"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ola55 20 paź 2010, 17:33
aleksandraaniela, Dziękuję Ci ..
„Nie ma większej tragedii człowieka od tej, jak nie umie przyjąć szczęścia z obawy przed kolejnym ciosem”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 paź 2010, 14:25

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 20 paź 2010, 17:36
czuję się źle fizycznie (mam ochotę jebnąć łbem o klawiaturę) i psychicznie, dziś terapia mnie wykończyła
wykańczam się powoli i nie wiem co dalej, mam ochotę krzyczeć "ratunku!"
mam WIELKĄ ochotę zrezygnować z jednego, lub drugiego - z pracy, lub terapii. nie wiem czy wytrzymam kolejne 2 miesiące żyjąc tak, jak teraz żyję.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 20 paź 2010, 17:38
Moja godzina-urojen,lęków,histerii..
Czy ktokolwiek w ogole podejrzewa jak dzielne jestesmy?
Ile wytrzymalości i sily kosztuje nas niestrzelenie sobie samobója?
Krwiopij
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez JustMe 20 paź 2010, 19:14
od samego początku roku akademickiego mam kłopoty. nie ma dnia w którym przed wyjściem na uczelnie nie czuła nudności, bólu brzucha czy przeogromnego strachu. z czasem pojawiły się do tego bóle głowy i nadmierna senność. do tej pory jakoś sobie z tym radziłam, teraz już wcale. chodzę nieprzytomna. w poniedziałek tak bardzo się bałam iść do szkoły i nie poszłam, właściwie to nie ma mnie tam od 3 dni... nie jestem w stanie funkcjonować. na co dzień muszę udawać, że jest ok co już przestaje mi wychodzić, bo albo popadam w histerię albo w otępienie, czego nie jestem w stanie kontrolować. wszystko się zaczyna sukcesywnie p***. do tej pory zawsze się jakoś trzymałam, bo miałam przy sobie osobę która zawsze pomogła mi przetrwać. wczoraj okazało się, że nie potrafię już tej osobie zaufać. sprawy się pokomplikowały. szczególnie w szkole, gdzie spotkałam się ze zwykłą złośliwością. jak tego tak nie nazwać skoro wykładowca prowadzący mało ważny przedmiot nie robi nic (materiał na zajęcia przygotowujemy sobie sami, bo ona nie ma czasu na to) wiedząc,że mamy na ostatnim roku maskarę z nauką, dokłada dodatkowe tzw. projekty przyznając się przy tym, że robi nam na złość. szczególnie nieprzyjemną rzeczą jest kiedy w tzw projekcie osoby za niego odpowiedzialne zrzucają wszystko na mnie po czym twierdzą po pół roku,na 2 dni przed deadlinem,że im się nie podoba to co zrobiłam, że trzeba to poprawić co wiąże się z wyp**** tego co pochłonęło mi najwięcej czasu i kasy. wiem, że będąc w takim stanie jak teraz, gdzie zasypiam na stojąco nie jestem w stanie tego roku skończyć. wszystko było naprawdę dobrze dopóki nie zaczął się październik... na początku miesiąca mój lekarz rodzinny zapisał mi pramolan. szczerze zniknęły tylko moje biegunki natomiast lęki i ogólne przygnębienie zostały wraz z całą masa nowych "dobijaczy". marzę teraz o wzięciu dziekanki... strasznie dużo mnie to kosztuje tym bardziej, że zaczynam teraz praktyki w szkole i nie wyobrażam sobie jak sobie dam radę będąc kłębkiem nerwów... brak mi już sił na cokolwiek
dziękuję bardzo, że mogłam to z siebie wyrzucić, naprawdę było mi to potrzebne...
If you should go skating
on the thin ice of modern life
don't be surprised when a crack in the ice
appears under your feet
you slip out of your depth and out of your mind...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 paź 2010, 20:15

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rober6666 20 paź 2010, 19:16
Krwiopij napisał(a):Moja godzina-urojen,lęków,histerii..
Czy ktokolwiek w ogole podejrzewa jak dzielne jestesmy?
Ile wytrzymalości i sily kosztuje nas niestrzelenie sobie samobója?


