"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 13 paź 2010, 22:27
Ruiz, nie wiem co zrobić... mam łeb 3 na 5 musze się zastanowić nad tym wszystkim... i do dobrze!
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 paź 2010, 22:34
Helvetti napisał(a):Doszłam do strasznego wniosku.
Mój wujek umiera na raka, a ja mu zazdroszczę.
Jakie to głupie i samolubne!!!!


No ja nadal mam nadzieję, że ta ciemna plama na tomografii to był rak a nie torbiel, ale znając życie, nie mam szczęścia.
Nie jesteś sama skarbie.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ruiz 13 paź 2010, 22:35
Jest prawda taka, że jak jestes za dobry to druga osoba zamiast docenić wykorzystuje to. Nie wiem czy tak jest w twoim przypadku ale jesli tak to ciągle bedzie sie to powtarzało albo trafisz wreszcie na jakąś poukładaną.
Ruiz
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 13 paź 2010, 22:35
A moja mama na guzki na piersiach, modlę się żeby to nie było nic poważnego! :( Nie chciałabym jej stracić, to było by coś najgorszego...
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sjenna 14 paź 2010, 19:24
Dean napisał(a):Dobra spodobała mi się dziewczyna na ueku z mojej grupy.może udało by się zapomnieć o Sylwii.

Ale strasznie się boję że nie zrobie na niej dobrego wrażenia bo przez tą depreche straciłem całe poczucie humoru;/;/

mimo to trzymajcie choć jednego kciuka za mnie.


będę trzymała oba xD Na pewno Ci się uda;))
Ostatnie 2 miesiące były dla mnie ciężkie, a tu nagle 2 dni temu rano wstaje i nic nie mnie nie boli, ani na duszy ani na ciele. A dzisiaj...smuta od rana. Tylko jedna jest z tego korzyść- u mnie jest tak dziwnie, że jak takie poważne podłamanie, to wtedy pracuje 2 razy wydajniej- moja chatka puchatka lśni jak lustro.
"Wszyscy mamy choroby,
Które sprytnie się przyczepiają i rozrastają
Nieważne jak bardzo się staramy.
Wszyscy mamy coś, co nas zakopuje.
Na szczęście odkopujemy siebie nawzajem.
Więc gdy choroba włącza moje ego
Wiem, że zadziałasz jak sprytne lekarstwo"

Incubus- dig
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 18:39

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 14 paź 2010, 19:38
Jutro ide z klasą na spotkanie z Lechem Wałęsą. Nie chce mi sie -.-
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 14 paź 2010, 19:42
źle, źle, źle, źle... łykam pernazynę i chcę przestać istnieć. nie chcę myśleć, czuć. dziś nie chcę nic.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 paź 2010, 19:57
Nażarłam się xanaxu, a jeszcze niedawno moralizowałam komuś na ten temat.
Żenada.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7327
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 14 paź 2010, 20:02
Wkurwia mnie to że nic nie mówię na terapii
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Liz_Vicious 14 paź 2010, 21:49
W sobotę wybija mi 18stka.
Będę siedzieć sama w domu, może nawet prześpię cały dzień, bo niestety nie mam nikogo z kim mogłabym ten dzień spędzić.
Ryczeć mi się chce cholernie, chcę być zdrowa i przede wszystkim nie chcę już tych potwornych tików, przez które tylko odstraszam ludzi od siebie!
Nic mi się już nie chce...
Miłość jest materią natury, którą wyobraźnia ozdobiła koronką...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2010, 14:21
Lokalizacja
Krakau

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 15 paź 2010, 15:46
Na spotkaniu z L. Wałęsą się wynudziłam trochę.
Dziś postanowiłam nie wychodzić z domu, bo jutro spotykam się z kolegą, a w niedziele idę na koncert.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez zaqzax 15 paź 2010, 17:08
kompletne zniechecenie depresyjne, anhedonia totalna.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Inler 15 paź 2010, 17:48
Okropieństwo.

Cały dzień chodzę jakiś struty, nieobecny. Ciągle chcę do niej, a ona mówi, że tak ciągle nie można (ma straszną rację), ale jak słyszę jej głos czy śmiech, gdy siedzi z innymi to strasznie mnie to boli, bo ja tylko jej zaczynam potem mówić o tym, że tak strasznie chcę spędzać z nią czas i przy mnie już się tak nie śmieje. Chociaż potem się śmiała i ja też, jednak pojechała do domu i znów mnie dopadło, strasznie. Nie wiem co to jest, ale psuje mnie. Taki pesymizm mnie naszedł. Nawet nie potrafię z nią normalnie porozmawiać nie mówiąc, że jestem okropny, beznadziejny, że ona na nic takiego nie zasłużyła. I potem jedzie gdzieś, do znajomych, chciała mnie zabrać, ale ja nie chcę, bo to będzie piekło, jak nie dla niej to dla mnie. Bo w ogóle nie będzie zwracać na mnie uwagę, tylko czerpać radość, a ja tak bardzo chcę i potrzebuję jej uwagi, do bólu.

To z pewnością toksyczne.. ale ja tak strasznie potrzebuje osoby, której mogę zaufać, która daje mi spokój i ciepło. Już nawet szkolni znajomi mi mówią, że jestem inny, że się zmieniłem, ale ja nawet nie potrafię z nimi porozmawiać, nie potrafięsłuchać, denerwują mnie (nie przez to, co mówią o mojej ewolucji, ale ogólnie, jak rozmawiamy)

To jest chorobliwe, to jest okropne. Dlaczego nie potrafię być normalny, akceptować ją, nie być tak zazdrosnym. Jak można cieszyć się chwilami, jak można tak po prostu zdrowo kochać? Tak bardzo chcę być z nią, ale moje paranoje mnie zabijają i to uczucie też, o ile już nie zabiły..
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 wrz 2010, 17:07

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dogomaniaczka 15 paź 2010, 22:34
zabijcie mnie ja juz nie mam sily :why: :why: :why: :why: :why: :why: dlaczego :why: :why: :why:
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do