"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 02 lis 2010, 00:59
Ucieczka w siną dal. Jakże miło byłoby odizolować się od ludzi w jakiejś chatce w górach lub w niedostępnej puszczy. Żyłby sobie człowiek, wypasając owce ( opcja górska ) lub wypasając niedźwiedzie i borsuki ( opcja leśna ). Pani chojrakowa, niechże Pani się nie smuci ( podobno to najgłupszy sposób postępowania - pisać/mówić "nie płacz", gdy ktoś płacze; niestety nic innego nie przychodzi mi do głowy ), bo...nie. Tak, jestem genialnym doradcą :roll: .
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez zaqzax 02 lis 2010, 01:10
nie wyrabiam i prawdopodobnie zaćpam się, już szukam czegokolwiek co ukoi mnie choć na kilkadziesiąt minut,
cały dzień czekam by choć na chwile depresja ustapila a ta /cenzura/ ani na minute, zdarza sie ze pozna noca
kiedy organizm jest juz zmeczony to przed snem czuje pare minut ulgi ale caly dzien to katorga.

alkohol raczej nie pomaga, benzo coraz słabiej.

biore 0,25 czy 0,5mg Xanaxu ale to juz ledwo pomaga, na raz jak przywale 0,5mg Xanaxu to na krotko pomaga,
szybko tolerancja rośnie, z resztą coraz gorzej u mnie to działa na depresję, pomysły się kończą.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sokol48 02 lis 2010, 07:41
Znów trzeba jechać do roboty i oglądać te same twarze. JAK TO BOLI !!!!!!!!!!!
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
05 sie 2009, 06:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 02 lis 2010, 08:16
gnaty mnie bolą i chyba mam gorączkę, a trzeba iść na terapię i do pracy... :roll:
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 02 lis 2010, 13:02
Mój exior daje czadu, wstawiłam zdjęcie na skypa, a on mi pisze, że wyglądam jak Marylin Monroe.... Wczoraj tęskni, dziś jestem Marylin.... Ach... adoruj mnie, adoruj.... Dobrze mi to robi, a ktoś inny na tym skorzysta.... :mrgreen:

Jednakże mam swoiste rozdwojenie serca, ale minie. Tym razem porzucam ryzyko.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 02 lis 2010, 13:53
za miesiąc biorę ślub, boję się jak cholera :zonk: ale z drugiej strony to coś miłego, bardzo dobrego, a dawno mnie nic takiego nie spotkało
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 02 lis 2010, 14:28
psychodeliczna laura napisał(a):za miesiąc biorę ślub, boję się jak cholera :zonk: ale z drugiej strony to coś miłego, bardzo dobrego, a dawno mnie nic takiego nie spotkało


gratulacje, cieszę się razem z Tobą :great:
coma
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 02 lis 2010, 14:30
dziękuję:* ślub biorę w innym mieście niż mieszkam, narzeczony tak chciał, w tym mieście zmarła jego matka, i mieszkał tam ponad 12 lat, a ja się zgodziłam, bo co mi tam;)
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez buu 02 lis 2010, 14:56
psychodeliczna laura napisał(a):za miesiąc biorę ślub, boję się jak cholera :zonk: ale z drugiej strony to coś miłego, bardzo dobrego, a dawno mnie nic takiego nie spotkało

gratulacje :)
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 02 lis 2010, 15:00
buu, dzieki:*
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez buu 02 lis 2010, 15:46
tak się teraz zaczęłam zastanawiać i nie wyobrażam sobie siebie jako żony :?
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 02 lis 2010, 15:49
buu, dlaczego?.
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez buu 02 lis 2010, 15:58
hm właściwie nie wiem, po prostu trudno mi sobie wyobrazić obrazek ja-żona, wydaję mi się, że nie nadaję się do małżeństwa, obietnic, przysięg etc, ale kto wie może z wiekiem mi się zmieni bo póki co nie planuję i kompletnie o tym nie myślę, ale mimo to uważam, że jesteś cholerną szczęściarą, że się zdecydowałaś ;)
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 02 lis 2010, 16:01
buu, a ile masz lat?
heh, gdybyś zobaczyła jak wygląda mój narzeczony to w życiu byś nie powiedziała że weźmie ślub kościelny;)
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do