"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 08 lis 2010, 07:49
POGODA OKROPNA . Wszystko boli i nic się nie chce . KOSZMAR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 08 lis 2010, 09:22
anakonda, Czy Prysia to Szczurek?
Stracilam w tym roku 5...Wiem,że żadne slowa nie zlagodzą bólu..Żadne.
Bardzo Ci wspolczuje,nie pocieszam,bo coz można powiedziec by pocieszyc?Gówno.

Uśpij ją w domu.
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 08 lis 2010, 10:38
Ja tego k...rwa nie wytrzymam!!! Ja już nie mogę :why:
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 08 lis 2010, 10:46
coma, pwpwpw
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 08 lis 2010, 12:44
Shadowmere napisał(a):anakonda, Czy Prysia to Szczurek?
Stracilam w tym roku 5...Wiem,że żadne slowa nie zlagodzą bólu..Żadne.
Bardzo Ci wspolczuje,nie pocieszam,bo coz można powiedziec by pocieszyc?Gówno.

Uśpij ją w domu.



<tulę się do CIebie> :cry:
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 08 lis 2010, 14:46
człowiek nerwica napisał(a):Korba nie planuj,nie rób tego...proszę..
:cry: Tule Ciebie mooocno


Darku, postaram się...
Wczoraj zrobiłam sobie próbę przed premierą, xanax, wino, wanna z ciepłą wodą, odpowiednia muzyka i żyletka.
Naprawdę było mi dobrze.

Gorzej było dziś rano, zostałam zbudzona o 8.30, że o 9.00 mam gdzieś być na spotkaniu..... dotarłam o 11.00 bo się potwornie pogubiłam. Zostałam zawalona sprawami na wczoraj. Rzyg.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 08 lis 2010, 22:55
Jest dziwnie. Światło znowu mroczniejsze niż zazwyczaj. I to dojmujące przeczucie, że funkcjonowanie świata opiera się na jakiejś ciemnej zasadzie. W środku pustka. Znowu niechęć do jakiejkolwiek aktywności. Terapeutka stwierdziła ostatnio, że jest we mnie mnóstwo sprzeczności. To prawda, sam już nie wiem, która z moich postaw jest prawdziwa. Może tak bardzo zrosłem się ze swoimi maskami, że stały się one czymś dla mnie naturalnym. Skoro jednak tak jest, to dlaczego brak w tym wszystkim spontaniczności? Oddałem jej pierwszą część swojego życiorysu - dzieciństwo. Przez kilka dni czułem się naprawdę mocno. Spectrum emocji uległo znacznemu zawężeniu, a koncentracja zogniskowała się prawie wyłącznie na tym, co na zewnątrz mnie. Ale to minęło i znowu jestem w kostnicy.
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 08 lis 2010, 23:42
Amon_Rah, dziękuję, poszarpanie jest mi chyba jeszcze bardziej potrzebne od utulania ;)
czasem jest, powiedzmy, w miarę normalnie, a czasem...... nie panuję nad tym. czuję jak to nadchodzi cichymi krokami, to szaleństwo. a potem nagle mnie łapie i już wtedy nie mam hamulców, nic mnie nie powstrzymuje.
w środę terapia, będzie o czym rozmawiać.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 09 lis 2010, 00:09
Korba, Smutne to co się z Tobą działo . byłoby szkoda tak fajnego człowieka . Tym bardziej ,ze wokół tylu pustaków żyje i jest im dobrze .Mam nadzieje ,ze znajdziesz cel w życiu ,który pomoże Ci odganiać takie myśli ....
LitrMaślanki
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 09 lis 2010, 00:17
padam na ryj
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 lis 2010, 00:21
Muszę pojęczeć.
Jestem głupia, bo byłam na wymianie, było super, ale mało rozmawiałam z litwinami :( eh cała ja, a potem będę żałować.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 09 lis 2010, 02:10
o NIEEEEEEEEEEEE
albo rozbolały mnie 4 zęby albo 1 skurw*syn promieniuje na 1/4 szczęki :time:
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 09 lis 2010, 07:33
Depresja zabiera wszystko - radość i sens życia , zainteresowania , pracę , najbliższych........ Ile moja żona ze mną jeszcze wytrzyma ??????????????
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 09 lis 2010, 09:33
Słucham starych smętnym piosenek i wyję od rana.
Pustka. Nawet jak posprzątam trzeci dzień z rzędu ona nie minie. :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do