"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 15 paź 2010, 22:49
dominika92, zabijmy się razem :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7306
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 15 paź 2010, 22:57
chojrakowa, możemy ja już chyba nie mam po co żyć :why: :why: :why: :why: :why: osoba która trzyma mnie przy życiu byc moze mnie zdradza :why: :why: :why: :why: :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez LitrMaślanki 15 paź 2010, 22:59
dominika92, chojrakowa,

Dziś nie będę jęczał

A to dla was dziewczyny :D




...i nie myśleć o zabijaniu już więcej !!!!
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez zaqzax 16 paź 2010, 00:41
chojrakowa napisał(a):dominika92, zabijmy się razem :why:


to i ja się dołączam, w 3 osoby razniej.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 16 paź 2010, 12:47
Nie pier*olcie ludzie o samobójstwie, walczcie do konca, zamiast oddac się tej szmacie depresji czy nerwicy! (sorry za bluzgi, to wina terapii)
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mikamika 16 paź 2010, 13:10
beznadzieja, beznadzieja i nic wiecej
chce cos zmienic, ale tak bardzo boje sie zmian dlatego tkwie w nicosci
a inni korzystaja z zycia, z mlodosci, bawia sie
a ja gnije
ehhhhh
mikamika
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez claudu_su 16 paź 2010, 13:17
a ja nie wiem, co mi jest :/
wiem tyle, że znowu zaczynam czuć się 'dziwnie', co nieuchronnie doprowadzi do czucia się fatalnie. W efekcie znowu pójdę spać o 20 a obudzę się z koszmarami w tle koło 4.
Też nie korzystam z życia, tak jak inni, nie wychodzę z domu, mam znajomych, ale się z nimi nie spotykam, nie chcę z nikim rozmawiać, telefonów nie odbieram od tygodnia, bo nie wiem co mówić.
Żyję kolejną wizytą u psychiatry i pierwszą u psychologa. Za siebie postanowiłam się wziąć w wieku 22 lat, po zawaleniu zbyt wielu rzeczy.
Ponoć nigdy nie jest za późno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
02 paź 2010, 18:27
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez agna88 16 paź 2010, 17:20
Niby prawda że nigdy nie jest za późno.... ale kiedy to minie, to uczucie że jest się do niczego. Też z życia nic nie mam jedynie swój pokój gdzie na szczęście mało kto zagląda.
Ciągłe pytania rodziców jak się dziś czuję mnie dobijają przecież nie powiem im że na tym świecie nic dobrego mnie już nie czeka, bo martwiliby się jeszcze bardziej. Obawiam się tylko że przez to jaka jestem mój chłopak w końcu odejdzie do innej bo jak długo może znosić to wszystko. Tak bardzo bym chciała wykrzyczeć że jestem szczęśliwa ale nic w życiu nie sprawia bym taka była.
Pierwsza psycholog mówiła bym sobie codziennie powtarzała "jestem wyjątkowa", kur... każdy jest kimś wyjątkowym bo np ma inny wzrost czy włosy, ale co z tego nie czyni mnie to szczęśliwą to nie pomaga nawet wręcz przeciwnie.
Kiedy wreszcie zacznę się z czegoś tak naprawdę cieszyć, a nie tylko udawać by w pracy nie pytali "co Ci jest?". Odpowiesz "nic" to i tak dalej będą drążyć, nic tylko przykleić sztuczny uśmiech...
Nawet leki nie pomagają na tyle by wszystko wróciło do normy.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 paź 2010, 16:52

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez marta1981 16 paź 2010, 18:08
Jestem wlasciwie szukam jakiegos ujscia zlym myslom ktore coraz czesciej przychodza do glowy...pierwszy raz tu jestem i czuje ze uchodzi ze mnie powietrze niedlugo zawale prace strace kontakt z rodzia bliskimi...co robic psycholog psychiatra ..ale to kosztuje na kase chorych chyba nie da rady:(( wiec brne w to dalej sama
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2010, 16:44

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez claudu_su 16 paź 2010, 18:56
niemądry racja, szybciutko do dentysty, nie ma żartów! Pisze Ci to asystentka stomatologiczna ;-]

agna Ja jestem tutaj od momentu, kiedy postanowiłam COŚ konkretnego ze sobą zrobić, czyli mniej więcej od 2-3tygodni. Poszłam od razu do psychiatry, do psychologa wybieram się dopiero 8 listopada. Wydawało mi się, że najpierw leki (jeżeli potrzebne), a potem terapia. U psychologa to się może ciągnąć i ciągnąć bez leków.
I tak - do psychiatry nie trzeba ani skierowania ani pieniędzy (no chyba, że prywatnie), wystarczy w przychodni się zarejestrować. Natomiast do psychologa trzeba mieć skierowanie, które najłatwiej dostać od lekarza pierwszego kontaktu. Trzymam kciuki, daj znać co tam, możesz pisać prywatnie jeśli wolisz :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
02 paź 2010, 18:27
Lokalizacja
Kraków

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 19:12
niemądry, bo cię siłą wyniesiemy z Panną_Modliszką :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7306
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez marta1981 16 paź 2010, 19:13
hmm dzieki teraz tak lepiej psycholog czy psychiatra - problem nie moge ogarnac sie z zycie po niby odejsciu meza ktory co jakis czas zmienia zdanie..:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2010, 16:44

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 16 paź 2010, 19:16
Panna_Modliszka, ja co prawda też średnio w formie, ale co się odwlecze to nie uciecze.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7306
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez claudu_su 16 paź 2010, 19:28
niemądry przecież dostaniesz znieczulenie, a tak może się zgorzel zrobić i będzie to ból nie do zniesienia. Sześciolatki są odważniejsze :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
02 paź 2010, 18:27
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do