieje ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
02 gru 2006, 19:36

przez mmarta 08 gru 2006, 15:59
i to i to zle. chociaż jst taki cytat z filmu "ból jest twoim przyjacielem, czujesz, że żyjesz". Nic nie czuje, i wtedy przychodza mysli, że to wzystko nie ma sensu. A skoro nie ma sensu, to po co to ciągnąc? Nudzi mnie to trwanie
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:38
Lokalizacja
Elbląg

Avatar użytkownika
przez gusia 08 gru 2006, 17:32
Przyszłam pojęczec.
:?
Kurcze czuję fatalną pustkę,jakieś to chore...
Półtora tygodnia temu (z pewnych powodów) odstawiłam leki,wszystko wraca z podwójna siłą :cry: ,niewiem co się ze mną dzieje...już nawet płakac mi się nie chce...
Co za los???
Boże, ja nic nie czuję!!!
............................................................................................................
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 18:24
a ja też jęczę dalej. U mnie znowu nadmiar uczuć. problemy całego świata są moimi problemami - tzn. coś w tym stylu. A tak w ogóle - to niech się dzieje co chce. Trzymac się ludzie!!!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Róża 08 gru 2006, 19:28
A ja już nie mam siły nawet jęczeć.Jestem jakaś straszzznie zmęczona i wyczerpana.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez kawa 08 gru 2006, 20:25
witam, gratuluję jęczarni, od razu mi się spodobaa (właściwie dzięki michalowi33 tu trafiłam, także możesz sobie michale33 zapisać kolejny dobry uczynek, w sam raz przed Gwiazdką).
Bo powiem szczerze, trochę mnie zniechęciły do tego forum ataki innych forumowiczów, choć może na celu miały podniesienie mnie, danie kopa w d..., a tu wyszło na odwrót. Włączyła się Pani Przekora :)
Przekora to jedna z moich najwierniejszych przyjaciółek. A mam ich parę, jedną z nich jest Bezsilność, która mnie pochłania, zagarnia, pożera po kawałku, a chwilami całymi garściami.
Uwielbiam czytać Wasze jęczenie, bo jest prawdziwe i wtedy widzę, że jestem taka sama, od razu robi się lepiej:)
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 21:58

przez Pinki 08 gru 2006, 22:10
skorzystam z tego tematu a nawet go zacytuję po części mam już dość tego życia. Nic mi nie wychodzi, nie mam wsparcia. Nie mogę dogadać się z domownikami, najchętniej bym uciekła gdzieś daleko, gdzieś gdzie czułabym się doceniana, słuchana. Gdzieś gdzie czułabym sie kimś a nie taką beznadziejną postacią jaką jestem. Cytując słowa piosenki K.Kowalskiej tak bardzo mocno dano mi odczuć,że nic nie znaczę całkowicie pokrywa się z moją sytuacją. Nie mogę już tego znieść, tej beznadzieji, niemocy. Wybaczcie mi ten tekst ale nie mam komu tego powiedzieć.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2006, 14:40

Avatar użytkownika
przez maiev 08 gru 2006, 22:33
Pinki nie załamuj się i nie poddawaj. I nikt ci nie będzie miał tu za złe że piszesz że ci źle. Pisz ile chcesz, wyrzucaj z siebie te negatywne uczucia.
Doskonale Cie rozumiem - tez mam przejścia z kochana rodzinką. Tez często mam ochote uciec hen daleko i wszystko zostawić za sobą. Musimy jakoś dać radę. trzymaj się.
kawa - ciesze się że ci się temat podoba. założyłam go w akcie ...desperacji chyba -(odgapiony z innego forum) :) przekora i bezsilność- to też moje cechy i nie moge powiedzieć że ulubione.
trzymajcie się. mnie już nerwy łapią, jak pomyśle o jutrzejszym dniu. Już przez to wyskubałam usta i wyglądam strasznie. A akurat jutro zebrało się wszystkim na spotkania. I będzie tak: jak nie pójdę źle, bosię obrażą że ich olewam. jak pójde też źle, bo będę smętna i wieczór bedzie nie taki jak trzeba. UUUU Chcę się obudzić z tego koszmaru!!! Pozdrawiam wszystkich i głowy do góry :)
Ostatnio edytowano 09 gru 2006, 13:19 przez maiev, łącznie edytowano 1 raz
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mizer 09 gru 2006, 12:36
maiev

