"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez karolacia 23 lis 2010, 16:24
Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki.

— Paulo Coelho
:(
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 lis 2010, 16:45
Teraz ryk przeszedł we wrzask i wku.rwienie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2010, 17:00
specjal, ale Ty chcesz się licytować? Kto ma gorzej? No litości........ :roll:
Nikt ci nie każe pisać rozszerzonej z polskiego ( co swoją drogą nie jest aż tak skomplikowane) ale jak piszesz niejasno, niewyraźnie to się nie dziw, ze cię ludzie rozumieją na opak. Easy......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 23 lis 2010, 17:10
Shadowmere napisał(a):...że jestesmy bandą symulantów.

Byłam u syna, w szpitalu. I stwierdziłam, swoim zdrowym umysłem, że chyba manipuluje po to aby nie wyzdrowieć. W psychiatryku jest fajnie, przyjemnie, jak ktoś coś do niego mówi to nie po to aby skrzywdzić. A na zewnątrz wszyscy są źli i już, nawet jego przyjaciel który próbuje go z doła wyciągnąć podobno go nie lubi. On chciałby siedzieć w psychiatryku zawsze. Boże!!!!! Nakopie mu chyba do dupy!!!!!!! Czy on naprawdę nie potrafi wziąć się w garść i spróbować wyzdrowieć? Czy dla Was zdrowienie jest takie trudne?
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 lis 2010, 17:22
agi114 napisał(a):Czy dla Was zdrowienie jest takie trudne?


Tak.
Rili rili. Siur siur.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Vi. 23 lis 2010, 17:30
chojrakowa napisał(a):
agi114 napisał(a):Czy dla Was zdrowienie jest takie trudne?


Tak.
Rili rili. Siur siur.


Tak, nawet nie wiem czy chcę wyzdrowieć.
Mam siebie dość.
Vi.
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 23 lis 2010, 17:43
W szpitalu naprawdę jest bezpiecznie.
Tylko to cholernie uzależnia..
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 23 lis 2010, 18:44
chojrakowa napisał(a):
Tak, nawet nie wiem czy chcę wyzdrowieć.
Mam siebie dość.


Dlaczego dlaczego dlaczego?????????? On wie że bez depresji jest fajnie, chciałby bez niej żyć a jednocześnie nie chce.

Jak to szpital uzależnia?
Bo nic nie trzeba robić? Mozna zgonić na chorobę i mieć wszystko gdzieś? Bo koleżankę rodzice utrzymują od kilku lat - to usłyszłam kilka dni temu. Nie chce utrzymywać bo zrobie sobie a przede wszystkim jemu krzywdę. On ma wyzdrowieć do cholery!

Sama chyba jestem jakaś ograniczona bo nie potrafię czasem tego zrozumieć :(
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agnieszka_1988 23 lis 2010, 18:57
agi114 napisał(a):
Sama chyba jestem jakaś ograniczona bo nie potrafię czasem tego zrozumieć :(



Nie martw się. Wiele zdrowych osób nie potrafi zrozumieć zaburzeń.
Agnieszka_1988
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 23 lis 2010, 19:01
Ale póki nie zrozumiem nie będę umiała pomóc jak należy. Jakie to trudne! Mam ochotę wyjść z domu i iść i nie wrócić buuuuuuuuuuu
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Agnieszka_1988 23 lis 2010, 19:05
Podstawą jest niebagatelizowanie jego problemów.
Broń Boże nie mów "dziecko, jakie ty masz problemy?", "nie użalaj się nad sobą", "jesteś przewrażliwiony i leniwy, boisz się życia", "to jest śmieszne" itp. itd.
Agnieszka_1988
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agi114 23 lis 2010, 19:10
Ja to wszystko wiem. Nie mówię mu tak. Ale w tym cholernym szpitalu nerwy mi puściły, jak nakrecona gadałam o szkole, o praktyce, o wzięciu się w garść. Ide sobie poryczeć w męskie przyjazne ramiona :why:
Offline
Posty
355
Dołączył(a)
26 lip 2010, 16:14
Lokalizacja
nad morzem

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez specjal 23 lis 2010, 22:17
Linka swoja droga juz pisalem mature.Cos mi sie kojarzy ze dyskutowalismy na temat homoseksualizmu.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 23 lis 2010, 22:27
bezprzedmiotowa ta dyskusja. :roll:
specjal, tak naprawdę nie wiesz co kto ma, dlaczego ma, jaka jest jego przeszłość. więc nie wrzucaj wszystkich do jednego wora oznakowanego "PIEPRZENI SYMULANCI, KTÓRZY BOJĄ SIĘ ŻYCIA".
:roll:
wkurwiłam się.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do