"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 18 paź 2010, 20:43
Toshiba, nie bo ja miałem tak kiedyś że drętwiały mi ręce obie twarz i nogi! tzw tężyczka... a po dłuższym czasie leczenia psychoterapią minęło! teraz mam takk jakby drętwiało nadal ale troszkę... lewa ręka i mały palec i troszkę usta z lewej strony...
myślisz że to od tego co Ty miałaś?
Monika1974, problem somatyczny? a miałaś też tak? mnie raz na początku jak dopadło i jechałem autem to ledwo co zjechałem na pobocze w Wilkowicach i jakoś udało się do szpitala mi dojść do Kolejowego wiesz gdzie to nie.. :(
nie wiem może spróbuję coś z tym zrobić?
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Toshiba 18 paź 2010, 20:51
Thazek, Wiesz co na drętwienie ust, języka, twarzy brałam wapno. Zbadałam również poziom vit D3 i miałam 10 przy normie od 25. Vit d3 ma wpływ na przyswajanie wapna i na ogólny stan nerwów.
Toshiba
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 18 paź 2010, 21:16
Toshiba, wiem piłem wapno i magnez takie rozpuszczalne ale przestałem... bo nie było poprawy tak jakoś samo przeszło!
teraz drętwienie pojawia się sporadycznie! Lepiej jak ujmę to inaczej i powiem że to jest lekkie mrowienie! może znów zacznę pic to wapno i magnez...
może się będę lepiej czuł?
bo zaczyna się od bólu serca i potem idzie po ręce i zaczyna drętwieć dłoń! palce... potem cała ręka i buzia troszkę!
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 18 paź 2010, 21:22
Panna_Modliszka, ściskam mocno..ważne,że jeszcze jest wśród z nas.Poki żyje i poki walczą-jest nadzieja.Trzymam kciuki za Dziadziusia!!!!!!!!!
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Toshiba 18 paź 2010, 21:53
Thazek, spróbuj, na pewno nie zaszkodzi. Tylko kup jakieś dobre, Calperos lub rozpuszczalne Calcium, a nie takie co w kazdym markecie sprzedają.
Toshiba
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Doti Wawa 18 paź 2010, 22:09
Nom ja dziś tak sobie cosik mi się płakać chcę,a nie wiedzieć czemu i humorku brak choć tragedii nie ma.
"Bez cierpienia nie rozumie się szczęścia"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
19 wrz 2010, 20:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez offelia 18 paź 2010, 22:31
nie potrafię. czego? opisać tego, co mną teraz rządzi. o 13 nie mogłam przestać się śmiać. chwilę później już było gorzej. nie wiem, co było później. natomiast wiem, że teraz ... że sama nie mogę wyjść z podziwu dla swojej zdolności kłamania, udawania. nie rozumiem tez mechanizmu, że o godzinie 15, 17 mam jedynie ochotę wziąć tabletkę. codzienny odruch. w niemalże każdym środowisku muszę grać - nie mam gdzie popłakać. a jak już mam, to nagle ... mi się nie chce. zupełna obojętność. nie chce mi się iść do szkoły, położyłabym się najchętniej i gapiła w sufit pół dnia. i tak niczego się nie nauczę. jestem beznadziejna. i znowu zaczęłam jeść. coraz więcej. i w sklepie znowu zaczęłam się bać. nie mogłam na siebie patrzeć. czuję do siebie obrzydzenie, znowu. jeszcze chwila, a w ruch pójdzie requiem. w sumie się stęskniłam.

dzisiaj nie byłam w szkole. potrzebuje więcej takich dni. muszę uciec. nie ma gdzie. i nie puszczą mnie. i ... nie wiedzą. może dlatego mnie nie puszczą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
16 paź 2010, 23:26
Lokalizacja
silesia

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anwet 19 paź 2010, 00:04
pierdolnąć
i to nie tylko mój pomysł

pies też jest ledwo żywy :/

ale co kur*a zrobić, jak go kochamy??

"(..) jaka pokuta jest za cios, który nim spadnie - wybaczony..
z kochanej ręki każdy los.. wygrany.. " :(
anwet
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 19 paź 2010, 01:38
Toshiba, no to spróbuję :D może coś pomoże? :mrgreen:
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 paź 2010, 09:44
Zostawić wszystko i wszystkich, uciec.
Tak się dłużej nie da, nie wytrzymam.
Serce mi pękło.
Rany na rękach rozłażą mi się tak, że mogłabym tak włożyć palec na 1cm. /cenzura/ to.
Ja to wszystko /cenzura/... :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 paź 2010, 10:03
Panna_Modliszka, <tuli>
:why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nodame 19 paź 2010, 11:00
Matko Chojrakowa, jak przeczytała o tych ranach to aż mnie ciarki przeszły, mam nadzieję, że je opatrzysz, żeby Ci się jakieś świństwo nie zrobiło. Oj dziewczyno :-| Wiem, że boli, ale mam nadzieję, że w końcu to minie. Uważaj na siebie, proszę :cry:
Nodame
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 19 paź 2010, 14:04
Nodame, problem w tym, że one się goić nie chcą, to nie dzisiejsze.
Gdybym nie była głupia i nie wstydziła się tak bardzo, pojechałabym na szycie. Ale.... :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 19 paź 2010, 14:21
Ale co? Ja bym pojechała nas szycie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do