temat świetny

ja jestem sprana ze wszystkiegokolwiek
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 gru 2006, 12:45
juz nie moge..co zrobic by wylaczyc mysli?by uciszyc krzyk duszy?Boze,pomoz bo oszaleje!!!!znow nowy dzien i tylko nicosc i czekanie na wieczor by znow mysli szalaly, by nie daly spac.Pomozcie!!!co mam zrobic?jakie macie sposoby na natlok mysli?przezywanie starch glupich spraw ktorym kiedys nie dalismy rady :cry: ,jak to powstrzymac???pomozcie mi bo naprawde chyba zwariuje!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez maiev 10 gru 2006, 20:06
331ania Nie zwariujesz. Trzymaj się. Nie mam niestety sposobu na pozbycie się tego "przezywania starch glupich spraw ktorym kiedys nie dalismy rady". U mnie to duży problem właśnie. jakoś musimy to znosić. Staram się wtedy myśleć o czymś innym, miłym. Nie zawsze się to udaje, bo czasem nic miłego mi do głowy nie przychodzi.
Pozdrawiam i mam nadzieję że już lepiej.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 gru 2006, 20:55
Dziekuje za pocieszenie ze nie tylko ja tak mam.Wiem ze powinnam myslec o czyms milym kiedy te zle mysli przychodza,ale to jest poprostu niemozliwe-zreszta kazdy o tym wie ze meczymy sie sami ze swym umyslem i nic nie jest w stanie nam pomoc,jesli sami sobie nie pomozemy to tragedia.Dobrze ze jest to forum,naprawde jakos mi lzej...
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez takjakos1 11 gru 2006, 02:14
To mój pierwszy post, więc na początek: witam wszystkich :smile: . Trafiłem na to forum przez przypadek szukając w necie psychologa i przeglądając informacje o depresji. Ostatnio (od jakiś kilku miesięcy) mam dosyć mocne spadki nastrojów, a kilka dni temu stwierdziłem, że coś z tym trzeba pilnie zrobić. Czytając Wasze wypowiedzi stwierdzam, że jestem przypadkiem dosyć nietypowym, gdyż jeszcze niedawno całkiem nieźle się czułem i pamiętam jeszcze jak potrafi być w życiu super. Jestem przekonany (jakkolwiek zabrzmi to banalnie), że i Was drodzy "współforumowicze" czeka jeszcze wiele cudownych chwil w życiu, mimo iż ciężko sobie to teraz wyobrazić. Co do "jęczenia" to zapewniam Was, że jest to bardzo wskazane. Teraz wydaje mi się, że moje obecne samopoczucie wynika m.in. z tego, że nie robiłem tego całe lata, że wiele rzeczy gdzieś spychałem. Najśmieszniejszym jest jednak to, że kiedy postanowiłem to uczynić nie mam za bardzo komu :? Jeszcze do niedawna wydawało mi się czymś śmiesznym żalić się komuś w internecie. Kiedy jednak poczytałem forum zrozumiałem, że są tu tacy sami ludzie jak ja, ze swoimi smutkami i problemami. Teraz tak nie uważam, więc teraz przyłączam się do Was, bo czuję się fatalnie, ale mocno wierzę, że to się zmieni. Czego i Wam życzę. Pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 gru 2006, 02:59
Lokalizacja
Wrocław

przez kawa 11 gru 2006, 06:57
witaj takjakos1, jęcz więc do woli, a my pojęczymy z Tobą:)
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 21:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do