"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 13 paź 2010, 19:09
Ja się bardzo boje przyszlości, szczegołnie tego ze nie wiem jak ja sobie poradzę jak zostane całkiem SAM.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nodame 13 paź 2010, 19:18
Zauważyłam, że większość osób na forum ma ten sam problem, lęk przed samotnością i przyszłością - a przecież powinniśmy z nadzieją patrzeć w przyszłość i czekać na swoją szansę w miłości. Co robimy nie tak, że zamiast nadziei rodzi się lęk i uciekamy przed życiem? Szkoda, że na to nie ma prostej odpowiedzi, a nawet jeśli istnieje taka odpowiedź to i tak w nią nikt nie uwierzy :(

Uśmiech Nodame, uśmiech :mrgreen: ... :-|
Nodame
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 13 paź 2010, 19:36
Nawet jakbym chciała, to te myśli mi nie pozwalają.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 13 paź 2010, 19:39
Helvetti napisał(a):Nawet jakbym chciała, to te myśli mi nie pozwalają.


Tak, mysli blokuja wszystko. A w szczegolności emocje blokuja wszystko :/ I co tu mozna zrobic by bylo lepiej??? By pozbyć się strachu ???
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nodame 13 paź 2010, 19:47
niemądry napisał(a):Nodame, może bardzo, bardzo duży wachlarz możliwości? Jest tyle dróg życia do wyboru i tak trudno wybrać tą jedną, dla nas najbardziej właściwą? Tak łatwo popełnić błąd i trwać w beznadziei, w nielubianej pracy, zawodzie. Każda kolejna zmiana jest coraz trudniejsza, wymaga sporego wysiłku i dużej dawki nadziei.


No właśnie, teraz jak wybiorę którą drogą chcę iść i zauważę, że to nie jest droga dla mnie nie potrafię się już cofnąć i idę na oślep, na zgubę... jak byłam młodsza chodziłam na przełaj a teraz brakuje mi tej odwagi, eh, wspomnienia - ale mi się metaforycznie napisało.

Moi drodzy, nie możemy się tak sami dołować, ja w opisie mam napisane, że wyzdrowiałam, tak naprawdę to kłamstwo (no bo po co byłabym wciąż na tym forum?), ale chcę być zdrowa, więc mam zamiar żyć tą głupią nadzieją, że potrafię być szczęśliwa pełną gębą i zarażać optymizmem innych. Kurczę chcę być nowa osobą, ale nie zapominać o tym przez co przeszłam (vide moje pierwsze konto), dlatego wiem, ze nie można się tak zamartwiać, bo to tylko szkodzi. Postarajmy się :smile: <-- wyobraźcie mnie sobie teraz jako świadka Jehowy, tak Was przekonuję.
Nodame
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 13 paź 2010, 20:34
Helvetti, żabko, czekaj cierpliwie na pomoc.
Już niedługo ją otrzymasz w pełnym wymiarze, prawda? <tulam>

Wiecie co?
Ranię wszystkich, na których mi zależy. Taka ze mnie nic nie warta suka. :x
Mam wrażenie, że wszystko co mnie złe spotyka jest w pełni zasłużone.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez jacas 13 paź 2010, 20:44
wszyscy i wszystko mnie dobija od gory do dolu. i obawiam sie, ze prochy na to nie pomoga
<--- wygladam jak koles z mojego avatara :(
Ostatnio edytowano 13 paź 2010, 20:44 przez jacas, łącznie edytowano 1 raz
jacas
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 13 paź 2010, 20:44
Tak, 2 x 50 min w tygodniu terapii indywidualnej to dużo.
Muszę wytrwać. Mam nadzieję, że mi się to uda.

[Dodane po edycji:]

Doszłam do strasznego wniosku.
Mój wujek umiera na raka, a ja mu zazdroszczę.
Jakie to głupie i samolubne!!!!
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 13 paź 2010, 22:00
Dupaaaaaaaaaaaaa dupa dupa z tego będzie! :why: :why: :why: :why:
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ruiz 13 paź 2010, 22:13
Thazek z czego ?
Ruiz
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 13 paź 2010, 22:18
Ruiz, a napisałem w innym temacie przeczytaj! całą historię napisałem a końcówka najważniejsza! :( "Mój dzisiejszy dzień"
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ruiz 13 paź 2010, 22:21
a to czytałem współczuje, chodzi pewnie, że z tą nową nie wypaliło ?
Ruiz
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 13 paź 2010, 22:22
Ruiz, nie całkiem ale... są fochy i pretensje o wszystko a bardzo bym chciał... :(
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ruiz 13 paź 2010, 22:26
Czyli się już nieciekawie zaczyna już na początku, może jednak dojdziecie do porozumienia.
Ruiz
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do