"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 lis 2010, 02:05
Vi., Chyba tam gdzie słodzilismy sobie wszyscy. To było wczoraj. Powertuj.
Idę spać.
Dobranoc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Vi. 24 lis 2010, 02:06
Panna_Modliszka, no dobrze, jak chcesz.
Ja nie przyszedłem nikogo nawracać, mogę tylko się zasmucić :-|
Vi.
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez -asia- 24 lis 2010, 07:42
Vi., to wspaniale, ze wierzysz w Jezusa, ze jestes praktykujacy, ze daje Ci On sile. Ale momentami z Twoich postow wynika jakby wiara stala sie Twoim... natrectwem, obsesja, jakbys byl nimi owladniety? Nie obraz sie na mnie, ale takie mam odczucia. Moze dziwnie to zabrzmi, ale w tej sferze rowniez trzeba uwazac jesli chodzi o psychike. Bo nagle wiara i modlitwa staja sie calym naszym swiatem, zajmuja wszystkie nasze mysli, przestajemy powoli wpuszczac do niego ludzi, odseparowujemy sie od nich, otoczenia, unikamy kontaktow...
Jeszcze raz podkreslam - to piekne, ze jestes tak religijny. Ale trzymaj reke na pulsie, by mialo to zdrowy wymiar a nie przerodzilo sie w jakas obsesje. Otworz sie na ludzi - w nich przeciez takze mieszka Jezus. Kazdy z nas zostal stworzony przez Boga.
-asia-
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 24 lis 2010, 07:51
Poranki są coraz trudniejsze. Cierpienie nie do wytrzymania. Jak dużo może wytrzymać współczesny człowiek ? Kiedyś ludzie byli silniejsi - lepszy materiał genetyczny ? Kto kiedyś słyszał o depresji ? Najgorszy jest brak perspektyw na lepsze jutro , na wyleczenie. Od lat to samo. Każdy chyba ma jakiś krzyż który musi nosić. CZUJĘ SIĘ OKRUTNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 24 lis 2010, 08:33
Wstałam chora, nie idę do pracy, pójdę po zwolnienie. Nie pójdę dziś do syna do szpitala. Mam dość jego, siebie i tego zakichanego zycia. Niech mnie ktoś dobije.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ghost73 24 lis 2010, 08:41
Aga nie można cie dobijać w takiej sytuacji tylko wesprzeć,porozmawiać.A w żadnym wypadku dobijać,to najgorsze co by człowiek uczynił w takiej sytuacji.Nic mi się nie chce a to dobijmy go jeszcze.
Nie pod żadnym względem .....

[Dodane po edycji:]

:smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 24 lis 2010, 08:43
Boże... nie mam już siły :why:
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ghost73 24 lis 2010, 08:45
A dlaczego tak jest może masz ochotę o tym pogadać,tylko ja o 8:30 mam mieszkanie do obejrzenia ,to najwyżej jak wrócę lub później :smile: ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 24 lis 2010, 08:58
Ghost, dzięki, już pomogłeś, samym zainteresowaniem. Dziecko mi się połozyło w psychiatryku. W piatek mówił lekarzowi że z jego depresją jest już lepiej. W poniedziałek poszedł niby po recepty a powiedział mu że dzisiaj wyskoczy z okna. Zadzwonili po sanitariusza, trafił na oddział.W niedziele siedział markotny, pytałam co sie stało ale nie chciał gadać. i I teraz nie wiem czy to chęć położenia się na oddział bo od dawna o tym mówił czy faktycznie myśl samobójcza. Przetrzepałam szufladę z lekami, chyba nie brał ich od kliku dni.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ghost73 24 lis 2010, 09:14
Oj to straszne ,miałem znajomą co była tydzień w psychiatryku,bo partner nie mógł z nią wytrzymać,dobrze że kumpel ma znajomych lekarz to się mu udało sale załatwić.Od roku już tam nie jest ale humory jej się zdarzają kumpel mówił ostatnio.I codziennie ją odwiedzałem,masakryczne miejsce,nie życzę nikomu by tam sie znalazł.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
21 lut 2010, 00:43

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agnieszka_1988 24 lis 2010, 11:47
ghost73 napisał(a):masakryczne miejsce,nie życzę nikomu by tam sie znalazł.


To chyba zależy jaki szpital...
Agnieszka_1988
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 24 lis 2010, 12:28
Oddział symaptyczny na pierwszy rzut oka. Chyba nie ma tam ciężkich przypadków. Jemu się tam podoba a to chyba niedobrze....
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 lis 2010, 13:35
ghost73 napisał(a):Oj to straszne ,miałem znajomą co była tydzień w psychiatryku,bo partner nie mógł z nią wytrzymać,dobrze że kumpel ma znajomych lekarz to się mu udało sale załatwić.Od roku już tam nie jest ale humory jej się zdarzają kumpel mówił ostatnio.I codziennie ją odwiedzałem,masakryczne miejsce,nie życzę nikomu by tam sie znalazł.


Sam napisałeś ,że trzeba agi pocieszać a nie dobijać, a co robisz takim pisaniem?

Agi
Dlaczego niedobrze,że mu się podoba? Trafił w najodpowiedniejsze miejsce, tam mu pomogą, wiedzą o wile lepiej co robić niż TY. A szpital psychiatryczny to nie koniec świata, wielu z nas tam było.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 24 lis 2010, 13:52
Boję się że będzie chciał tam wracać bo tam jest bezpiecznie. Zamknięty, nikt nigdzie nie wygania, nie każe borykać sie z wyjściami na zewnątrz. Może inne leki otworzą mu troche umysł. Nie wiem. Boje się.
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do