"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 22 paź 2010, 03:39
I cannot sleep tonight..
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 22 paź 2010, 03:40
haniuś witaj w klubie
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 22 paź 2010, 03:41
dominika92, Ty też?
Krwiopij
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 22 paź 2010, 03:42
no ja ostatnio codziennie siedzę do 5...znowu mam okres pt. boję się spać ;(
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 22 paź 2010, 03:44
Piotrek śpi?
Ja już chyba dzis nie bede spac.. :(
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 22 paź 2010, 03:46
nie śpi..gra..może dlatego ja też się boję położyć..
eh a ja nie wiem..może się uda..
Hania jutro piotrek wyjeżdża na kilka dni boję się że będę miała histerie.. :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Toshiba 22 paź 2010, 11:04
a ja dzisiaj wstając z łóżka źle stanęłam i chyba skręciłam nogę w kostce. Nie mogę chodzić, strasznie boli mnie stopa.

Dean, nie ma co się przejmować. Pamietaj, że każdy ocenia swoje życie z własnego punktu widzenia i dla jedego złamany paznokieć będzię tragedią po której dochodzić będzie do siebie miesiąc a ktoś inny pomimo alkoholizmu w domu, biedy, braku perspektyw, będzie cieszył się życiem. Tak jestesmy skonstruowani i nikt ani nic tego nie zmieni. Najgorsze co możesz zrobić to porównywać się do innych, takie zachowanie rodzi najwięcej frustracji,
Toshiba
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nodame 22 paź 2010, 12:06
A ja wczoraj przed snem chlipałam do poduszki, może nie było by w tym nic złego gdybym chociaż wiedziała dlaczego zachciało mi się płakać - a tak popłynęła pierwsza łza i reszta utulała mnie do snu, pff snu? Kolejnego koszmaru :x

A w ogóle to czuje się okropnie samotna :cry: Pewnie jak większość z Was :-|
Nodame
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez stopek 22 paź 2010, 12:38
Ja wsałem i czuję się dobrze, ale w przyszły czwartek wracam do pracy i nie będzie już tak miło. Najgorsze są nocki, bo nerwica ich nie nawidzi. Jak się dobrze nie wyspię to mam silne ataki. Życze dużo pogodnych myśli i duzo zdrowia:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
24 lut 2009, 17:33
Lokalizacja
Rybnik

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 22 paź 2010, 13:09
Dean napisał(a):Coś wam powiem tak z obserwacji.



WIększość z was niemiłosiernie mnie wkurwia.Macie zajebiste życia,ktoś was kocha,jesteście życiowo ustawieni a /cenzura/ jęczycie i jęczycie.

Sorry /cenzura/.Ja mogę jęczec.Nie mam nic i prawie nic nie przeżyłem.Wy macie zajebiste życia i narzekacie.Sorry.

Po prostu tego nie da się czytać .Piszecie jak wam źle a potem w innym dziale opisujecie mimochodem jak zajebiste macie życia.
Potem ja sie porównuje z wami i jeśli wy czujecie ze wasze życia sa bez sensu to co ja mam powiedzieć o swoim.

Co jest z dużą częścią tego forum,chcecie udawać że cierpicie,to jest dla was cool,wydajecie się sobie głębsi.Nic nie rozumiem z tego gówna.


Niech ktoś wreszcie powie prawdę bo dla mnie to forum jest pełne hipokryzji.

Obrazek



Dean jestem w szoku.Jestes jedną z największych jęczydup na forum,malo tego rozpaczasz z powodów typu

"Sylwia nie odebrala smsa" i śmiesz kwestionowac cierpienie innych,czesto ciężko chorych ludzi?
Dla mnie to śmieszne trochę,no ale.
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 22 paź 2010, 13:19
niemądry, :?: Widocznie to bardzo ludzkie podejście,skoro przejawiają je wszyscy :mrgreen:
Nie zauważylam,żebym umniejszala cierpienie innych,jestem jęczydupą,ale staram sie pocieszac,a nie wyrzucac wszystkim,że nie mają powodow do rozpaczy.Choroba jest wystarczającym
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 paź 2010, 18:32
Jestem dziś rozdrażniona, jak tykająca bomba.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 22 paź 2010, 18:35
W dodatku, kontakty tylko internetowy znacznie upośledza umiejętności społeczne. Człowiek czuje się wśród ludzi, jak zwierzę wypuszczone z buszu.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 paź 2010, 19:04
mam ochotę wyjść z domu, tu wszyscy drą morde -.- nadal mam ochotę się zjarać.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do