"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Inler 10 paź 2010, 16:00
Niemądry, nie bądź niemądry. Dlaczego nie chcesz poszukać jakiegoś celu, jakiejś pasji, jest tyle pięknych rzeczy, na których można się skupić, które nadają sens temu wszystkiemu. I nie mówię tutaj o partnerce, a o pasjach.

Chociaż sam wiem jak to jest(rok temu czułem to samo), gdy chce się wyjść w tak piękny dzień z domu, a po protu nie ma z kim, usiąść, porozmawiać czy nawet podziwiać jesień. Ale postanowiłem zaryzykować albo zrobię z siebie totalnego głupka i frajera, albo będę szczęsliwy, zawsze tak podchodzę do tego typu spraw i udało mi się. I wczoraj mogłem pograbić liście z moją najpiękniejszą połówką.

Fakt, może moje rady, rady 18sto latka nijak się mają, ale zaryzykować i wierzyć należy zawsze, w walce o lepsze jutro!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 wrz 2010, 17:07

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Inler 10 paź 2010, 16:09
Ale nie wierzę żebyś nie miał żadnych zainteresowań, czegoś w czym mógłbyś się spełniać, co nadawałoby sens życiu!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
26 wrz 2010, 17:07

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 10 paź 2010, 16:14
Ja chyba nie mam żadnych zainteresowan.
Poważnie.Chyba w życiu nie mialam...
Jak studiowalam psychologię to interesowalam się psychologią,ale niczego czego nie wiedzialam sama nie zdazyli mnie tam nauczyc,bo zwialam xD
Nie mam hobby.Jako dziecko gralam w teatrze i to mi dawalo pewną frajdę,ale dzieciom wszystko sprawia.
Nie łowię ryb,ni robie zdjęć,nie tancze salsy.Nie wiem doprawdy...Jakas wyjatkowa jestem? :mrgreen:
Kiedys kochalam pisac i pisalam dużo..ale tak jak mówilam dzieciom wszystko się podoba i wszystko chcą robic,pozniej chyba się zatraca ten ciekawski entuzjazm.
Krwiopij
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 10 paź 2010, 16:22
Nasz?To my mamy cos wspolnego :mrgreen:

Chodzi Ci o zespół Dejerine'a-Sottasa,ktorego nie miam czy Demokratyczną partię Serbii?
:pirate:
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 paź 2010, 16:23
Haja napisał(a):Ja chyba nie mam żadnych zainteresowan.
Poważnie.Chyba w życiu nie mialam...
Jak studiowalam psychologię to interesowalam się psychologią,ale niczego czego nie wiedzialam sama nie zdazyli mnie tam nauczyc,bo zwialam xD
Nie mam hobby.Jako dziecko gralam w teatrze i to mi dawalo pewną frajdę,ale dzieciom wszystko sprawia.
Nie łowię ryb,ni robie zdjęć,nie tancze salsy.Nie wiem doprawdy...Jakas wyjatkowa jestem? :mrgreen:
Kiedys kochalam pisac i pisalam dużo..ale tak jak mówilam dzieciom wszystko się podoba i wszystko chcą robic,pozniej chyba się zatraca ten ciekawski entuzjazm.

ja chodzę na terapię, do pracy, a w weekendy siedzę na kompie.
poza tym nic nie robię

rozmawiałam własnie z bratem i z ojcem na skype

mój ojciec mnie dobija.
i nadal mam wrażenie, że źle zrobiłam zostawiając mojego brata z nim.
płaczę.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 10 paź 2010, 16:25
niemądry, :mrgreen: Dom Złotej Jesieni w Staruchowie Dolnym??
Jedziemy??Bedziemy sobie grac w szachy i łykać pigułki.Dla mnie bomba :pirate:
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 10 paź 2010, 16:35
niemądry, w życiu.Za żadne skarby nie będę z nikim wspominac czasow mojej mlodości.Mogę tylko nieśmialo wierzyc,że jednak starosc będzie lepsza.
Ja lubię szachy i brydża.A jak Ty nie chcesz to trudno-będziemy tlukli panstwa i miasta,ta gra nie wymaga szczegolnego zaangażowania umyslowego.
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 10 paź 2010, 16:57
niemądry, po co komu pukanko jak Ci nawet wiagra nie pomoże..
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 10 paź 2010, 17:44
Zrobiłam dziś nie ludzką awanturę. O nic. Gadałam takie rzeczy, że nie mogę uwierzyć że naprawdę to mówiłam.
Błagałam /cenzura/ żeby zabrali ode mnie te myśli, one nie sa moje, one są obce :why:. One mnie niszczą, ZABIJAJĄ. Nie potrafię tak dłużej. Wiem, że to zrobię, jestem tego pewna.
Jestem pojebana.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Krwiopij 10 paź 2010, 17:49
Helvetti, bardzo dobrze Anulko.Niech emocje wyfruwają z Ciebie,każde.To zdrowy objaw.
Krwiopij
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 10 paź 2010, 17:51
To nie jest zdrowy objaw... mówiłam jej straszne rzeczy.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 10 paź 2010, 18:33
jak tak czytam swoje posty, to dochodzi do mnie, jak bardzo głupia jestem, jaki mały zasób słów posiadam, jak bez sensu wyrzucam z siebie słowa.
/cenzura/, mam dziś dosyć.
mam ochotę wyżyć się na sobie, ale nie mogę, bo mogliby mnie z terapii wyrzucić.
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 10 paź 2010, 18:39
paradoksy, znam to uczucie. Nie znam takich słów aby opisać to jak się czuje, i co dziś zrobiłam.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez maniaa123 10 paź 2010, 19:58
To ja też się pożalę. Jestem zła, cholernie zła!
maniaa123
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do