tak......
ja równiez od kilku dni jestem blisko....czuje powiew na plecach
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Wujek_Dobra_Rada 20 paź 2010, 19:23
Nie oszukujmy się - jesteśmy zakałą społeczeństwa. U nas fukncjonują tylko 2 rodzaje ludzi: normalni i wykolejeńcy. Nie ma czegoś takiego jak depresaj, chad itd... Jesteśmy zwykłymi zjebami, którzy nie potrafią ''wziąść się w garść''. Nie wiem, jak w cywilizowanych krajach, ale u nas coś takiego funkcjonuje. Osoby w psychiatrykach, to chyba nawet gorsze są od więźniów. Jakbym powiedział w robocie, że mam coś takiego jak depresję, to by mnie wyśmiali, że znalazłem jakiś totalnei bzdurny argument na nic nie robienie. W tym wszystkim atakowany jestem z wszystkich stron, dlatego że ''zły klimat'' w domu wprowadzam. Mam sobie łeb odstrzelić? Wtedy ktoś zrozumie, że to nie przeziębienie?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rober6666 20 paź 2010, 19:27
To i tak powiedzą "widocznie mial słabą psychikę", cokolwiek to znaczy...
Tak mówili o moim starym jak sie wyhuśtał....
Wiec ja profilaktycznie nachlany jak armata wjade w tira.
przynajmniej beda gadać "co za poje.b wsiada tak nagrzany w auto "
I rodzina nie będzie miała "obciachu" w postaci tłumaczenia sie z mojego ewentualnego samobója.
To będzie "wypadek spowodowany skrajna nieodpowiedzialnościa kierującego w postaci spozycia prawie litra alkoholu"
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 20 paź 2010, 19:40
jak tak dalej będę drapać, to chyba dostanę się w końcu do mózgu (o ile on tam w ogóle jest) - już mi widać z daleka rany na łbie.. :-|
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 paź 2010, 19:53
paradoksy, z napięcia tak się drapiesz? Mówiłaś o tym terapeucie?

Ja czasami drapię się podczas snu, po całym ciele. Dzieje się tak od zmiany napięcia skóry, która od stressogennych czynników swędzi.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 20 paź 2010, 20:03
Monika1974 napisał(a):paradoksy, z napięcia tak się drapiesz? Mówiłaś o tym terapeucie?

Ja czasami drapię się podczas snu, po całym ciele. Dzieje się tak od zmiany napięcia skóry, która od stressogennych czynników swędzi.

Moniko, mówiłam.
drapię łeb do krwi jakos od 6go roku życia.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 20 paź 2010, 20:04
paradoksy, jak dziura w głowie zacznie syczeć ...zaklejaj plasteliną :)
LitrMaślanki
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez offelia 20 paź 2010, 20:46
Źle mi z tym, że tabletki zaczynają jakoś działać. Czuję się zdezorientowana. Dalej nic mi się nie chce, brak jakiejkolwiek motywacji. Ale zaraz przyjdzie taki stan, ze będzie gorzej. W koncu 21-22 to takie moje godziny rozpaczy największej. Co mam zrobić z tym setaloftem? skończy mi się 12 listopada, a wizyte mam 17.

I w ogóle, to wszystkie objawy niepożądane, jakie sie pojawiły po tabletkach, znikaja, tylko jestem niewyobrażalnie słaba. Juz jadłowstretu prawie nie ma (tylko rano). Prawie nic mnie już nie boli.

Tylko przychodzi stadium obojetności jeszcze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 paź 2010, 23:26
Lokalizacja
silesia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 20 paź 2010, 20:48
Nieeee i znów na nockę :( nie chcę tam iść nie mam ochoty i nastroju chcę poleżeć w łóżku wziąć wolne na miesiąc i leżeć w łóżku z osobą która mnie wspiera i którą bardzo bardzo lubię... mógłbym tak przez miesiąc cały
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 20 paź 2010, 20:50
Kolejna jedynka do kolekcji, jesteś zajebista /cenzura/! :evil: Na dodatek fajny chłopak Ci nie odpisuje, i ciągle opuszczasz lekcje. Jak nie zdasz, to dopiero będzie śmiesznie. GRATULUJE /cenzura/. :evil:
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do