"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 paź 2010, 19:46
Mam na jutro prace domową z matematyki. Nie zrobię jej, nie mogę, nie jestem w stanie. I dostanę jedynkę. Mój wczorajszy e-mail zrobił zamieszanie... Mama go przeczytała, potem tata, i chcą o pokazać mojej psychiatrze.... :(
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 04 paź 2010, 19:58
Zenonek, Nie powiedziałam,że Ty coś mówiłeś Zenonku.
Terapia, psychoterapia , albo spychoterapia nie dziala, więc nie chcę tracić energii, by udowadniać i przekonywać,że jest odwrotnie. Zresztą ja się na niczym nie znam, jestem niedouczona, nie znam nazw podstawowych neuroprzekaźników.Nie wiem też,że schizofrenię można porównywać do psychozy, której można nie leczyć bo przejdzie. Chodzę na tą swoją terapię, nie wiem o co na niej chodzi, gapię sie w sufit przez 50 minut, a terapeutka rozwiązuje w tym czasie krzyzówki.Po każdej sesji wychodzę z chudszym portfelem. I ta cała sytuacja trwa już prawie rok czasu. Jestem niezadowolona z tego,że tam chodzę, ale chodzę bo to mój jedyny sposób na życie. Zresztą nie mam na co wydawać pieniędzy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Anabell 04 paź 2010, 20:32
Muszę sobie popłakać, no kurde bela muszę!
Nie ma we mnie już ani kszty mojej dawnej osobowości...
Spełniają się moje marzenia, osiągnęłam sukces zawodowy taki o jakim rok temu wieczorami przed snem tylko marzyłam, poznaje wiele wspaniałych i życzliwych mi ludzi, w miłości też mi się powodzi i co? I nie cieszy mnie nic, nic nie ma sensu tylko każdy dzień jest tylko wegetacją i przepaścią smutku. Lęk przed śmiercią jest już tak ogromny, że wypełnił całe moje życie i każdą myśl.
Ataków po lekach jako takich nie mam, a przynajmniej nie ma takich jazd jakie były wcześniej ale pozostała nieprzerwana nostalgia.
Nie chce mi się nic. Nie chce...
And I realize there is no peace of mind
Awake to see there is no remedy in sight
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
18 sie 2010, 22:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 paź 2010, 21:49
Boże jaka jestem głupia :evil:, po co ja pisałam ten głupi e-mail. Boje sie ze jak go tata jutro pokarze ordynatorce to mnie zawiezie na srebrzysko. Tak to jest jak sie najpierw pisze, a potem myśli
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 04 paź 2010, 21:53
Krwiopij, Haniu co sie stalo !?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ola55 05 paź 2010, 14:35
chojrakowa napisał(a):zostanę sama :why:


Co Ty mówisz, nie zostaniesz sama, popatrz chociażby ile jest tutaj na forum osób, osób, które martwią się Twoim stanem zdrowia, wiele osób chciałoby Ci pomóc i wiele osób jest przy Tobie, nawet jeżeli nie ciałem to duchem


Edycja:

Jeju, jak mnie dzisiaj strasznie boli głowa, znów boję się wyjść z domu, a kiedy powiem mojej siostrze, że nie chcę dzisiaj odwiedzić mojej ciotki, to siostra pomyśli, że nie chcę z nią wyjść, a to nie jest tak .. sama nie wiem co się ze mną dzieje, chciałabym wyjść z domu, ale nie mogę, po prostu nie mogę ..
„Nie ma większej tragedii człowieka od tej, jak nie umie przyjąć szczęścia z obawy przed kolejnym ciosem”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
04 paź 2010, 14:25

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 05 paź 2010, 14:58
Helvetti, Srebrzysko ci się przyda.

[Dodane po edycji:]

Ola55, ja zwykle się czuję samotna
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez maniaa123 05 paź 2010, 15:01
Miałam dzisiaj atak paniki i czuję sie fatalnie. jestem nie do zycia.

Tak się zastanawiałam nad tym wszystkim i doszłam do takiego wniosku: tak bardzo boimy się, że pewnego dnia padniemy, mamy lęki przed wychodzeniem z domu, ale czy kiedykolwiek zemdleliśmy na ulicy? Raczej nigdy. Dlatego nie bójmy się! Żyjmy pełnią życia!

Aczkolwiek łatwo mówić, gorzej zrobić.
maniaa123
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 05 paź 2010, 15:05
niemądry, :cry:
strasznie ci dziękuję
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez maniaa123 05 paź 2010, 15:07
chojrakowa, co się dzieje?
maniaa123
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 05 paź 2010, 15:26
Nie umiem się odnaleźć w sytuacji, która jeszcze nie nadeszła, acz nadejdzie, boję się jej i nie chcę jej.
Czuję się zawiedziona, samotna, nierozumiana. Nawet przez najbliższą mi osobę, a tak nie powinno być no :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7315
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anwet 05 paź 2010, 15:58
Aniu, jestem z Tobą.. <tulę>
anwet
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez maniaa123 05 paź 2010, 17:38
chojrakowa, jestem z Tobą! Ja też czuję się osamotniona. Mój chłopak mnie nie rozumie. Myślałam, że jest najbliższą mi osobą. Myliłam się niestety. Potrafi tylko powiedzieć, abym wzięła się w garść. Gdyby to było takie proste, nie byłoby nas tutaj... Cieszylibyśmy się życiem po prostu.
maniaa123
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 05 paź 2010, 18:26
No i odbyła się rozmowa na temat mojego e-maila do mamy, w którym pisałam o silnych myślach i zamiarach samobójczych oraz o braku zrozumienia i wsparcia. A ona (psychiatra) skupiła się tylko na tym wsparciu. Troche mnie to wkurzyło, że jakby skoncentrowała się na tym mniej ważnym.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do