"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 03 lis 2010, 21:05
iza89 napisał(a):jesiennik

Hm. Dobrze wiedzieć, że to nie jest chyba mimo wszystko moja wina... Bo nie jest?


Jeśli coś jest z nami nie tak wbrew naszej woli, to w żadnym razie nie można tu mówić o czyjejś winie. A jeśli już to winne są albo czynniki zewnętrzne np. przewrotność Pana Reklamy ;) , albo wewnętrzne.

Thazek napisał(a):anakonda, to tylko żarty!
ja z siostrą dla rozluźnienia często żartujemy z naszej choroby... 8) to mi poprawia humor i lepiej się czuję! :)


Thazek możliwe, że zaburzamy powagę tematu - w końcu to jęczarnia ;). Też żartuję z bratem, bo faktycznie - to poprawia humor i wprowadza dystans w stosunku do choroby. A poza tym... masz prawo jazdy, nie musisz jeździć autobusami :P
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 04 lis 2010, 07:42
Ludzie ale głupoty tutaj wypisujecie.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 04 lis 2010, 08:52
sokol48 napisał(a):Ludzie ale głupoty tutaj wypisujecie.

:?:

nadal czuję się jak gówno, o godz. 12 dostanę cudowną receptę :roll:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 04 lis 2010, 08:59
paradoksy, :( przytul się do mietka i kazika :)
moje się tłuką, walczą o władzę.

a tak w ogóle może ktoś mi załatwi psychologa który przychodzi do domu? :?
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 04 lis 2010, 14:40
jesiennik napisał(a):
iza89 napisał(a):jesiennik

Hm. Dobrze wiedzieć, że to nie jest chyba mimo wszystko moja wina... Bo nie jest?


Jeśli coś jest z nami nie tak wbrew naszej woli, to w żadnym razie nie można tu mówić o czyjejś winie. A jeśli już to winne są albo czynniki zewnętrzne np. przewrotność Pana Reklamy ;) , albo wewnętrzne.

Thazek napisał(a):anakonda, to tylko żarty!
ja z siostrą dla rozluźnienia często żartujemy z naszej choroby... 8) to mi poprawia humor i lepiej się czuję! :)


Thazek możliwe, że zaburzamy powagę tematu - w końcu to jęczarnia ;). Też żartuję z bratem, bo faktycznie - to poprawia humor i wprowadza dystans w stosunku do choroby. A poza tym... masz prawo jazdy, nie musisz jeździć autobusami :P



nie, no co Wy ;) miałam gorszy dzień :) jeden z tych kiedy jestem jeszcze bardziej nadwrażliwa i jeszcze bardziej nadinterpretuje :P
nie ma co w takich chwilach brać dosłownie tego, co piszę.. :oops:

ale dziś jest lepiej.. muszę wyciszyć wewnętrzne wyrzuty sumienia, cieszyć się chwilą..

ale martwię się.. o P. martwię, jestem zatroskana..
czy wszystko pójdzie po Jego myśli..
a jeśli pójdzie, czy nie przepije tego, co zarobi :roll: ale jestem głupia..
co mnie to niby obchodzi..
no ale się martwię..

poza tym w nocy odszedł szczur znajomego..
wypisywał do mnie od kilku dni smsy o przeróżnych porach.. strałam mu się coś doradzić, ale w którymś momencie zaczeły mnie irytowac jego nocne smsy..
tak, że po prostu przestałam odpisywać..
a dziś rano dostałąm smsa o treści " dzięki za wszystko.. ....... odeszła koło północy :,( "
źle mi, że nie chciało mi się nawet pomóc :(
sugerowałam oczywiście wizyte u wet..
nie no, nie ma co pisać
jestem skrajną egoistką jednak :(
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez iza89 04 lis 2010, 18:54
Dzisiaj ponarzekam na pogodę, bo przy takiej pochmurnej, deszczowej i wietrznej nie da się żyć. Na dodatek znowu mam przeniesioną kontrolę u psychiatry. Gr
"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
02 lis 2010, 22:08
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 04 lis 2010, 22:23
- nie mam w sobie wystarczająco siły, by dać bliskiej osobie wsparcie
- nie mam w sobie tyle siły, by motywować do działąnia tęże osobę
- absolutnie czuję, że nie jestem w stanie udźwignąć ciężaru związku, jeszcze nie potrafię
- pierwszy raz ktoś straszył, że się powiesi po czym rozłączył się i nie odbierał tel.. - to mnie wykończyło psychicznie
- po tym incydencie, wmawia mi, że mi się to uroiło... a przecież to nieprawda... mam smsy, godz odebranych połączeń
- z jednej strony mam ochotę odpocząć od tejże osoby, z drugiej - przytulić.. ale żeby nie zionęła tak alkoholem..
- kuźwa jak mi źle..
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 04 lis 2010, 22:38
anakonda,
też kiedyś dziewczyna straszyła mnie, że zabije się .. teraz wiem/ wydaje mi się, że to były zagrywki z Jej strony .. chociaż Ona szła w zaparte. Ludzie nie potrafią dbać o psychikę Swoich najbliższych. Taka jest prawda.
Zresztą ta sama dziewczyna miała wiele podobnych akcji.

Wszystko przez lata gromadziło się we mnie aż wybuchło. .. Eksplodowało nerwicą, którą mam do dziś i której to tak łatwo się nie pozbędę .. eh. Wkurza mnie to, :? wiem jedno: nie Jestem już tym samym człowiekiem. Wszystko się zmieniło, ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 04 lis 2010, 22:49
LukLuk... chyba wiem o czym mówisz :cry: co prawda to pierwsza aż tak poważna akcja z Jego strony, ale daję słowo... jestem wypompowana z pozytywnych emocji zupełnie :cry:
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 04 lis 2010, 22:55
anakonda,
Niestety tak już jest, że jak uda Nam się wzmocnić to zawsze coś się spier***i. Nie jest lekko, ale damy rade.
.., ale zobaczysz jutro będzie lepiej. :) musi być lepiej.

Jak nie będzie lepiej to stawiam kratę browaru .. :p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 04 lis 2010, 23:09
BŁAGAM
niech to się wszystko skończy, samo, raz na zawsze
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7329
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 04 lis 2010, 23:11
rozniesie mnie kuźwa
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anakonda 04 lis 2010, 23:24
LukLuk napisał(a):[b

Jak nie będzie lepiej to stawiam kratę browaru .. :p



uu... to aż się chce, żeby było nie za dobrze :pirate:
anakonda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 04 lis 2010, 23:40
Już mam totalnie dość.
Płakałam ponad godzinę, wszechogarniający ból rozrywał każdy fragment mojego ciała.
Chcę z tym skończyć, nie wiem jak.
Chcę poczuć pustkę, nicość, niż przeżywać każdą głupotę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do